Aktualnie czytasz:
Patelnia Chabówka 2018. O tym dlaczego motocyklistom w grupie odparowuje IQ
94612 0

Patelnia Chabówka 2018. O tym dlaczego motocyklistom w grupie odparowuje IQ

autor: Michał Mikulski16 kwietnia 2018

Z poniższym komentarzem narażę się pewnie sporej grupie motocyklistów, ale cóż – trudno. Na zbiorową głupotę trzeba reagować. 

Wczoraj na popularnej „Chabówce” doszło do groźnego wypadku z udziałem motocyklisty. Dodam na wstępie, że nikomu nic się nie stało, mimo że konsekwencje mogły być katastrofalne. Klip poniżej:

Na sprytnie zmontowanym filmie nie widzimy z jakiego powodu motocykl przekoziołkował przez bariery, na przeciwległy pas, lądując „u stóp” jadącego z przeciwka Mercedesa. Biorąc pod uwagę fakt, że był to odcinek zupełnie prostej drogi, obstawiam, że to co widzimy jest efektem końcowym nieudanej jazdy na gumie. 

Nagranie wypadku trafiło do internetu. Komentarz lokalnej prasy? 

Policja robi co może by zapewnić bezpieczeństwo, ale jak widać dalej jest bezsilna wobec głupoty motocyklistów. W niedzielę na miejscu było obecnych aż 5 patroli drogówki, ale wypadku oni nie zapobiegli. Na niewiele też zdały się specjalne namalowane na jezdni przez drogowców pasy. […] – To zabrzmi brutalnie, ale pal licho jak będą to jeszcze motocykliści. Oni ryzykują życiem na własne ryzyko. Ale co będzie jak przez takiego „pasjonata wariata” dojdzie do wypadku w którym ucierpi prywatne auto i zginie ktoś z jego pasażerów? – Gazeta Krakowska.

Komentarze internautów (przepraszam za wulgaryzmy)?

I wiecie co? Mają rację.

Od lat obserwuję pewną przypadłość wśród motocyklistów. IQ członków grupy motocyklistów spada wykładniczo do ich liczby. Też lubię polatać po winklach na motocyklu. Ba, dokładnie wczoraj to robiłem, prawdopodobnie także nie do końca przepisowo. Ale na bocznej drodze, bez publiczki. Efektem moto-onanizacji z kipu powyżej, selfiaków i popisów braku umiejętności są śmiertelne wypadki i utwierdzanie opinii publicznej w zidiocenie motocyklistów. Czy siedzący na górce fachowcy z telefonami w rękach nadal byliby tacy wyluzowani, gdyby motocykl spadł na rodzinę z trójką dzieci? Co wtedy? Nadal „pasja, niebieskie autostrady”?

Może się starzeję, a może mam już dość tłumaczenia znajomym, że motocykliści „to nie debile”. Bo czasami mam wrażenie, że to kłamstwo.

 

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
56%
Interesujące
15%
heh...
3%
Że co?
3%
Grrrr!
18%
Smutne
6%