125 ccm
Aktualnie czytasz:
Test Romet Z-One S i Z-One T 125 2016: Przyzwoity średniak za 7000 PLN
3

Ciepłe, słoneczne i jesienne popołudnie. Razem z Rometem Z-One 125 zostawiliśmy w tyle miasto i cały przedświąteczny zgiełk. Tutaj możemy w spokoju skupić się na detalach tego motocykla na prawo jazdy B. Nie obyło się to jednak bez pewnych komplikacji…

Po godzinie kręcenia okazało się, że przez włączone światła padł nam akumulator. Dzięki temu też przekonaliśmy się o istnieniu kontrolki niskiego napięcia baterii, która migając delikatnie sugerowała nam mały problem. Trochę nasilił się on po wciśnięciu przycisku startera. Rozrusznik wydał z siebie jedynie krótki jęk i zakończył współpracę. Bez prądu nie robię – oznajmił.

 
Czytaj
REKLAMA

Junak 126 teraz za 279,95 zł miesięcznie

Wybierając nowego Junaka 126 możesz skorzystać z promocyjnego finansowania RSSO 0% bez ukrytych kosztów i wpłaty własnej. Już za 279,95 zł miesięcznie (20 rat 0%) możesz wyjechać z salonu nowym motocyklem Junak 126!

Ale w końcu od czego jest nożny w kopniak, prawda? No tak, tyle, że Romet Z-One 125 nie został w niego wyposażony. W sumie wiadomo dlaczego – awarie akumulatora zdarzają się rzadko, a kopniak niemal zawsze szpeci wygląd motocykla. Stąd też nie zostało nam nic innego, jak w pełni analogowe przywrócenie sprzętu do życia. Ciężkiego życia jak się potem okazało…

No bo w końcu jaka jaki jest sposób na szybkie doładowanie aku? W kilka chwil uśmiech pojawił się na ustach wszystkich, także przechodniów, którzy wydawali się być zaskoczeni faktem, że tak agresywnie wyglądająca maszyna nosi logo Rometa. „Czyli to można prowadzić mając tylko prawko B?” – pytali ze zdziwieniem.

 
Czytaj
REKLAMA

Kominiarka motocyklowa teraz za 10,59 PLN z tanią i szybką wysyłką

Zadbaj o swoje zdrowie na motocyklu. Kominiarka pod kask to ochrona Twoich górnych dróg oddechowych i komfort termiczny w chłodne dni. Wysyłka w 24h. Paczkomat 12,50 PLN i darmowy zwrot do 14 dni.

Po części rozumiemy zszokowanie ludzi – Romet Z-One bardziej wygląda na ćwiartkę, niż 125 ccm. To jest jedna z największych zalet tego żelaza – dojrzałość. Prawdziwej pojemności nie zdradza też wydech – gada on zaskakująco, niskim głosem, nawet przy wysokim kręceniu.

Koniec jazdy wokół komina, ruszamy dalej, aby zobaczyć osiągi tej jedenastokonnej konstrukcji chłodzonej powietrzem. Ta rozpędza się do setki w dokładnie 22 sekundy. Co ciekawe grubo ponad 9 dyszek wyciągamy już na trójce. Piątka jak to w motocyklach tego typu bywa najczęściej jest tylko nadbiegiem, który pomaga ograniczyć łaknienie silnika do 2.5 litra na setkę.

V-Max  jaki udało się nam wykręcić to 119 km na godzinę, jednak nie traktujcie tej prędkości jako przelotowej. Czuć, że sprzęt się już męczy, a i komfort spada. A propos komfortu – zawieszenie jest zestrojone dość sportowo. Jest sztywne i zapewnia precyzję prowadzenia na szybkich winkach. Pochwały za tylną, centralną sprężynę. Robi robotę.

Plus za hamulce, tutaj widzicie dwie tarcze o słusznej średnicy, które także dostały wciry podczas testu Jednoślad.pl. Przy tej okazji też wyrobiliśmy sobie zdanie na temat opon CST, które są chyba jednym z najlepszych podzespołów tego sprzętu. Te kapcie dostajemy w standardzie.

Tak samo jak inne bajery – myślimy tutaj o ledowych kierunkach i tylnej lampie oraz o zegarach z fajnym podświetleniem obrotomierza. Ale to jeszcze nie wszystko…

A to z tego względu, że tak naprawdę Romet Z-One 125 występuje w dwóch wersjach. Ta biała jest sygnowana literą T, a niebieska S. Sport ma upside-down, nieco większy rozstaw osi, inną budę na przodzie i kompletnie inne zegary. Naszym zdaniem ładniejsze, bardziejsze.

Romet Z-One S i Z-One T 125 to nowość marki w katalogu na 2016. Mimo to już wjechały do salonów i znalazły pierwszych właścicieli. Czy będą oni zadowoleni z wyboru? Jak na moto za niecałe 7 koła to niezła propozycja zarówno dla świeżaków, jak i nieco bardziej doświadczonych posiadaczy prawa jazdy B. Oba te motocykle nawet dobrze wyglądają, są dynamiczne i nie pokonało ich nasze katowanie.

Przez to nowy Romet Z-One ma szansę być nie tylko kawałem żelaza, ale także fajnym partnerem zarówno podczas codziennych dojazdów do roboty, jak i podczas rekreacyjnych wycieczek w stronę jesiennego, zachodzącego słońca.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
100%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
  • maniek
    25 grudnia 2015 at 13:28

    Czy motocykl jest montowany w Polsce? Czy robiony na zamówienie w Chinach? Silnik polskiej konstrukcji?

  • Artur Tychy
    21 stycznia 2016 at 10:24

    nie wolno jezdzic pod prad 🙂

  • ziomal
    23 sierpnia 2016 at 12:02

    jest montowany i produkowany w chinach, silnik również produkcja chińska,
    Romet nie produkuje tylko rozprowadza, chińskie produkty.