MotoGP 2020: Morbidelli na najwyższym stopniu podium

Jeśli ktokolwiek się spodziewał, że kolejny wyścig MotoGP zakończy się bez niespodzianek, to był w wielkim błędzie. MotoGP Aragonii udowodniło, że w tym sezonie nie możemy być niczego pewni.

Jeśli ktokolwiek przed wyścigami klasy królewskiej nosił się z obstawianiem wyścigu, to prawie na pewno w roli faworyta widział Nakagamiego, który w treningach regularnie uzyskiwał najlepsze czasy. Japończyk jechał doskonale i nie schodził poniżej drugiego czasu. Dodatkowo, apetyt podsycały kwalifikacje, w których Nakagami wywalczył pierwsze od 16 lat pole position dla reprezentanta Japonii. Niestety, na apetycie się skończyło. Zawodnik LCR Hondy pomimo świetnego startu i utrzymania na dystans zawodników, jadących na motocyklach Yamaha (Morbidelli, Vinales), zaliczył w piątym zakręcie wywrotkę i tym samym pozbawił się szans na zwycięstwo. Wywrotka Nakagamiego  przerwała również świetną passę Japończyka - do tej pory zawodnik ukończył wszystkie wyścigi w tym sezonie w pierwszej dziesiątce.

MotoGP Nakagami

W wyścigu nie zabrakło niespodzianek i spektakularnych wywrotek. W zakręcie nr. 2 doszło do wywrotki Brada Bindera oraz Jacka Millera. Kraksę spowodował Binder. Zawodnik został ukarany przez sędziów tzw. długim okrążeniem w kolejnych zawodach.

REKLAMA

RZUĆ WYZWANIE MIASTU Z BMW G 310 R

Obudź się z uśmiechem na twarzy bo każdy dzień z BMW G 310 R to szansa na spróbowanie czegoś nowego. Kompletny pakiet ma wszystko, czego potrzebujesz – w tym nowoczesne światło do jazdy dziennej. Dzięki zoptymalizowanemu silnikowi z Ride by Wire i sprzęgłem z funkcją Anti-Hopping pojazdem jeździ się intuicyjnie i zwinnie, niezależnie od tego, czy wybierasz się do pracy, na randkę czy poza miasto. Przekonaj się o zwrotności, łatwości obsługi i sportowym charakterze G 310 R i każdego dnia stawiaj sobie nowe, większe wyzwania.

Doskonały występ Morbidelliego

Całe to zamieszanie sprawiło, że na prowadzenie wysunął się Franco Morbidelli, który po starcie wyprzedził Rinsa oraz bardzo szybkiego w ten weekend Johanna Zarco. Swoją bardzo dobrą dyspozycję potwierdził Alex Marquez, który na czwartym okrążeniu wyprzedził niedawnego lidera klasyfikacji generalnej, Fabio Quartararo. Wszytko wskazuje na to, że Hiszpan miał ochotę na atak w drugiej części wyścigu - jako jedyny zdecydował się na przednią oponę z twardą mieszanką. Jednak Franco Morbidelli ani myślał o oddaniu prowadzenia, notując czas okrążenia na poziomie 1:48.089, co oznacza, że Włoch ustanowił nowy rekord okrążenia na torze MotorLand Aragon. Niestety Marquez nie ukończył zawodów, notując na 10 okrążeniu wywrotkę.

W drugiej części wyścigów już nie było większych niespodzianek. Na metę pierwszy wpadł Franco Morbidelli, który po raz drugi zanotował zwycięstwo (pierwsze na torze w Misano). Ze stratą dwóch sekund, drugi na mecie pojawił się Alex Rins, trzeci był Joan Mir. Oznacza to kolejny dublet na podium zawodników Suzuki. W klasyfikacji generalnej prowadzi Joan Mir, który nie wygrał w tym sezonie żadnego startu.

Kto zostanie mistrzem świata?

Finalnie Mir wyprzedza o 14 punktów Fabio Quartararo, któremu w ostatnich trzech wyścigach nie idzie najlepiej. Trzeci jest Vinales. Z kolei na czwarte miejsce w wysunął się Morbidelli ze stratą 25 oczek do lidera. Oznacza to, że praktycznie każdy z zawodników czołówki ma jeszcze szanse na zdobycie tytułu mistrzowskiego. Przypomnijmy tylko, że w jednym wyścigu do zgarnięcia jest 25 punktów. W szczęśliwej dla Morbidelliego konfiguracji, Włoch może się zrównać z liderem klasyfikacji generalnej już podczas kolejnego wyścigu. Apetyt na zwycięstwo potwierdza wypowiedź samego zainteresowanego. W rozmowie z dziennikarzami, zapytany czy zamierza pomóc Quartararo w walce o tytuł mistrzowski odpowiedział: "a kto powiedział, że ja nie walczę o tytuł?". Moto GP Aragonii tylko utwierdza nas w przekonaniu, że jest to jeden z najbardziej zwariowanych sezonów jakie mieliśmy okazję obserwować.

Do końca sezonu pozostały trzy wyścigi (dwa w Walencji oraz jeden w Portimao). Jak widzicie zdarzyć się może absolutnie wszystko

GP Teruel 2020. Wyniki:

1. Franco Morbidelli – Petronas Yamaha SRT – 41m 47.652s
2. Alex Rins – Team Suzuki Ecstar +2.205s
3. Joan Mir – Team Suzuki Ecstar +5.376s
4. Pol Espargaro – Red Bull KTM Factory Racing +10.299s
5. Johann Zarco – Esponsorama Racing +12.915s
6. Miguel Oliveira – Red Bull KTM Tech3 +12.953s
7. Maverick Viñales – Monster Energy Yamaha MotoGP +14.262s
8. Fabio Quartararo – Petronas Yamaha SRT +14.720s
9. Iker Lecuona – Red Bull KTM Tech3 +17.177s
10. Danilo Petrucci – Ducati Team +19.519s
11. Cal Crutchlow – LCR Honda Castrol +19.708s
12. Stefan Bradl – Repsol Honda Team +20.591s
13. Andrea Dovizioso – Ducati Team +22.222s
14. Tito Rabat – Esponsorama Racing +26.492s
15. Bradley Smith – Aprilia Racing Team Gresini +31.816s

Nie ukończyli:

Aleix Espargaro – Aprilia Racing Team Gresini – 3 okr.
Alex Marquez – Repsol Honda Team – 10 okr.
Francesco Bagnaia – Pramac Ducati – 18 okr.
Takaaki Nakagami – LCR Honda Idemitsu
Jack Miller – Pramac Ducati
Brad Binder – Red Bull KTM Factory Racing

 

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button