Aktualnie czytasz:
4 bolesne motocyklowe błędy, których musisz unikać na moto: #51 Social Jednoślad.pl
0

Motocykl to nie samochód. Auto wybacza więcej błędów. Jadąc jednośladem musimy mieć świadomość, że obowiązują nas zupełnie inne prawa fizyki. Stąd kilka bolesnych przykładów, które dobitnie udowadniają jak łatwo o wypadek.

Zasada numer jeden: Naucz się hamować w zakrętach, zwłaszcza przodem.
Jedno paniczne naciśnięcie na klamkę, koło się uślizguje i gleba murowana. To nie samochód z ABSem. Dlatego każdy, bez względu na doświadczenie powinien regularnie trenować hamowanie awaryjne.

Dwa: Zachowuj odpowiednią odległość, zwłaszcza podczas stuntowania na drodze publicznej. Lecąc na kole tak naprawdę nie masz hamulców.

Trzy: Uważaj jak i czym się składasz w zakrętach. Praw fizyki nie oszukasz. Kontakt setem, wydechem, albo kuframi zawsze kończy się źle. Na widok tak pokiereszowanego Harleya naprawdę robi się smutno. Szkoda, bo gościu miał czas na uniknięcie tego błędu

Cztery: Ręka z gazu w deszczu. Motocykle też są narażone na aquaplaning. Ten motocyklista tego nie przewidział. Chwila moment, uślizguje się tylne koło, zarzuca moto i leżysz.
Swoją drogą popatrzcie jaki z tego motocyklista gentelmen. Podczas szlifu przytula swojego plecaczka. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale następnym razem pani mogłaby lepiej wyregulować zapięcie kasku. Ogólnie spoko randka.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
14%
Interesujące
57%
heh...
0%
Że co?
14%
Grrrr!
0%
Smutne
14%
O autorze
Zdjęcie profilowe Leszek Śledziński
Leszek Śledziński
Zaczynałem jak każdy. Od Komara przez Simsona, chiński skuter... aż do spełniania swoich marzeń. W Jednoślad.pl Tworze swoje moto vlogi, testuje motocykle i motorowery oraz informuję o najważniejszych zmianach w prawie.