Aktualnie czytasz:
Yamaha YZF-R6: Jak się kończy jazda bez uprawnień

 

Przykre, weekendowe spotkanie z Policją. Bohater główny i zarazem autor tego filmu może się poszczycić wyjątkowym pechem. Stróże prawa ujawnili, że ten podczas koleżeńskiej przejażdżki Yamahą YZF-R6 posiada jedynie prawo jazdy A2.

Co ciekawe, a o czym większość zapomina – również udostępnienie pojazdu osobie nieuprawionej kończy się mandatem – 300 zł. Tak jak w tej sytuacji jeden mandat otrzymał kierowca Yamaha YZF-R6, który posiadał jedynie A2 (na motocykl 600 ccm wymaga się A), drugi z kolei właściciel za udostępnienie pojazdu takiej osobie. Całość skończyła się kwotą 600 PLN. Pech.

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 8 799 PLN.

Yamaha YZF-R6:  Premiera motocykla miała miejsce jesienią 1998 roku. Dołączył on do zaprezentowanej rok wcześniej YZF-R1 tworząc wspólnie tzw. serię R. Poprzednikiem R6 w gamie modeli Yamahy był YZF 600 R Thundercat, który nadal pozostawał w produkcji, jednak teraz sklasyfikowany jako motocykl sportowo-turystyczny.

Yamaha YZF-R6 podobnie jak jej „starsza siostra” – R1, była konstruowana jako motocykl ultra sportowy, nie ulegający jakimkolwiek kompromisom. Efektem owej bezkompromisowości jest maszyna, będąca w momencie swej premiery zdecydowanym liderem w swojej klasie. Była najlżejsza, najmocniejsza, najzwrotniejsza. Dlatego też sprawuje się zdecydowanie lepiej na torze, niż w ruchu ulicznym.

 
Czytaj
REKLAMA

UNIWERSALNE KUFRY BOCZNE. KOMPLET ZA 529,00 zł. Darmowa wysyłka

Uniwersalne motocyklowe kufry boczne ADV wraz ze stelażami w zestawie. Wykonane z lekkiego, wytrzymałego i odpornego na uderzenia polipropylenu. Posiadają elementy odblaskowe. Zamykane na zamek. Dwa kluczyki w komplecie. Wysyłka w 24h.

W swej historii motocykl Yamaha YZF-R6 przeszedł wiele zmian. Poważniejszych modyfikacji dokonano w latach 2001, 2003, 2006, 2008, 2010. W pozostałych rocznikach zazwyczaj zmieniały się jedynie schematy malowania.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
100%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
18 Komentarze
1 2
  • 22 lipca 2014 at 23:07

    Głupich zachowań?Hahaha…No proszę Cię… Co jest głupiego w spokojnej przejażdżce na motocyklu kolegi?Nic.Jeszcze mi tu tylko brakuje tekstów „niech jadą na tory się ścigać,a nie po drogach publicznych się ścigają”.Ta droga była zupełnie pusta.Nie stwarzał zagrożenia.Nie mówię tu,że policja nie miała prawa dać im mandatu;owszem-mieli.Ale mogli okazać trochę zrozumienia i im odpuścić,a zamiast tego śmiali się przy wystawianiu mandatu.

  • Zdjęcie profilowe
    23 lipca 2014 at 08:04

    Nie, ale Ci co to robią negatywnie wpływaja na opinie publiczną o środowisku motocyklowym, czemu mówimy stanowcze NIE i piętnujemy idiotyzm.
    Po za tym żeby być motocyklista nie wystarczy posiadać motocykl, a też odpowiednie uprawnienia do jego prowadzenia, wiec tu nie piszemy o motocyklistach, tylko o nieodpowiedzialnych tępakach bez wyobrażni.

  • 23 lipca 2014 at 09:41

    Czy dla was każdy motocyklista musi od razu jeździć jak skończony idiota i wariat…

  • Zdjęcie profilowe
    23 lipca 2014 at 08:52

    To nie temat o braku umiejętności, ale o braku uprawnień i za to dostał mandat.
    Tyle na temat i tak jak napisał Druid nie ma tu nad czym dyskutować

  • Zdjęcie profilowe Wombat
    23 lipca 2014 at 09:07

    no jeszcze jest taka różnica że motocykl był niezarejestrowany, nieubezpieczony. Robiło by to dużą różnice osobie poszkodowanej w ew. wypadku i potem temu kolesiowi do końca życia.
    Debili trzeba chronić przed nimi samymi. Niestety. Druga koncepcja (równie słuszna) jest tak że dla dobra ludzkości należy sie pozbywać durnego materiału genetycznego z populacji. tylko tu jest problem bo dureń na ogoł nie ginie sam (co by było do przyjęcia) tylko zabiera kogoś ze sobą i powoduje straty u osób trzecich.
    Różnic pomiędzy motocyklami jest jednak trochę więcej niż możliwość odkręcenia manetki z lepszym efektem. Więc nie fantazjuj.
    I to nie jest nieświadome łamanie prawa tylko kolo wiedział że musi mieć blachy więc przeszczepił je z ciągnika (WŁASNEGO !!!! – kretyn) i zapakował na niego tyłek bez uprawnień, NA OCZACH POLICJI popełnił jedno z bardziej niebezpiecznych wykroczeń (wyprzedzanie samochodów które stanęły aby przepuścić pieszych) a potem ucieka… ale telefon od mamusi przywołał synka do porządku. I to właśnie tyle o nim. Bezmyślne dziecko.

  • Zdjęcie profilowe H2O
    23 lipca 2014 at 09:16

    Dość często widzę naklejki na puszkach… *Patrz w lusterka, motocykle są wszędzie*. 🙂
    *
    Ja ze swojej strony dorzucę może nieco inną sekwencję słowną na rzecz danej rzeczywistości… *Patrz przed siebie, radiowozy są wszędzie*. ;D
    *
    Eee tam, pierwsze koty za płoty, bo trzeba przecież kolekcjonoawać mocne wrażenia ze swojego motocyklowego… *dzieciństwa*. 😉

  • 23 lipca 2014 at 10:34

    Raven;Ale motocyklista z filmiku zawartego w temacie miał już uprawnienia kategorii A2 i własny motocykl,a to oznacza,że ma już obycie z motocyklami i jakieś doświadczenie.A różnica między jego SV’ką i R6 jest taka,że przy takiej jeździe jak on jechał musi tylko uważać,żeby za bardzo nie odkręcić manetki.