Spidi Armakore: Jedna z najdroższych, ale i najlepszych kurtek motocyklowych

W tym sezonie miałem wiele okazji spędzić nieco czasu w kurtce, która pochodzi z nowej włoskiej kolekcji marki Spidi. Była ona ze mną w Portugalii na bardzo wymagającym wyjeździe, a potem walczyła z wczesnowiosennym chłodem i letnim upałem, jak ostatnio. Jak się przez ten czas spisywała?

Sprawa numer jeden to wygląd. Jak jestem przeciwnikiem czarnych ciuchów tak tutaj rozgrzeszam Spidi za duże panele w kolorze fluo. Podoba się Wam takie połączenie? Mi bardzo. Z jednej strony ciuch się wyróżnia, z drugiej naprawdę poprawia bezpieczeństwo. Z trzeciej pasuje mi krój i czuję się w niej dobrze, a to też mega ważne, zwłaszcza kiedy jeździcie dużo.

Biorąc kurtkę na testy zależało mi na jak największej uniwersalności i odporności na trudne i zmienne warunki. Bez względu czy to będzie motocykl czy trójkołowiec. Polska czy południe Europy. Dużo podróżuję, żyję w biegu i nie mam czasu na to, żeby przesadnie dbać o odzież. Dlatego dostałem Armakore, bo jest szyta grubymi nićmi (podwójnymi), ma też wiele wzmocnień z materiału Superfabric na łokciach i ramionach. Są one odporne na wysokie temperatury, rozerwanie i przecięcie. Reszta zewnętrznej warstwy to potrójne, bardzo odporne na przeciwności losu włókna Extra Tenax. Pod nimi oczywiście certyfikowane protektory, następnie zlaminowana cienka membrana, a na samym końcu puchowa, 100 gramowa podpinka. Jest tylko jeden problem. Założyłem to odwrotnie, niż powinienem, cały ja. Aha na plecach jest jeszcze ten czerwony Coolmax, który ma szybko odprowadzić wilgoć.

Tak czy siak w zestawie tak naprawdę dostajecie 3 kurtki, bo każdą z tych warstw można używać oddzielnie i niezależnie. Wczesną wiosną jeździłem w pełnym komplecie. W Portugalii w dwóch warstwach, z kolei w środku sezonu po mieście w samej zewnętrznej kurtce z otwartymi wszystkimi panelami wentylacyjnymi na klacie, plecach i ramiona oraz na maksa poluzowaną regulacją gdzie tylko się da. Słowem jednym produktem ogarniam górną odzież na cały sezon na wszystkie sprzęty.

REKLAMA

Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 9 199 PLN.

Do tego można ubrać jeansy motocyklowe, albo kompatybilne z zamkiem 360 stopni. Są też specjalne szelki o które wszyscy mnie pytali. One są mega śmieszne, ale bardzo praktyczne. Przeciwdziałają podwiewaniu powietrza i jednocześnie dbają o to, żeby dół kurtki stale przylegał do pleców i podbrzusza.

Takie Spidi nie jest tanie, bo za rzeczy tak wszechstronne, uniwersalne i praktycznie niezniszczalne trzeba płacić. Jednak jest to kurtka, a tak naprawdę zestaw kurtek dla zaawansowanych motocyklistów, którzy albo bardzo wydłużają sezon, albo uprawiają turystykę. Bez względu na to czy będzie to jesienna trasa po Polsce w pełnym deszczu czy odkrywanie półwyspu Iberyjskiego w środku sezonu. Jestem bardzo zadowolony z możliwości jakie daje mi ta kurtka, w dodatku zostanie ze mną na jeszcze dłużej.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button