Aktualnie czytasz:
Odzież motocyklowa do miasta: Skórzana kurtka i czarny jeans od SECA
0

Robi się coraz cieplej (momentami), na miasto wyruszają motocykle, a na nich riderzy, którzy właśnie stoją przed wyborem swojego uzbrojenia. Ostatnio sporo u nas alternatyw. Dlatego dziś chcemy Wam pokazać bardziej agresywne połączenie odzieży.

Wiem, że jest tutaj mnóstwo zwolenników skóry właśnie. To co widzicie to SECA R-TRO, czyli bardzo prosta i uniwersalna czarna skóra. Osobiście czuje się w tym lepiej, niż początkowo myślałem, choć nie często zakładam na siebie ciuchy ze skóry bydlęcej. Zdaję sobie sprawę, że taka stylówka może się podobać i dodać nieco pewności siebie nawet na motocyklu klasy 125. Do tego pomimo 8 stopni jest ciepło, dodatkowo znajdziecie tutaj także podpinkę. W lecie pomogą Wam z kolei perforowane panele. W razie najgorszego jest miejsce na doposażenie kurtki o protektor pleców, z kolei w standardzie znajdziecie na barkach i łokciach polimerowe ochraniacze z certyfikatem Level 2. Skóra ma niestety to do siebie, że paragon przy kasie dostajecie dość wysoki. Mówimy tu o tysiaku.

Spodnie to już zupełnie inna bajka, ale pasują moim zdaniem do skórzanej kurtki. To bojówki z Stretch Denim, które mega mi się podobają i fajnie na mnie leżą. Osobiście lubię dobrze dopasowane spodnie z domieszką elastanu. To pomaga zwłaszcza w przypadku, kiedy posiadacie protektory kolanowe. Wówczas aż tak bardzo nie uciskają. Choć te zastosowane tutaj są bardzo elastyczne, o strukturze miśków Haribo. To kwestia użytego materiału ochraniaczy o nazwie D30. W stanie spoczynku jest bardzo miękki, ale w chwili uderzenia zmienia swoją strukturę. Do tego są bardzo cienkie, a mimo to znaczenie przekraczają minima certyfikacji. To chyba jeden z najlepszych materiałów jakie można mieć w ochraniaczach…

W każdym razie SECA SQUARE są jednymi z najwygodniejszych spodni motocyklowych z  jakie miałem na sobie, pomimo zastosowania włókien kevlarowych. Za te wszystkie bajery i komfort też trzeba wydać dwa razy więcej, niż za zwykłe, cywilne niemarkowe jeansy, bo 550 zł.

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj trójkołowy CAN-AM Ryker 900 na prawo jazdy B

Wrażenia z jazdy, których nie da się porównać z czymkolwiek na czym do tej pory jeździłeś. 77 KM, skrzynia CVT, ABS i kontrola trakcji w standardzie. Odkryj trójkołowy Can-Am Ryker Rally Edition.

Do uzupełniam rękawiczkami, także polskiej marki SECA, model tabu. Na cieplejsze dni polecam właśnie coś takiego – krótki krój i dużo perforacji na koziej, miękkiej skórze. Jest twardy ochraniacz kostek i dużo wzmocnień po wewnętrznej stronie dłoni. To dla wytrzymałości w razie szlifowania po asfalcie no i po to, aby maksymalnie wydłużyć życie takim rękawicom. Kosztują też w miarę rozsądnie, bo 150 zł.

Co do kasku,- wyznaję zasadę, że każdy kolor jest dobry, do każdego zestawu, byle nie był czarny. Biały jest mega widoczny w tłumie, w dodatku sporo osób zwalnia, bo bardzo podobne ma policja. To SECA FALCON za około 370 zł. Jest oczywiście homologowany sygnaturą ECE. W komplecie tego integrala jest Pinlock, zapięcie mikrometryczne, miękkie wnętrze i dla mnie pozycja obowiązkowa czyli blenda. Nie oceniam dziś oddychalności tego kasku, bo jest za zimno. Pozamykałem wszystkie otwory wentylacyjne na 10 spustów. W każdym razie jak na średniopółkowy kask jest nieźle. Nic nie piszczy w trakcie jazdy, mechanizmy chodzą płynnie, a wygląd i zapach nie odpycha.

Nie wliczając w to butów mam na sobie nieco ponad 2000 zł. Za to nie wyglądam jak parodia motocyklisty, jestem profesjonalnie zabezpieczony i w dodatku mogę śmigać po mieście w tym na wszystkim. Nie będzie wstydu ani na cruiserze, ani na takim Junaku i tym bardziej na klasycznym streecie podczas przeciskania się w korku. Myślę też, że dobrym pomysłem na kolejny zestaw ciuchów będzie coś bardziej budżetowego – sprawdzimy za ile można ubrać się od stóp do głów z myślą o typowej 125.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
100%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%