Aktualnie czytasz:
Z wizytą w Shoei Polska i mój nowy kask Shoei Neotec II
1

Nie wiem czy uwierzycie, ale odchudzanie ma też swoje wady. Przez utratę 20 kilogramów konieczna okazuje się wymiana całej motocyklowej garderoby. Nawet kasku. Wszystkie dotychczasowe okazały się za duże, a przede mną egzotyczny wyjazd na motocyklu. Dlatego poprosiłem o pomoc Shoei.

To jedni z najbardziej kompetentnych ludzi w Polsce. Przedstawiciel japońskiego producenta ma 14 lat doświadczenia i obsługuje nie tylko nasz kraj, ale także całą Europę środkowo – wschodnią, czyli Litwę, Łotwę, Estonię, Węgry, Ukrainę, a od niedawna również Gruzję.

Przy tej okazji miałem możliwość poznać sposób obsługi klientów Shoei. Ciekawym rozwiązaniem jest bezpłatny, pięcioletni program Door 2 Door. W skrócie – posiadając kask tej marki pochodzący z polskiej dystrybucji, w każdej chwili możesz poprosić o przysłanie kuriera, który zabierze twojego Shoei’a do serwisu. Tam zostanie on wyczyszczony, wyprany, wyregulowany, zakonserwowany i następnie odesłany. Za darmo.

Najważniejszym punktem tej wizyty było jednak dobranie nowego kasku. Podróżuję co roku na kilkudziesięciu różnych jednośladach. Od 50 do 1300 ccm. Zarówno podróżując przy 5 jak i 45 stopniach. Po Polsce, Włoszech, Hiszpanii czy nawet Indiach. Skorupa musi być zatem skrajnie uniwersalna. W tej roli idealnie sprawdzają się szczękowce. Topową nowością w przypadku Shoei jest model Neotec II. Posiadałem pierwszą jego generację i dziś uważam, że był to jeden z najlepszych kasków jakie w życiu miałem na swojej głowie. Dwójka została jeszcze poprawiona. Jest bardziej agresywna, wydajniej wentylowana, lepiej wygłuszona i posiada pełną homologację na jazdę z otwartą szczęką. Do tego dochodzi jeszcze blenda, możliwość zamontowania kompatybilnego intercomu i ten piękny kolor.

 
Czytaj
REKLAMA

Prezenty od Junaka

Kup dowolny jednoślad marki Junak, a otrzymasz kask z blendą Junak oraz 5L oleju Platinum Rider.

Dzięki Shoei stałem się pierwszym polskim dziennikarzem mogącym przetestować tę konstrukcję. Pierwsze wyzwanie nie jest łatwe. Kilkanaście godzin później kask ten założyłem na swoją głowę będąc 7600 km od Polski. W Indiach.

Wkrótce podzielę się z Wami pierwszymi wrażeniami z jazdy w Shoei Neotec II.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
100%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
1 Komentarze
  • Marcin
    23 lutego 2018 at 14:01

    A Czechy, Słowacja, Białoruś też, bo te kraje także należą do CEE a o nich ani słowa