Aktualnie czytasz:
Moje podsumowanie sezonu 2010
4

Jako że zima otuliła nas swoim białym, śnieżnym puchem, mój wierny towarzysz przygód – Kymco Vitality 50 2t został odstawiony do garażu na sen zimowy.

Mój sezon trwał od 5 maja aż do dnia 28 listopada. Przez te pięć i pół miesiąca przejechałem dokładnie 4850 km, byłem w trzech województwach: mazowieckim, lubelskim i łódzkim.

Maj. Był to miesiąc docierania nowego skutera. Przy przebiegu 150 km wybrałem się w pierwszą dłuższą podróż na trasie: Piaseczno – Tarczyn – Mszczonów – Biała Rawska – Nowe Miasto n. Pilicą – Grójec – Piaseczno. Łącznie 170 km zablokowanym skuterem, który wyciągał 50 km/h.  Podczas tej wycieczki bardzo spodobała mi się turystyka skuterowa.

Na początku czerwca skuter został odblokowany przy przebiegu 450 km. Został także wykonany przegląd w serwisie Kymco. Przez ostatni tydzień czerwca i cały lipiec skuterem jeździłem do pracy w Piasecznie – 10 km dziennie. Wydaje się mało, lecz w jedną stronę jechałem 5 minut! Był to zdecydowanie krótszy czas aniżeli dojście do przystanku, oczekiwanie na autobus, dojazd (w korku) i przejście pod zakład – łącznie około 30 minut. Skuter przez cały ten czas był bezawaryjny. Spalanie średnie wyniosło 3l/100km + 1l oleju/1000 km. Prędkość maksymalna po odblokowaniu wynosi około 75 km. Swój rekord pobiłem na trasie Siekierkowskiej w Warszawie – wskazówka wyszła poza 80 km/h – myślę że było koło 85…

 
Czytaj
REKLAMA

ZONTES: Odkryj nowości w segmencie 310

Futurystyczny design i najlepsze wyposażenie w klasie. System bezkluczykowy, wyświetlacz TFT, full LED. Do tego imponujące osiągi i jakość wyrażana każdym detalem.Poznaj nową markę ZONTES. Wkrótce w salonach.

W sierpniu, po zakończeniu wakacyjnej pracy, nastał sezon wycieczek. I tak oto w ciągu tego miesiąca zwiedziłem Skierniewice, Legionowo, Tłuszcz, Mińsk Mazowiecki, Łuków, Dęblin, Radom, Puławy, Kozienice, powtórnie Nowe Miasto n.Pilicą. Moja najdłuższa, dotychczasowa trasa to sobotni wypad: Piaseczno – Góra Kalwaria – Kozienice – Puławy – Dęblin – Garwolin – Warszawa – Piaseczno. Przeszło 270 km. Podczas tej wycieczki zaznałem jazdy drogą krajową o dużym natężeniu ruchu – DK 17. Poznałem zachowania kierowców puszek i tirów. Po tym wyjeździe, nabrałem pełnego zaufania do swojego skutera. Narodził się pomysł wyjazdu nad morze w lato 2011 roku, przygotowuję się do tej trasy. W sierpniu zaliczyłem także nieprzyjemny upadek na skuterze. A stało się to podczas wycieczki na linię kolejową 12 (jestem miłośnikiem kolei). Zakręt, piach na drodze. Zarzuciło mnie na lewo. Zdarte kolano i łokieć. Skuter ma porysowany lewy bok. Wypadki się niestety zdarzają…

Wrzesień i październik minęły spokojnie, odbyłem jedną dłuższą wycieczkę, do Pilawy i Otwocka. Z tej wycieczki pozostało zdjęcie widoczne powyżej.

 
Czytaj
REKLAMA

-10% na wszystko. Dostawa w 24h bez wychodzenia z domu

Ponad 30 000 części w Sklep Jednoślad.pl z rabatem 10% przy użyciu kodu K8GI6-Q1DVC-4OJH3. Darmowa dostawa od 290 złotych i ekspresowa realizacja z bezpłatnym zwrotem.

Listopad – miesiąc w którym robiło się coraz zimniej. Dnia 27 listopada (ostatnia sobota) udałem się do Góry Kalwarii na imieniny. W nocy spadło bardzo dużo śniegu. W niedzielę trzeba było jednak wrócić – i tak oto odbyłem ostatnią w tym sezonie podróż skuterem. Drogą z Góry jechało się w miarę dobrze, pługi zebrały śnieg, nie było ślisko. Jednak kilometrowy odcinek asfaltową drogą pod dom był katorgą. Ślisko, przy lekkim hamowaniu zarzucało tyłem. Jednak dojechałem do garażu. Skuter dokładnie wysuszyłem, wyjąłem akumulator. Czeka na wiosnę. 🙂

Sezon ten był udany, skuter nie zaznał żadnej awarii, nic w nim nie wymieniałem. Mam nadzieję, że przyszły sezon będzie jeszcze lepszy od tego, który właśnie się zakończył.

Fot. Skuterowo.com/~madi
Jaka jest Twoja reakcja?
0%
0%
0%
  • Zdjęcie profilowe LiVre
    7 grudnia 2010 at 20:18

    No szerokosci Kolego;)
    W przyszłym sezonie też lecę nad może ( jestem z woj. podkarpackiego wiec bardzo daleko). Ale mam juz wystarczające pojęcie o wszystkim na szczescie;)

  • Zdjęcie profilowe madi
    8 grudnia 2010 at 03:55

    A gdzie dokładnie jedziesz ? jak z podkarpacia to będziesz miał znacznie dalej, ja mam 550km tylko mam zamiar przejechać to jednego dnia 🙂
    Pozdrawiam

  • Zdjęcie profilowe Michalk001
    14 grudnia 2010 at 19:06

    Super – ja kiedyś Rometem Stellą pokonałem 274km w 8 godzin. Wrażenia niezapomniane a 18 letni wówczas pojazd nie zawiódł. Teraz mam Salmo – wiem że to nie skuter, ale osiągi podobne i w 2011 roku też chcę wyruszyć na urlop na tym sprzęcie (ponad 300km).

  • Zdjęcie profilowe Diabelski
    16 stycznia 2011 at 00:48

    pozdrawiam ja mam kymco people 2t na 16to calowych felgach nietypowy:) i tez nówka przejechalem nim 6500tys kilometra.Muj jest całkiem podobny do 125tki tez kymco.Ale swietna dynamika jazdy noi im wieksze felgi tym lepsza dynamika jazdy na skuterze.pozdawiam