Aktualnie czytasz:
Jaka będzie zima 2016/2017, Malaguti F12 i jazda motorowerem po drodze ekspresowej #34 Social Jednoślad.pl
0

Dziś okazja do tego, aby porozmawiać nieco o pogodzie – dokładnie o sytuacji jaka będzie się przedstawiała podczas najbliższej zimy 2016/2017. Synoptycy mają swoje teorie. Do tego o przerejestrowaniu Malaguti F12 na motocykl i jazda motorowerem po drodze ekspresowej.

Pytacie o sytuację podczas sezonu zimowego. Czy w tym roku, wzorem ubiegłych będzie można liczyć na wysokie temperatury? Amerykańskie agencje twierdzą, że w Europie zima będzie wyjątkowo łagodna. Do tego stopnia, że miłośnicy białego puchu będą rozczarowani – śniegu nie spadnie zbyt wiele, zwłaszcza w grudniu. Styczeń i luty 2017 nie przyniesie zmian – zazwyczaj będzie na plusie, a aura raczej będzie jesienna, niż zimowa. To dobra wiadomość dla tych, którzy jeżdżą jednośladami okrągły rok.

W tym odcinku Socialu Jednoślad.pl odpowiadam także na pytanie Michała – czy opłaca się przerobić Malaguti F12 50 ccm na 70 oraz przerejestrować skuter na motocykl. Wyjaśniam, że jest to możliwe, jednak cała procedura jest skomplikowana i zazwyczaj kosztowna. Do tego stopnia, że „przeróbka” może okazać się nieopłacalna. O wiele lepszym rozwiązaniem jest zakup 125 ccm 4T.

Na koniec także nieco o jeździe motorowerem (50 ccm) po drogach ekspresowych i autostradach. Tłumaczę dlaczego z wielu powodów nie jest to dobry pomysł.

 
Czytaj
REKLAMA

Prezenty od Junaka

Kup dowolny jednoślad marki Junak, a otrzymasz kask z blendą Junak oraz 5L oleju Platinum Rider.

Oto Wasze pytania przesłane na social@jednoslad.pl:

Łaciaty: Podobno zima 2016/2017 ma być bardzo ciepła. Macie jakieś prognozy długoterminowe? Nie wiem czy jest sens chować sprzęt do garażu skoro nie ma padać śnieg…

Michał: Od 4 lat posiadam kategorię A i obecnie jeżdzę Suzuki V-Strom 650. Bardzo dobrze wspominam mój drugi skuter – Malaguti F12 50ccm chłodzony cieczą i rozważam zakup podobnego sprzętu (koniecznie 2t) do poruszania się po zakorkowanym Krakowie. Chciałbym korzystać z bus pasów i w razie kolizji nie mieć problemów dlatego pytam całkowicie poważnie: czy można zarejestrować 50ccm na motocykl? Czy po zmianie cylindra na 70ccm również jest możliwość wpisania tego w dokumenty?

Marcin1212: Na co dzień śmigam 50 ccm i nie ukrywam, że zdarza mi się jeździć obwodnicą Warszawy, która jest ekspresówką. Rozwijam prędkości około 75 km/h. Pytanie – co może mi zrobić policja?

 

Siema, cześć, tutaj Leszek. Witajcie w jednoślad.pl, witajcie w naszym garażu. Dziś w oparciu o Junaka RS 125 PRO i tak na samym początku nasuwa mi się takie słynne radiowe powiedzenie, jeżeli dj nie ma o czym rozmawiać, wówczas gada o pogodzie. Dzisiaj będzie właśnie o tym, co za naszymi oknami, za sprawą waszych social@jednoślad.pl oraz komentarze poniżej służą do tego, żeby wrzucać znaki zapytania.
Łaciaty: podobno zima 2016/2017 ma być bardzo ciepła. Macie jakieś prognozy długoterminowe, nie wiem czy jest w ogóle sens chować sprzęt do garażu, skoro nie ma padać śnieg.
No i właśnie, amerykańscy naukowcy, jak to zawsze poważnie mega brzmi, amerykańscy naukowcy. Zrobili jakieś tam kalkulacje, również dla europy i Polski i wyszło im z tych różnych modeli meteorologicznych, że ta zima ma być jeszcze cieplejsza, niż ta, która była przed rokiem i dwa lata temu. Możemy w ogóle zapomnieć o śniegu, także i na święta, no chyba że pojedziemy w góry. Jest to dobra i zła wiadomość. Ja lubie śnieżną zimę i mroźną zimę, prawdziwą zimę. Ale z drugiej strony, zdaje sobie sprawę z tego, że wielu podróżuje motocyklem przez cały okrągły rok niemal, bo zazwyczaj nie mają po prostu wyboru. I tak samo ja, jeżeli aktualnie bym podróżował do swojej roboty przez dwie godziny, czy półtora stojąc w korku, to pewnie też bym jeździł przez całą zimę, chodź przyznam szczerze, że teraz robię to dosyć niechętnie. Na szczęście ja mam 30/40 minut do pracy, z Konstancina do Warszawy. Na szczęście jakoś tak mi się udało, że zazwyczaj nie jeżdżę w korkach. No, ale gdyby sytuacja była nieco odmienna, tak jak wtedy, kiedy mieszkałem na przykład w Ursusie przed budową obwodnicy i węzła Salomea, no to pewnie śmigałbym przez cały rok i też pytałbym wówczas jakie są prognozy na najbliższą zimę. W każdym razie, w tym roku ma być bardzo ciepło, zarówno w grudniu, jak i w styczniu, jak i w lutym. A wiosna ma przyjść niesamowicie wcześnie, zobaczymy czy się sprawdzą te amerykańskie prognozy.
Michał, trochę dłuższe pytanie: Od 4 lat posiadam kategorię A i obecnie jeżdżę suzuki Vistaro 650. Bardzo dobrze wspominam mój drugi skuter, Malaguti f15 50 cm3 chłodzonych cieczą i rozważam zakup podobnego sprzętu, koniecznie w dwusuwie, do poruszania się po zakorkowanym Krakowie. Chciałbym korzystać z buspasów i w razie kolizji nie mieć problemów, dlatego pytam całkowicie poważnie, czy można zarejestrować 50 cm3 na motocykl, czy po zmianie cylindra na 70 cm3 również jest możliwość wpisania tego w dokumenty?
Oczywiście, że jest możliwość wpisania tego w dokumenty tylko, że trzeba wiedzieć, że droga jest do takich zmian dosyć trudna i zawiła, a przez co też kosztowna. Są dwa scenariusze: wymieniamy cylinder, jedziemy oczywiście na lawecie takim sprzętem do SKP, czyli do stacji kontroli pojazdów i tam trafiamy na diagnostę, który albo nam podbije takie zaświadczenie, że to jest zmiana specyfikacji sprzętu i zmiana pojemności, albo też uzna, że potrzebuje dodatkowej opinii rzeczoznawcy. Jeżeli skieruje nas do rzeczoznawcy, to niestety musimy się liczyć na dosyć skomplikowaną ścieżkę weryfikacji tego, jaka jest pojemność waszego silnika. No i wówczas jest to po prostu kosztowne, no i też będzie nieco dłużej trwało. I wtedy dopiero z tym zaświadczeniem idziemy do diagnosty. Diagnosta daje nam taki komplet dokumentów, który w wydziale komunikacji pozwoli na to, żeby wymienić dowód rejestracyjny, a tym sposobem też klasyfikację prawną sprzętu. Powiem wam z doświadczenia różnych użytkowników, którzy dokonywali tego typu skomplikowany manewr zmiany prawnej, kwalifikacji prawnej sprzętu, że dużo prostszym i tańszym rozwiązaniem jest po prostu zakup 125, która będzie miała w dokumentach wszystko tak jak należy. i wówczas wystarczyłoby zarejestrować taką małą maszynę. I szczerze mówiąc Michał, w odpowiedzi na twojego maila chciałem powiedzieć, że chyba kupiłbym 125 do miasta. Wiem, że Malaguti F12 jest dosyć fajnym sprzętem, ale dziś też można kupić dosyć fajne niewielkie maszyny klasy 125, które będą jeszcze bardziej dynamiczne, albo tak samo dynamiczne jak 70 w dwusuwie. Warto się jest rozejrzeć po Japończykach, po niektórych włoskich konstrukcjach małych, zadziornych, jadowitych 125, które naprawdę dają mnóstwo przyjemności z jazdy, podobnie jak takie Malaguti, ale to jest tylko i wyłącznie moja prywatna opinia. Ja osobiście, prywatnie, no nie rzuciłbym się na tak głęboką wodę, jeżeli chodzi o zmianę 50 na motocykl, po prostu.
Ostatnie marcin1212: Na co dzień śmigam 50 i nie ukrywam, że zdarza mi się jeździć obwodnicą Warszawy, która jest ekspresówką. Rozwijam prędkości około 75km/h, pytanie co może zrobić mi policja.
Pierwsza kwestia: to jest mój osobisty pogląd. Nie zdecydowałbym się na wjazd 50, która nawet rozwija te 70 na obwodnicy ze względu na ten kontrast prędkości i jak obok mnie przejeździe osobówka z prędkością 140km/h, no to wtedy czuję się dosyć mało komfortowo, czułbym się mało komfortowo. Już nie mówię o tym, że niektórzy po takich obwodnicach jeżdżą i 160. Więc ja generalnie mam taką zasadę, że nawet jeżeli coś jest motocyklem, 125 przykładowo, a nie jeździe te 90 km/h i nie jest wstanie tej prędkości utrzymać, są takie motocykle, to wówczas jadę na około, dla poczucia własnego komfortu, bezpieczeństwa i tez nie chcąc być utrudnieniem w ruchu drogowym, nie podróżuje też pasem awaryjnym. I jakbym jeździł 50 to chyba też bym nie wjeżdżał w pas awaryjny, bo bym jeszcze bardziej rzucał się w oczy wszystkim dookoła. I szczerze dziwię się Marcin, że skoro jeździsz obwodnicą to jeszcze panowie policjanci nie dotarli do Ciebie, bo tego typu drogi są zazwyczaj bardzo intensywnie monitorowane przez stróżów prawa, tak samo i przez taki drogowy monitoring generalnej dyrekcji dróg krajowych i autostrad. Druga kwestia, to są oczywiście konsekwencje prawne. Jeżeli natrafiłbyś Marcin na policje, sądzę że to prędzej czy później się stanie, to wówczas nikłe są szanse, żeby pozwolili dojechać nawet do najbliższego zjazdu, raczej obligatoryjna zdaje się być w tej sytuacji laweta, a to są oczywiście dodatkowe koszty. Czyli mandat, zakaz dalszej jazdy i do tego jeszcze ryzyko, że policjanci obserwując nas, dojdą do wniosku, że coś z tym motorowerem jest nie tak, skoro jedzie te 75km/h nawet. Więc w razie kontroli policyjnej nawet nie poruszałbym tego argumentu, że słuchajcie, ale jechałem szybciej, nie jechałem te 45 km/h. Więc z tego względu serdecznie nie polecam wjazdu taką kruszynką na obwodnice, czy broń boże na autostradę, bo naprawdę nie wydaje się być bezpiecznym i takim rozsądnym pomysłem. To jest moje osobiste zdanie, każdy z was może zrobić z tym co chce. Dzięki wam bardzo za dzisiejszy Social. Dzięki wam wielkie za subskrypcje kanału jednoślad.pl, za to, że z nami jesteście, za to, że zadajecie bardzo dużo pytań, aktywnie komentujecie filmy, nie tylko na YouTube, ale także na naszym forum, na jednoślad.pl, gdzie także was odsyłam. Żegnam się z wami słonecznie. Żegnam się z wami życząc wam naprawdę jeszcze wielu chwil ze słońcem w tym roku, żebyście mieli wiele okazji do tego, żeby z prawdziwą przyjemnością podróżować na swoich własnych dwóch kółkach. Dzięki na razie, siema, cześć, pa!.

 

 

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%