Tragedia na 7. etapie rajdu Dakar. Nie żyje motocyklista

To kolejna z edycji rajdu Dakar, która zbiera śmiertelne żniwo. Francuski motocyklista Pierre Cherpin uległ wypadkowi 10 stycznia, na 178 kilometrze 7. etapu rajdu. Niestety obrażenia jakich doznał okazały się śmiertelne.

Rzecz miała miejsce około godziny 13 lokalnego czasu 10 stycznia. Pierre Cherpin – 52-letni francuski zawodnik, startujący na motocyklu doznał poważnego urazu głowy podczas wypadku na 178 kilometrze 7. etapu rajdu. Francuz został przetransportowany drogą powietrzną do szpitala w miejscowości Sakaka, gdzie po operacji został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej.

Doniesienia jakie napływały od francuskiej ekipy miały pozytywny wydźwięk. Pierre miał dobrze znieść operację i być w stabilnym stanie. Lekarze donosili, że krwiak powstały na mózgu w skutek wypadku całkowicie się wchłonął , a zawodnik miał zostać wybudzony w ciągu najbliższych dni.

Z wybudzenia zrezygnowano, by zapewnić bezpieczny transport do ojczyzny. Francuz miał zostać przetransportowany do szpitala w Lille, gdzie miał przejść dalsze etapy rekonwalescencji. Niestety zawodnik zmarł w trakcie transportu do kraju.

Cherpin był doświadczonym motocyklista i zawodnikiem. Był to jego 4. już start w najtrudniejszym rajdzie świata. Jak sam twierdził, nie brał udziału w Dakarze po to by wygrywać, lecz by odkrywać świat i oglądać krajobrazy, których nie miałby okazji inaczej zobaczyć. Przed rozpoczęciem tegorocznej edycji mówił, że żyje swoją pasją i uwielbia jeździć dwukołową rajdówką.

Pierre Cherpin jest 67. ofiara śmiertelną rajdu, który organizowany jest od 1979 roku. Wśród samych zawodników to 27. ofiara.

Przemysław Borkowski

Kocha wszystko co ma dwa koła i silnik - nawet ten elektryczny. Gdyby wiertarka miała koła, też by na niej jeździł. Prywatnie fan dobrego rockowego brzmienia i kultur orientalnych.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button