Aktualnie czytasz:
Król szosy w kalesonach: Ubranie motocyklowe
5

Najbardziej na skuterze lubię jeździć wieczorami, nocami… Ruch jest niewielki, niekiedy cała jezdnia dla mnie, aż po horyzont. Czuję się wtedy królem szosy. Tylko niekiedy zapłaczę nad stanem swojego królestwa – czyli szosy właśnie – zwłaszcza gdy podskoczę na wyboju, wpadnę w dziurę, albo koleinę. Gdy muszę w ostatniej chwili mijać wysoką studzienkę kanalizacyjną, lub inną pułapkę na skuterzystów. Wtedy prostuję się na moim tronie (kanapie) i donośnym głosem oznajmiam: Off with their heads! – z angielska “ściąć im głowy!”.

Ale poza tym jestem zupełnie normalnym facetem.

Jest jeszcze jedna rzecz, która może królowi szosy utrudniać godne panowanie. Zimno. Zaskakujące dla mnie – początkującego miłośnika jednośladów – dojmujące zimno. Po pierwszej przejażdżce pod gwiazdami zdecydowałem się temu zaradzić. Nabyłem odpowiednią kurtkę, rękawice, jednakże wciąż odczuwałem chłód, tym razem wyraźnie koncentrujący się w okolicach najdroższych każdemu mężczyźnie. Jako osoba stroniąca od niesprzyjających warunków atmosferycznych, a jednocześnie rozpieszczona przez zdobycze cywilizacyjne i cuda nowoczesnej techniki, nie miałem w szafie ciepłej bielizny. Udałem się więc do tak zwanego sklepu wielkopowierzchniowego celem nabycia kalesonów. Nie wiem czy jestem w tym odosobniony, ale hipersklepy sprawiają mi niemałe kłopoty natury nawigacyjnej, więc bez namysłu zapytałem niemłodą pracownicę w którym miejscu znajdę interesujący mnie towar – te kalesony nieszczęsne. Kobieta obrzuciła mnie długim spojrzeniem. „Kalesony męskie?” zapytała podejrzliwie. Odpowiedziałem jej niepewnym skinieniem głowy. Sprzedawczyni kiwnęła na mnie ręką, żebym poszedł za nią.

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 8 799 PLN.

Pięć minut później już dwie pracowniczki sklepu pomagały mi, w gąszczu towarów i tłumie zakupantów, odszukać ciepłą bieliznę, a ja… płonąłem ze wstydu.

 
Czytaj
REKLAMA

WYPRZEDAŻ! SHELL ADVANCE AX7 4T 10W 40 teraz za 25,90 PLN

Zapewnia doskonałe smarowanie w najbardziej ekstremalnych warunkach pracy. Doskonała czystość tłoków. Wysoka ochrona silników i skrzyń biegów. Przewyższa specyfikacje: API - SM i JASO MA2.

Przyciemniana szyba to dobra rzecz do jazdy w dzień. Jednak czy w nocy jest ona bezpieczna?

A to jeszcze tak przy okazji podzielę się jednym… Wracając z ostatniej nocnej wycieczki, na dużym skrzyżowaniu spotkałem liczną grupkę miłośników szybkości, pół-leżących na swoich orientalnych motocyklach, takich do których producent gratis dorzuca ciasteczko z wróżbą, albo pałeczki. Dwóch z nich rozpoczęło chyba przygotowania do wyścigu, kiedy spostrzegłem, że obydwaj mają przyciemniane szybki kasków. Spojrzałem na resztę – to samo, czarne albo lustrzanki. Zacząłem się zastanawiać – czy oni nocą coś widzą przez te wizjery? Czy to jest dodatkowe utrudnienie, wspomagające wydzielanie adrenaliny, gdy się tak na ślepo zasuwa przez centrum miasta? A może specjalna technologia – w dzień chroni przed słońcem, a w nocy tylko fajnie wygląda?

Już odjeżdżając pomyślałem, że powinienem ich zapytać gdzie kupują kalesony.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
  • Zdjęcie profilowe qazwsxedc
    22 maja 2010 at 09:06

    Kalesony w chłodne dni to normalna sprawa!
    Najlepiej zakupić komplet bielizny termoaktywnej- na allegro jest tego zatrzęsienie i nawet już te dobre komplety są w rozsądnych cenach, nie to co w sklepach ze sprzętem Uotdoor.

  • Zdjęcie profilowe Raf
    22 maja 2010 at 12:37

    Co do tych „przyciemnianych szybek w kasku” to faktycznie przez nie „guzik widać”.
    Z jednej strony przydaje się takowa w słoneczne dni, z drugiej, tak jak wspomniano powyżej – wieczorem nic nie widać.

    Najskuteczniejszym rozwiązaniem jednak chyba jest w takim przypadku wybranie kasku z opuszczaną dodatkową osłoną przeciwsłoneczną.

  • Zdjęcie profilowe qazwsxedc
    22 maja 2010 at 13:24

    Raf, ma racje- Wewnętrzna blenda niweluje ten problem.

  • Zdjęcie profilowe Daro28
    24 maja 2010 at 07:51

    w lato kalesony tylko na allegro!!!!

  • Zdjęcie profilowe Ula
    16 czerwca 2010 at 11:30

    super artykuł, pełen humoru 🙂 świetnie się czyta, nie ma tpo jak lekkie pióro 🙂