Aktualnie czytasz:
4 ekstremalnie bliskie spotkania. Było o włos! O ograniczonym zaufaniu #64 Social Jednoślad.pl
0

Każdy z nas miał taką sytuację, gdzie od wypadku dzielił nas włos, ułamek sekundy i szczęście. Dziś 4 przykłady bardzo bliskich spotkań, które mogły się zakończyć tragicznie.

Podejrzewam, że pierwszego zdarzenia nigdy byście się tego nie spodziewali. Motocyklistę uratowała tylko jego niska prędkość. Myślę, że to spotkanie zapamięta na bardzo długo.

W powyższym wideo pokazuję Wam też drugą sytuację, która miała miejsce na górskich winklach. Wydaje mi się, że kierowca Passata po prostu nie zauważył motocykla, będącego za zakrętem i ukrytego za innymi pojazdami, dlatego zdecydował się na taki manewr. Gdyby rider spanikował i zaczął ostro hamować, albo mocniej odbił nie skończyłoby się tylko na wyciągniętym środkowym palcu.

No dobra, a czy ktoś spodziewałby się takiego zagrania w wykonaniu… przebiegającego barana? A nie, to chyba jednak koza. Nawet jeżeli to i tak mentalnie jest drogowym baranem. Motocyklista myślę, że i tak po tej akcji miał ciepło. Uważajcie na zwierzęta. W większości przypadków nie ma szans na uniknięcie kolizji, a skutki mogą być opłakane.

Najbardziej nie lubię jednak kierowców, którzy wymuszają i zamiast uciekać zatrzymują się. Nie wiem o co chodzi, może panika ich paraliżuje. Nie raz spotykałem się na swojej drodze z takimi akcjami. Kurde, jak już wymuszasz to uciekaj, żeby zminimalizować ewentualne konsekwencje.

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
50%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
50%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
O autorze
Zdjęcie profilowe Leszek Śledziński
Leszek Śledziński
Zaczynałem jak każdy. Od Komara przez Simsona, chiński skuter... aż do spełniania swoich marzeń. W Jednoślad.pl Tworze swoje moto vlogi, testuje motocykle i motorowery oraz informuję o najważniejszych zmianach w prawie.