Aktualnie czytasz:
Czy od 2017 roku będzie zakaz jazdy w ciemnym stroju motocyklowym
12

Może zacznę od tego, iż jedynym wymaganym ubiorem motocyklowym w naszym kraju jest kask ochronny. W niektórych miejscach na świecie (np. kilka stanów w USA) kask nie jest wymagany prawem.

Czy to dobrze, czy źle – nie będę tutaj tego roztrząsał, ale brak wymogu stosowania kasku podczas jazdy motocyklem w ruchu miejskim jest przejawem zaufania jakim państwo darzy swoich obywateli. W Polsce nikt nikomu nie ufa, więc nie ma co się dziwić, że prawo reguluje coraz więcej obszarów naszego życia. Już kilka lat temu chodziły pogłoski o tym, że politycy rządzący naszym państwem (nad)opiekuńczym planują ubrać nas – motocyklistów i motorowerzystów – w obowiązkowe odblaskowe kamizelki. Pomysł ten podyktowany był troską o nasze dobro, zdrowie i życie. Na szczęście do tego nie doszło i pomysł ten nigdy nie został zmaterializowany w postaci wprowadzonej w życie ustawy sejmowej (nie uniknęli tego jednak piesi poruszający się po zmierzchu poza obszarem zabudowanym, którzy od 1 września 2014 roku muszą mieć na sobie odzież odblaskową lub opaskę – ale to akurat dobrze).

Do rzeczy. Otóż okazuje się, że obecna partia rządząca pracuje nad ustawą nie tyle coś nam nakazującą, ile zabraniającą, a rzecz tyczy się koloru ubioru motocyklowego. Posłowie chcą wprowadzić zakaz poruszania się po zmroku motocyklistów i motorowerzystów ubranych w czerń i ciemne odcienie szarości. Pomysł swój argumentują dużą liczbą wypadków mających miejsce po zmroku, w których przyczyną było niezauważenie motocyklisty przez innego użytkownika drogi. Na listę zabronionych kolorów trafią oprócz czerni takie popularne wśród producentów odzieży motocyklowej kolory jak tytanowy czy antracytowy. Odzież będzie uznana za nieprzepisową, jeżeli więcej niż 50% jej powierzchni będzie stanowił kolor z listy. Rzecz tyczy się nie tylko najbardziej widocznych podczas jazdy motocyklem kurtek, ale też spodni. W projekcie ustawy nie ujęto kwestii kasków (to mnie akurat dziwi) oraz rękawic – pomijając ten mało widoczny element odzieży ochronnej. Jeżeli sejm przegłosuje ustawę, a ta zostanie podpisana przez prezydenta – co nie podlega raczej żadnych wątpliwości – wejdzie w życie już z dniem 1 stycznia 2017.

Policja ma zostać wyposażona w specjalne czujniki, którymi sprawdzać będzie podejrzaną odzież motocyklistów. Przyrząd ten będzie miał za zadanie określić odcień odzieży, który to w postaci numeru pojawi się na wydruku. Kwitek ten będzie dowodem potwierdzającym popełnienie wykroczenia. Ustawodawca za czyn ten nie przewiduje punktów karnych, ale mandat w wysokości 200 zł. Delikwent złapany po zmroku na motocyklu w czarnej odzieży będzie mógł: zdjąć kurtkę i jechać bez niej (gorzej jeżeli sprawa będzie tyczyła się spodni), pchać motocykl (jeżeli będzie to możliwe) lub też poczekać w bezpiecznym miejscu na uczynnego kolegę, który przywiezie odzież w jaśniejszym odcieniu. Niestety nie będzie możliwości wyratowania się z opresji przez założenie seledynowej kamizelki odblaskowej. Nowym przepisem najmniej przejmą się ściganci czy endurowcy – którzy najchętniej ubierają się w kolorowe stroje, ale co z właścicielami chopperów, cruiserów, cafe-racerów oraz całą rzeszą osób, które uważają, że czarny ubiór motocyklowy jest po prostu najpraktyczniejszy?

 
Czytaj
REKLAMA

Bajaj Pulsar 125: Witamy w Polsce!

Modele Pulsar NS 125, Pulsar NS 200 i Pulsar RS 200 rozszerzają portfolio modelowe marki Bajaj w Polsce. Sprzedażowe hity testowane są na jednym z bardziej wymagających rynków na świecie – w Indiach. 12 KM, 11 Nm i gwarancja niezawodności oraz radości z jazdy na każdym kilometrze.

Wydaje się, że najszczęśliwsi powinni być handlowcy i właściciele sklepów motocyklowych sprzedających odzież i akcesoria…. Nic bardziej mylnego. Może i od końca kwietnia i w maju ruch będzie u nich większy, ale co z towarem zalegającym motocyklowe hurtownie i sklepy? Przecież większość odzieży ochronnej jest właśnie w kolorze czarnym. Cóż, rząd zafundował nam wszystkim kolejną gorzką pigułkę do przełknięcia i wychodzi na to, że legalnie będzie można jeździć w kolorowym tureckim swetrze, a nie w czarnej skórzanej kurtce motocyklowej, wyposażonej w odblaski i ochraniacze. A może powinniśmy się po prostu cieszyć, że jeszcze mamy nasze prawo jazdy…

(Dla Jednoślad.pl, Michał Brzozowski)

Edit: Możecie być spokojni. Postanowiliśmy uczcić 1. kwietnia.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
50%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
12 Komentarze
1 2
  • Zdjęcie profilowe anonim
    1 kwietnia 2016 at 17:22

    No widzisz, niespodzianki nie zawsze się udają 🙁 Myślałem, że będzie miłe zaskoczenie, a tu dupa…

  • cez
    1 kwietnia 2016 at 20:59

    Słyszałem również,że wszystkie nowe jednoślady ,aby otrzymac homologacje do poruszania się na drogach , będą musiały być wyposażone w gaśnicę i trójkąt ostrzegawczy,Następny krok to radar z przodu właczający automatycznie hamowanie w sytuacji zbyt szybkiego zbliżania się do pojazdu poprzedzającego