Aktualnie czytasz:
Kobiety na drodze vs mężczyźni na drodze. Co nas różni?
1

W pierwszych miesiącach 2018 roku kobiety, które posiadają prawo jazdy krócej niż rok,  płaciły za obowiązkowe OC średnio 23,9% mniej niż mężczyźni z takim stażem za kierownicą. Jednak to nie płeć decyduje o stawce ubezpieczenia, ale odmienne deklaracje pań i panów podczas kalkulacji składki.

Od redakcji: Poniższa publikacja pochodzi z porównywarki rankomat.pl. Wydała nam się na tyle ciekawa, że została ona w niezmienionej formie opublikowana poniżej. 

Stereotypów dotyczących prowadzenia pojazdów przez kobiety i mężczyzn jest wiele i wciąż, jak choćby ten o „babie za kółkiem”, budzą wiele kontrowersji. Przyglądamy się charakterystycznym cechom kierowców obu płci i sprawdzamy jaką liczbę szkód deklarują, jakie marki samochodów i pojemności silników wybierają oraz jak długość posiadania prawa jazdy wpływa na cenę ubezpieczenia OC.

Ceny OC a długość posiadania prawa jazdy

Analizując ceny OC wyłącznie ze względu na staż za kierownicą, okazuje się, że kobiety  z mniejszym doświadczeniem w prowadzeniu pojazdu, otrzymują w pierwszych miesiącach 2018 roku znacznie korzystniejsze oferty OC. Dla przykładu, porównując ceny OC kobiet i mężczyzn posiadających prawo jazdy krócej niż rok, okazuje się, że panowie otrzymują oferty ubezpieczeń droższe o 23,9% (2010 zł i 2490 zł) niż panie. Sytuacja zmienia się w przypadku posiadania prawa jazdy dłużej niż 11 lat. Okazuje się, że kobietom z takim stażem za kierownicą, towarzystwa ubezpieczeniowe proponują wyższe składki obowiązkowych ubezpieczeń w porównaniu do panów.

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 9 199 PLN.

Mężczyźni wolą szybkie samochody

W pierwszych miesiącach 2018 roku dwukrotnie więcej kobiet niż mężczyzn deklarowało posiadanie samochodu z najmniejszą pojemnością silnika (poniżej 1,2), wynika z danych porównywarki ubezpieczeń rankomat.pl. Panowie preferują natomiast jazdę „mocniejszymi” autami. W pierwszych miesiącach 2018 roku, samochód o pojemności powyżej 3,0 ubezpieczyło 7% mężczyzn i tylko 3,3% kobiet.

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Garaż BMW pełen motocykli gotowych do odbioru.

W ofercie Garaż BMW odnajdziesz fabrycznie nowy bądź używany motocykl w doskonałym stanie. Wejdź i sprawdź jak blisko jest Twój wymarzony motocykl BMW.Skorzystaj z atrakcyjnego finansowania w programie BMW 3asy ride

Sprawdziliśmy również, jakie auta najczęściej wybierają panie i panowie. Okazuje się, że w obu przypadkach na pierwszym miejscu znalazł się Volkswagen i Opel. I tu podobieństwa się kończą. Mężczyźni chętnie wybierają bowiem także Audi i BMW, kobiety natomiast auta marki Ford i Renault.

Różnice występują również na dalszych miejscach w naszym rankingu. Wśród mężczyzn, na piątym i szóstym miejscu (pod względem liczby kalkulacji cen OC dla danych marek) znalazły się Ford i Renault. U kobiet - Fiat i Toyota.

Benzyna popularniejsza wśród kobiet, olej napędowy wśród mężczyzn

W bieżącym roku (styczeń i luty 2018) 52,3% kobiet i 42,1% mężczyzn deklarowało posiadanie auta zasilanego benzyną. Mężczyźni częściej niż kobiety ubezpieczali natomiast samochód z silnikiem Diesla (38,5% a kobiety 32,2%). Najmniej kalkulacji cen OC przeprowadzili właściciele aut z wbudowaną instalacją gazową (mężczyźni 19,4% a kobiety 15,5%).

Jaka jest Twoja reakcja?
0%
33%
0%
  • Katarzyna
    12 marca 2018 at 12:20

    Warto pomiętać, że obecnie prawo unijne zakazuje uzależniania stawki ubezpieczenia OC od płci (chociaż np. w Wielkiej Brytanii nie do końca tego przestrzegają). Jeśli więc kobieta i mężczyzna będą mieszkać w tym samym mieście, będą mieć to samo auto oraz historię ubezpieczeniową itd., itd., to powinni oni zapłacić tyle samo za polisę OC. W kalkulatorze OC, takim jak Ubea.pl, można się przekonać, czy polscy ubezpieczyciele faktycznie tego przestrzegają.