Aktualnie czytasz:
Badania techniczne motorowerów i motocykli: O kosztach i nieważnym przeglądzie bezterminowym
1

Motorowery i motocykle są traktowane niemal identycznie jak samochody – co określony interwał właściciele jednośladów muszą się stawić na obowiązkowe badanie techniczne (przegląd rejestracyjny). Inaczej w razie kontroli lub wypadku będziemy mieli same problemy. Jakie są to konsekwencje?

Na początku ważne przypomnienie:  Od 22 września 2009 weszła w życie dość zasadnicza zmiana dotycząca motorowerów: Wprowadziła ona m.in. obowiązek przeprowadzania okresowych badań technicznych jednośladów do 50 ccm. Badanie przeprowadza się przed upływem 3 lat od dnia pierwszej rejestracji, a następnie przed upływem każdych kolejnych 2 lat od dnia przeprowadzenia badania. Co istotne dotyczy to także tych zarejestrowanych sprzętów, które mają w dowodzie pieczątkę „bezterminowo”. W tym przypadku można się pokusić o stwierdzenie, iż prawo zadziałało wstecz, na skutek tego każdy motorower podlega okresowemu sprawdzeniu stanu technicznego. Zwolnione z tego są jedynie pojazdy zabytkowe, na żółtych blachach.

Powyższy akapit jest bardzo istotny ze względu na fakt, iż wiele osób do dziś dnia nie zdaje sobie sprawy z tego, że poruszają się motorowerem niedopuszczonym do ruchu. To niby brak jednego wpisu w dowodzie rejestracyjnym, jednakże rodzi sporo konsekwencji w razie spotkania z policją, albo uczestniczenia w kolizji.

Stróże prawa w razie rutynowej kontroli obowiązkowo sprawdzają dowód rejestracyjny motoroweru lub motocykla. W razie stwierdzenia braku przeglądu dochodzi do zatrzymania dokumentów pojazdu. Wydają oni pokwitowanie z którym należy się udać do diagnosty. Ten w Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów (OSKP) bada stan techniczny naszego sprzętu. Jeśli wszystko jest w porządku otrzymujemy zaświadczenie o przeprowadzeniu oględzin jednośladu. Z nim dopiero kierujemy się do naszego Wydziału Komunikacji celem odebrania dowodu rejestracyjnego. To skomplikowana droga formalna, zwłaszcza dla tych, którzy przebywają poza swoim miejscem zameldowania. Czasem po papiery trzeba gnać na drugi koniec Polski. Jednak to nie wszystko. Policja dodatkowo ukaże Ciebie mandatem do 500 zł.

 
Czytaj
REKLAMA

Prezenty od Junaka

Kup dowolny jednoślad marki Junak, a otrzymasz kask z blendą Junak oraz 5L oleju Platinum Rider.

Brak ważnego przeglądu motocykla czy też motoroweru to także problemu w razie jakiegokolwiek zdarzenia na drodze. Nasze dwa kółka wedle prawa są traktowane z góry jako niedopuszczone do ruchu – niesprawne technicznie i nie ma na to wpływu faktyczny stan pojazdu. Policja może orzec iż brak badań technicznych przyczynił się do powstania szkód. Problemy będzie też próbował robić z pewnością ubezpieczyciel w razie konieczności wypłaty świadczeń z polisy AC. Ogólne warunki ubezpieczenia zawierają na liście wyłączeń stwierdzenie, iż w chwili zdarzenia pojazd musi być sprawny technicznie i dopuszczony do ruchu. Zakłada się, iż dwa kółka bez przeglądu nie były w dobrej kondycji, a to mogło się przełożyć na powstanie i rozmiar szkody. Tutaj też nikogo nie interesuje w jakim stanie faktycznym był motocykl. Nie miał przeglądu i tyle. Wówczas pomóc może nam jedynie sąd.

„Przeglądy techniczne to sposób na wyciąganie od nas dodatkowej kasy i łatanie dziury budżetowej”.

Często można usłyszeć powyższe stwierdzenie. Jednakże naszym zdaniem jest ono niesłuszne. Niesłuszne z dwóch dość istotnych względów:

1. Łatanie budżetu nie ma tutaj nic do rzeczy, z prostego względu: Okręgowe stacje kontroli pojazdów są aktualnie w prywatnych rękach. Koszty wykonywania przez nie przeglądów owszem są ustalane przez Państwo, jednak ew. zarobki z prowadzenia badań pojazdów nie lądują w państwowej kasie, a u przedsiębiorcy, który prowadzi daną placówkę.

2. Nie brakuje w Polsce przeciwników okresowych badań technicznych. Zatem zachęcam Was do zamknięcia oczu i wyobrażenia sobie jak wyglądałyby nasze drogi, kiedy nikt nie weryfikowałby stanu pojazdów. Podpowiemy Wam, że takiego obowiązku nie ma m.in. za naszą wschodnia granicą, co niestety widać gołym okiem.

Obowiązkowe przeglądy techniczne to bat na złom na naszych drogach. Nie brakuje sprzętów bez hamulców, bieżnika, świateł, sprawnego zawieszenia czy z wyciekami oleju. Obowiązek pokazywania maszyny w OSKP zapobiega też nierozsądnym przeróbkom – montażu niebieskich kogutów, oślepiających ksenonów za 100 zł czy rozwierconego wydechu, który słychać po odpaleniu na terenie całego osiedla. Zwłaszcza w sobotę o 7 rano.

Przymusowe badanie techniczne motocykla może wydawać się nam uciążliwe, zwłaszcza jeżeli dbamy na swoją maszynę. Jednakże musisz mieć świadomość tego, że prawo w tym przypadku ma za zadanie chronić nie tylko Ciebie, ale także Twoich bliskich. Nie chcesz przecież spotkać na swojej drodze samochodu bez kierunkowskazów, albo gościa bez hamulców. Tak samo jak lepiej uniknąć sytuacji, że ktoś potrąci bliską Tobie osobę na przejściu tylko dlatego, bo jechał niesprawnym złomem. Prawda?

 

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
20%
Interesujące
13%
heh...
5%
Że co?
8%
Grrrr!
0%
Smutne
43%
1 Komentarze
  • J32
    26 marca 2018 at 17:27

    jednak najwięcej wypadków i zagrożeń stwarzają auta nowe gdzie wiele osób bez wyobraźni cisną na całego nie patrząc na innych bo mają super auto i zawsze zdążą, problemem nie jest sprawność ale to że nie stać wielu ludzi na nowe auto a w starym są np. dziury ale jeździ sprawnie, takie rzeczy nie powinny być sprawdzane tylko to co na prawdę stwarza zagrożenie.