Aktualnie czytasz:
5 rzeczy, które mnie ultra wkurzają na polskich drogach #41 Social Jednoślad.pl
0

Dzisiaj drogowe zestawienie pięciu rzeczy przez które wściekam się na motocyklu i samochodzie. Szeryfy, wariaty, brak mózgów i niezbędnych papierów…

1. Szeryfowie na drodze. Jeden drugiemu koniecznie musi udowodnić swoją wyższość. Nazywam to syndromem małego przyrodzenia. Im dalej na wschód Europy tym częściej on występuje.

2. Brawura w połączeniu ze złym stanem technicznym pojazdu, zwłaszcza opon i zawieszenia. Mam też wrażenie, że im większy złom, tym śmielszy kierowca. Moim zdaniem gros wypadków to wina braku dróg i starych, zaniedbanych samochodów, które zagrażają także motocyklistom.

 
Czytaj
REKLAMA

Kup motocykl Triumph i zyskaj do 25%

Wyprzedaż Triumph w ramach akcji Używany Gwarantowany. Skontaktuj się z autoryzowanym dealerem i kup sprawdzony motocykl z niewielkim przebiegiem bez ryzyka. Skorzystaj także ze specjalnych rabatów w ramach wyprzedaży nowych motocykli z rocznika 2019.

3. Brak mózgu u niektórych motocyklistów i chojrakowanie. Nie chodzi tylko o to, że sami sobie robią krzywdę. Najbardziej boli mnie to, że tacy ludzie działają na rzecz wizerunku nas wszystkich. Skoro mam moto, to znaczy, że jestem „bardziejszy” i zawsze ważniejszy. Nie. Pokora obowiązuje wszystkich bez podziału na lepszych i gorszych,

4. Nieumiejętność jazdy na suwak i szeryfowanie. Lepiej niech korek będzie na jednym pasie i przy okazji 2x dłuższy. Cały świat potrafi jeździć na suwak, ale dla niektórych Polaków jest to za trudne.

 
Czytaj
REKLAMA

Torba motocyklowa Junak. Kup teraz

Jesteś fanem marki Junak i szukasz uniwersalnej torby, którą możesz zabierać ze sobą wszędzie gdzie tylko zechcesz.

5. Jazda bez prawka. Moim zdaniem nie można się tłumaczyć tym, że jest ono za drogie i za trudne do zdobycia. Ludzie bez plastiku najczęściej potrafią jeździć, ale nie wiedzą jaką sobie mogą zrobić krzywdę. Kolizja, albo wypadek bez prawka równa się brak ubezpieczenia.

Jaka jest Twoja reakcja?
0%
0%
100%