Jazda na motocyklu w odlaskach: Widocznie - bezpieczniej

Za dosłownie kilka złotych można znacznie podnieść swoje bezpieczeństwo podczas jazdy skuterem. Zakup opaski odblaskowej dwukrotnie zwiększa naszą widoczność w nocy.
Wielu właścicieli jednośladów inwestuje w odblaskowe kamizelki, szaliki, kołnierze. Dziś Skuterowo.com proponuje coś mniej inwazyjnego, lecz równie skutecznego. Należy pamiętać, iż mimo oświetlenia pojazdu zawsze istnieje ryzyko ograniczenia naszej widoczności. Warunku atmosferyczne, mgła, oślepiający kierowcy z naprzeciwka - wszystkie te czynniki są naszym potencjalnym wrogiem. Zwłaszcza, jeśli nasz skuter wyposażony jest w światła z zasady mało wydajne.

Opaska Rinder, koszt 5.99.

Zwyczajna opaska odblaskowa za 5.99 PLN znacznie poprawia naszą widoczność - jesteśmy zauważalni nawet z dystansu kilkuset metrów. Takie akcesorium łatwo jest założyć na rękę, najlepiej lewą, nie krępuje ruchów i co ważne, nie wymaga większej ilości czasu. To też idealne rozwiązanie dla tych, co nie chcą zakładać specjalnych kamizelek, aby nie upodobnić się do panów drogowców.

Warto się zastanowić, czy dla własnego komfortu psychicznego lepszym nie będzie zainwestować w wartą grosze opaskę? W razie jakiegokolwiek incydentu będziemy przynajmniej mieli święty spokój bez konieczności zastanawiania się do końca życia "a jakbym był bardziej widoczny, czy doszłoby do tego?".

REKLAMA

Poznaj Suzuki Hayabusa. Maszyna doskonała powraca

Odkryj legendę na nowo. Suzuki Hayabusa powraca. Nowe wcielenie mechanicznej doskonałości. Doznania zarezerwowane dla najbardziej śmiałych. Odważysz się?

Advertisement

4 opinii

  1. Ja uważam, że rowerzyści powinni mieć w nocy obowiązek jeździć w kamizelce odblaskowej, albo chociaż w szarfach- bo ich faktycznie nie widać, bo albo nie mają świateł, albo w ogóle ich nie widać z większej odległości.

  2. Niestety tu się z Tobą zgodzę. Wielu jest wciąż rowerzystów, którzy mają to gdzieś. Sam jestem rowerzysta, ale kamizelkę, światełko przednie i tylne mam i nie boję się go używać:P

  3. Zgodzę się z Wami że rowerzysta powinien być ubrany z odblaskowe dodatki po zmroku, nawet pójdę dalej, plagą poza miastem są piesi na poboczach których nie widać. Uważam że wszyscy poza obszarem zabudowanym powinni mieć odblaskowe części garderoby.

    Ja osobiście zawsze mam kamizelkę w schowku władam ją przy gorszej pogodzie oraz zaraz jak się zaczyna ściemniać. Kamizela jest z siateczką i wstawkami odblaskowymi oraz zamkiem błyskawicznym .

  4. Nieraz jak jechaliśmy autem za miasto jak już było ciemno, widzieliśmy (oczywiście w ostatnim momencie) rowerzystę w czarnej bluzie i w ciemnych spodniach. I myśli sobie taki, że go widać.

    Sam sobie kupiłem kamizelkę odblaskową, ale rzadko kiedy jej używam, bo nie jeżdżę po ciemku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button