Na motocyklu nie wolno się zagapić

Piękna pogoda, sucho, słonecznie. Paczka przyjaciół na motocyklach. Przed wami motocyklowa przejażdżka, czyli coś, na co czekaliście cały tydzień. Od czasu do czasu ktoś daje na gumę, panuje atmosfera odprężenia, a wtedy nagle...

Widzisz kolegę, który przejeżdża między tobą a innym kumplem i swoim motocyklem pakuje się w bagażnik auta przed wami. Koniec przejażdżki, sielanka zostaje przerwana, a wesoły, beztroski nastrój nagle się ulatnia. A wystarczyło by chłopak zachował ostrożność wjeżdżając w korek, patrzył tam gdzie jechał i dostosował prędkość do warunków panujących na drodze.

REKLAMA

Poznaj Suzuki Hayabusa. Maszyna doskonała powraca

Odkryj legendę na nowo. Suzuki Hayabusa powraca. Nowe wcielenie mechanicznej doskonałości. Doznania zarezerwowane dla najbardziej śmiałych. Odważysz się?

Advertisement

Inne publikacje na ten temat:

1 opinia

  1. Niby wiem że to panika że nie wyhamujesz itd, ale gdyby zachował głowę mimo wszystko, mniej dał po hamulcu przednim to wydaje mi się że dałby radę zjechać na lewo od auta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button