Aktualnie czytasz:
Kto tak naprawdę był winny? Kierowca samochodu potrąca motocyklistę i ucieka
0

Motocyklista zostaje uderzony przez kierowcę Nissana na rondzie. Kierowca ucieka, a w pościgu pomaga właściciel busa. Kto jednak był winny?

Jak już oglądniecie krótkie wideo prosto z Wielkiej Brytanii, jasne wydaje się być, że na rondzie zawinił kierowca Nissana. Wymusił pierwszeństwo motocykliście, uderzył go i na to wszystko odjechał. Sprawę załatwił inny kierowca, w białym Volkswagenie, który zatrzymał uciekającego sprawcę zdarzenia.

Zastanawia mnie jednak, czy nie dało się uniknąć tej „stłuczki”? W 15 sekundzie filmu widać wyraźnie, że Nissan złamie przepisy. Po lewej stronie motocyklisty jest sporo miejsca, więc ciężko powiedzieć, że nie miał gdzie uciekać. Oczywiście mógł w danym momencie patrzeć w innym kierunku. Ale czy jako motocyklista bezpieczniej by nie było myśleć za wszystkich w koło, zwłaszcza w tak oczywistym miejscu i przy tak niskiej prędkości? Finalnie jako kierowcy jednośladów nie mamy poduszek powietrznych i pasów, więc jesteśmy bezpieczni na tyle, na ile o to sami zadbamy.

Co o tym myślicie? 

 
Czytaj
REKLAMA

Wybierasz stylowe dwa koła czy mocarne trzy? Peugeot Django 125 i Metropolis 400 na prawo jazdy B!

Dzięki Peugeot możesz się wyróżnić. Wybierz Peugeot Django 125 lub trójkołowy skuter Metropolis 400. Do prowadzenia obu wystarcza jedynie prawo jazdy kategorii B.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
63%
heh...
25%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%