Aktualnie czytasz:
Piraci drogowi: Ponad 30 wykroczeń w czasie 20 minut! 19-latka czeka sąd.
2
 
Czytaj
REKLAMA

Torba motocyklowa Junak. Kup teraz

Jesteś fanem marki Junak i szukasz uniwersalnej torby, którą możesz zabierać ze sobą wszędzie gdzie tylko zechcesz.

34 wykroczenia w ciągu 20 minut. I to bez tablicy rejestracyjnej. Pirat drogowy z Bydgoszczy trafi przed sąd.

W poszukiwaniu piratów drogowych nie trzeba specjalnie czaić się z fotoradarem za kubłami na śmieci. Wystarczy wyjechać na ulicę lub idź do… centrum handlowego. Motocyklista w ciągu 20-minutowego przejazdu ulicami Bydgoszczy popełnił ponad 30 wykroczeń. Pomimo braku tablicy rejestracyjnej policjantom udało się ustalić jego tożsamość. 19-latek w sześciu przypadkach przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym. W czasie swojej podróży ulicami miasta postanowił też przejechać się przez galerię handlową. Teraz czeka go proces sądowy.

 
Czytaj
REKLAMA

Weź udział w konkursie Motul Azja Tour. Poznaj proste zasady.

Wygraj wyprawę motocyklową po górskich szlakach Kirgistanu. Dzika przyroda, adrenalina i spartańskie warunki gwarantowane! Sprawdź swoje siły na trasie wiodącej przez kaniony, przełęcze oraz wzdłuż górskich jezior. Sprawdź również setki innych nagród od Motul.

Jaka jest Twoja reakcja?
0%
0%
0%
  • Pyzdra
    31 sierpnia 2015 at 15:18

    Odrazu kara śmierci, wizerunek w tv a rodzina szkalowana, dodatkowo 50 tys. Zadość uczynienia… Wielkie rzeczy i afera, przeciez chłopakowi o to chodzilo by byc sławnym, a wy jeszcze podsycacie atmosfere. Wiadomo, że rzeczy których nie powinno sie robić są najbardziej medialne. Jak by każdy tak jezdzil to gościu byłby pominięty jak zwykły szarak. Prawda jest taka że ludzie większe grzechy popełniają codzinnie jadąc do pracy czy na zakupy. Równie dobrze ktoś powinien nakrecić film jak jedzie 20km/h przez miasto bo tego nikt nie robi i tez trzeba go sadzic bo łamie prawo utrudniając i blokując ruch.

  • jas13
    1 września 2015 at 08:34

    Pyzdra: masz rację, tylko jeden drobiazg, przez każdy taki wygłup, inni motocykliści są postrzegani jako wrogowie publiczni numer 1. Dzięki takiej reklamie, ciężko później o argumenty w kwestii np. wpuszczenia motocyklistów na buspasy.