Aktualnie czytasz:
Zdjęcie z fotoradaru i punkty karne 2019. Odmowa wskazania kierującego
3

Zdjęcie z fotoradaru i punkty karne 2019. Odmowa wskazania kierującego

autor: Przemysław Borkowski7 stycznia 2019

Kto otrzyma punkty w trakcie gdy właściciel pojazdu odmówi wskazania jego kierowcy? 

GITD planuje wprowadzenie nowych fotoradarów, które będą robić zdjęcia także tyłu pojazdu. Na celowniku są oczywiście motocykliści, którzy z reguły fotoradarami przejmować się nie muszą. Dokładniej rzecz ujmując fotoradar współpracuje z drugim urządzeniem. 

Samo zdjęcie z fotoradaru bez tablicy rejestracyjnej nie jest podstawą do wystawienia mandatu, ale już zdjęcie z fotoradaru uzupełnione o nagranie z kamery ustawionej w drugim kierunku tak. Kamera pozwala zidentyfikować sprawę wykroczenia i taka kamera działa chociażby przy ul. Radzymińskiej w Warszawie. 

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 8 799 PLN.

Odmowa wskazania kierującego. Kto płaci, kto zbiera punkty?

Tutaj pojawia się wiele zmiennych. Przede wszystkim należy bezwględnie pamiętać, że druki, które otrzymujemy pocztą – od ITD, Straży Miejskiej – nie są mandatem. To chwyt, który pozwala służbom ominąć skomplikowaną papierologię, oczywiście pod warunkiem, że się przyznamy. Z reguły na tego typu drugach mamy możliwość:

  1. Określić, że kierowaliśmy pojazdem, przyjąć mandat i punkty karne (lub nie przyjmować i pójść ze sprawą do sądu)
  2. Określić, że ktoś inny kierował pojazdem. Osoba ta otrzyma ten sam druk, aż „ktoś się przyzna”
  3. Odmówić podania danych sprawcy

Ostatni przypadek to wykroczenie, karane grzywną do 500 zł. Często z takiego rozwiązania korzystają osoby posiadające sporo punktów karnych – płacą grzywnę, ale nie otrzymają punktów ponieważ oficjalnie nie ustalono kto kierował pojazdem. 

 
Czytaj
REKLAMA

WYPRZEDAŻ! SHELL ADVANCE AX7 4T 10W 40 teraz za 25,90 PLN

Zapewnia doskonałe smarowanie w najbardziej ekstremalnych warunkach pracy. Doskonała czystość tłoków. Wysoka ochrona silników i skrzyń biegów. Przewyższa specyfikacje: API - SM i JASO MA2.

Zdjęcie z fotoradaru: Kasa ważniejsza od punktów 

Gdyby służbom zależało na poprawianiu bezpieczeństwa na drogach to nadrzędną wartością byłoby ściganie i karanie sprawców wykroczeń / przestępstw. Ale tak nie jest. Służby obsługujące fotoradary nastawione są na uzupełnianie budżetowych luk, stąd dają możliwość zapłacenia wyższej kwoty i pozbycia się problemu.

Z jednej strony łatwo zrozumieć, że „donoszenie” na najbliższych (a najczęściej to właśnie oni prowadzą nasz pojazd) nie jest mile widziane. Z drugiej jednak albo, jako społeczeństwo, próbujemy wspólnie poprawić bezpieczeństwo na drogach i dbamy o to, żeby sprawcy byli karani, albo godzimy się z tym, że mandaty to tylko inna forma podatkowania. 

Źródło: Infor

 

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
33%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
67%
  • B
    15 lutego 2019 at 09:40

    Jest opcja 4 najlepsza: odmowa składania wyjaśnień w ramach konstytucyjnego prawa do obrony i nie zeznawania na swoją niekorzyść, wyklucza to możliwość karania z art. 96 co potwierdził trybunał konstytucyjny. SM i GITD zarabiają na powszechnej nieznajomości prawa. Wszczynają postępowania nakazowe a sądy przyklepują nakazy zapłaty taśmowo. Odwołujcie się od wyroków, a najlepiej pisemnie informujcie straż miejską o swoim stanowisku i prawach na etapie czynności wyjaśniających, wtedy zwykle umorzą i oszczędzą pracy sądu. To oskarżyciel musi udowodnić winę!

    • Piotr
      19 marca 2019 at 12:57

      A co jeżeli w ogóle nie odpowiem na pismo które przysłali? Wyślą ponaglenie czy sprawa od razu do sądu?

  • Fortuna
    13 marca 2019 at 23:10

    A ja poproszę o poradę – dostałem pięknościowe zdjęcie z fotoradaru + odpowiednie kwity, prędkość 108/50 (na zadupiu, ale bezsprzecznie teren zabudowany, nie ma dyskusji).
    Czy niewskazanie kierującego i wypłacenie 500 zł załatwia sprawę, czy jednak grozi mi zatrzymanie prawka na 3 miesiące?
    Wiadomo, że tak się stanie podczas zatrzymania przez policję, ale pytam o konkretny przypadek, czyli „mandat z fotoradaru”
    Jeśli tak – jak to w praktyce miałoby się odbywać? GITD występuje do starosty (i dalej jak przy policji)? Czy zadowalają się haraczem 500 zł i zamykają temat?
    Od 2015 zmieniały się przepisy, nie wiem jak to teraz wygląda na 100%
    Z góry dziękuję!