Aktualnie czytasz:
Sprzedałem skuter Inca Sprint i cieszę się, że pomógł
4

Mam przynajmniej jeden sukces na swoim koncie. Udało mi się przekonać wahającego. Przekonać do codziennych dojazdów 60 km i to skuterem.
Jakiś czas temu posiadałem na stanie dwa skutery. Poprzednią Inca Sprint nie opłacało się sprzedać. Jej wartość to było około 500 PLN. Jednak nie o pieniądze mi tutaj chodziło. Pomyślałem sobie, jaka to różnica, czy będzie ten skuter miał rok, dwa, czy cztery jego wartość pozostanie niezmienna. Miejsce do garażowania mam, co najwyżej będę komuś pożyczał. Moje podejście jednak szybko się zmieniło. Mogę przecież „sprzedać” go któremuś ze znajomych, komu bardzo może pomóc. Za wiele nie stracę, a będę miał kompana – miłośnika dwóch kółek, który będzie traktować ten środek lokomocji jako coś więcej, niż tylko maszyneria.

Tak oto zjawił się Przemek, który codziennie autobusami dojeżdżał do pracy 60 kilometrów czasami zostając u znajomych na noc, tylko dlatego, bo się nie mógł wyrobić z powrotem. Teraz jego problem się skończył. Sham_Janesky jest niezależny, wolny.
Nie wiem tylko czemu sprawia mi to taką dziką satysfakcję?

 
Czytaj
REKLAMA

Barton daje 400 zł do wykorzystania na akcesoria

Kup motocykl Barton Cafe Racer lub Barton Travel, zarejestruj zakup i skonfiguruj dla siebie pakiet dodatków o wartości 400 zł gratis.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
  • Zdjęcie profilowe Kisiu1981
    16 sierpnia 2010 at 16:08

    I dobrze, że jeszcze kogoś zaraziłeś pasją do dwóch kółek. Niech się inni chwalą, że mają swoje piękne, odpicowane puszki… Ja też mam. Nie jakąś tam super ale jeździ – ostatnio raz w tygodniu. Dużo przyjemniej jest na Bzyczku.
    Kto następny opisze swoje przeżycia związane z dwoma kółkami?

  • Zdjęcie profilowe
    pyjan
    17 sierpnia 2010 at 08:46

    Kolega jest zadowolony i to zadowolenie przechodzi w pewnym stopniu na Ciebie.Z tego bierze się ta „dzika satysfakcja”.

  • Zdjęcie profilowe inca
    20 sierpnia 2010 at 00:18

    Leszek no nie wiem – sprzedać kumplowi Incę 🙂
    Chcesz stracić dobregio kumpla ???

    To oczywiście żart 😀

    Sam sie zastanawiam czy na przyszły sezon nie kupie jakiegos Kymco a Incę zostawię dla żony – będziemy mogli jezdzic razem – bedzie frajda

  • Zdjęcie profilowe maniek1519
    3 września 2010 at 22:06

    Szacun ziom dobrze ze na swiecie sa jeszcze tacy ludzie co nie szczypia sie ;]