Jazda motocyklem po chodniku: bez kasku, bez umiejętności, bez pomyślunku

Gdy byłem mały, wydawało mi się, że starsza osoba z automatu jest mądra i rozsądna – tak jak moi rodzice czy dziadkowie. Im jednak dłużej żyję, tym częściej widzę przypadki głupoty u osób, które już nauczyły się tego, czego miały się nauczyć i mądrzejsze już na pewno nie będą…

Z takim przypadkiem mamy do czynienia na tym video. Starszy mężczyzna, niepewnie jedzie czoperem w samochodowym korku. Nic by w tym nie było dziwnego, gdyby nie to, że nie ma na sobie absolutnie nic z motocyklowego ubioru – nawet kasku. W pewnym momencie postanawia skręcić na posesję, ale na jego drodze pojawia się samochód. Wtedy po wykonaniu karkołomnej figury postanawia kontynuować jazdę… chodnikiem. Zdecydowanie jedzie tak i tam gdzie chce motocykl, a nie on.

Michał Brzozowski

Motocyklami jeżdżę od 2000 roku. Choć przez lata pojawiały się kolejne pasje i zainteresowania, to jednak jednoślady z silnikiem zawsze opierały się nowościom i w moim sercu do tej pory mają pierwszeństwo. Obecnie reprezentuję barwy Szybkiej Turystyki (CBR1100XX) na zmianę z Supermoto i Enduro (DRZ450E SM).

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button