Aktualnie czytasz:
Moja jazda, moje kompleksy. Kultura na polskich drogach

Droga to dla wielu idealne miejsce na odreagowanie swoich życiowych i drogowych niedoskonałości. Chcąc uniknąć zdemaskowania kierowcy zachowują się nie tylko niebezpiecznie.

Wśród kobiet – kierowców względnie rzadko można spotkać się z tym zjawiskiem. Wynika to chyba z o wiele mniejszego stężenia testosteronu we krwi. Geneza zachowania płci przeciwnej na drodze jest bardzo złożona i aby należycie ją zrozumieć należałoby się cofnąć do prehistorii.

Facet, jak to facet swój pojazd traktuje najczęściej jako oręż. Jest wyznacznikiem męskości, bohaterstwa, gustu i odwagi. Podobnie jest również ze stylem jazdy. Im jesteś szybszy, cwańszy, tym masz większe… uznanie wśród innych uczestników dróg. Często niestety swoimi popisami wzbudza się u innych uśmiech politowania, albo wręcz agresję.

Yamaha Skuter Kobieta

Jazda z kobietą? To idelne pole do popisu.

 
Czytaj
REKLAMA

Weź udział w konkursie Motul Azja Tour. Poznaj proste zasady.

Wygraj wyprawę motocyklową po górskich szlakach Kirgistanu. Dzika przyroda, adrenalina i spartańskie warunki gwarantowane! Sprawdź swoje siły na trasie wiodącej przez kaniony, przełęcze oraz wzdłuż górskich jezior. Sprawdź również setki innych nagród od Motul.

Na drodze daje się upust kompleksom dwóch kategorii. Pierwszy z nich to kompleks osobisty.
Poczucie swojej niższości, niekompetencji życiowej, odtrącenia rozładowuję poprzez naciskanie klaksonu. Opcja ta zdecydowanie lepiej działa w połączeniu z kąśliwym „No jedź $#*%@!”. Człowieka chcącego za wszelką cenę uniknąć zdekonspirowania możemy też poznać po brawurowej i bohaterskiej w jego odczuciu jeździe. Manetka w pozycji max, albo pedał gazu w podłodze. Ognia! On jedzie w terenie zabudowanym 100 km/h. Wychodzi z założenia, że tylko barany bujają się z pięćdziesiątką na liczniku. Za wszelką cenę musi pokazać, że jest nieomylny, lepszy, najlepszy, szybszy, najszybszy. On jest tutaj królem szosy. Reszta spokojnie stać i oddawać szacunek.

Drugi typ to kierowca o kompleksie drogowym.
Jeździ zazwyczaj pojazdem kilkunastoletnim kupionym za grosze z naklejkami Pionier, Extra Tuning, Blaupunkt. Tutaj też raczej nie ma znaczenia czy to osobówka, czy skuter, albo motocykl. Zwraca niesamowitą wagę na swój pojazd. W każdej sytuacji chce pokazać, że pozory mogą mylić. Robi niesamowicie popisowe numery. Staje na jednym kole, gwałtownie hamuje, trąbi na wszystkich i wszystko. W gronie znajomych zawsze pali gumę. Pieniądze woli przeznaczyć na nowy brelok, albo naklejki, niż na wymianę łysej opony. E tam bezpieczeństwo. Wygląd ważniejszy.

 
Czytaj
REKLAMA

Torba motocyklowa Junak. Kup teraz

Jesteś fanem marki Junak i szukasz uniwersalnej torby, którą możesz zabierać ze sobą wszędzie gdzie tylko zechcesz.

Co łączy oba modele charakterologiczne?
Głęboko zakorzenione poczucie niższości, które zawsze próbuje maskować. Takie zachowania dotyczą wielu kierowców pojazdów różnego typu. Podświadomie człowiek-kompleks musi non stop próbować imponować i wzbudzać niezrozumiały szacunek wobec swojej osoby. Wszyscy doskonale jednak wiemy, że często taka postawa, nie tylko na drodze od razu budzi u nas uśmiech politowania. Ambicje na asfaltach chowajmy do kieszeni. Szacunek na drodze wzbudza pokora i uprzejmość.

Fot.: Skuterowo.com
Jaka jest Twoja reakcja?
0%
0%
0%
15 Komentarze
1 2
  • Zdjęcie profilowe Montecjusz
    20 października 2013 at 20:31

    I właśnie dlatego dziwię się, że ktoś w tym kraju ubezpiecza skutery 🙂

  • Zdjęcie profilowe Kisiu1981
    20 października 2013 at 20:38

    A później jest, że WSZYSCY skuterowcy to idioci i wymuszają zawsze na wszystkich pierwszeństwo…

  • Zdjęcie profilowe
    20 października 2013 at 20:40

    Ubezpieczają, gdyż tak naprawdę jest mały odsetek wypadków z udziałem motorowerów, do tego jeszcze zazwyczaj to puszkarza wina…

  • Zdjęcie profilowe Montecjusz
    20 października 2013 at 22:11

    @lucek i to jest najciekawsze, że przy takiej jeździe Ci ludzie najczęściej mają na tyle szczęścia, że puszki w miarę ograniczone zaufanie do nich mają i jakoś ich nie zabijają 🙂 Wiem, że to jest odsetek ale jednak ludzie którzy jadą w ten sposób wyrabiają innym opinię. Ja jeszcze rok na skut i wsiadam na coś dłuższego w końcu 😀

  • Zdjęcie profilowe
    21 października 2013 at 07:02

    Sżczęście ma to do siebie, że może się kiedyś skończyć, np. w najmniej właściwym momencie 😉