Przed każdą dłuższą motocyklową wyprawą motocykliści zastanawiają się, co jeszcze można zrobić, aby podróż była wygodniejsza. Jedni inwestują w aluminiowe kufry, inni kupują nowy interkom albo turystyczny kask. Tymczasem istnieje niewielki gadżet kosztujący około 200 zł, który potrafi poprawić komfort jazdy bardziej niż wiele znacznie droższych akcesoriów. Mowa o deflektorze montowanym na szybie motocykla. Choć jego wygląd od lat dzieli motocyklistów to podczas dalekich podróży szybko okazuje się, że liczy się przede wszystkim skuteczność.
Im dalej podróżujemy motocyklem, tym bardziej musimy przyzwyczaić się do wszelkiego rodzaju niedogodności wynikających z jazdy jednośladem. Są to jednak rzeczy, które albo trzeba zaakceptować, albo starać się z nimi walczyć. Na szczęście na rynku nie brakuje najróżniejszych akcesoriów, które potrafią diametralnie poprawić komfort jazdy. Nie zawsze trzeba jednak wydawać kilkaset złotych, aby poczuć jakąkolwiek różnicę. Czasami wystarczy odbyć jedną daleką podróż, aby zrozumieć, że nasz motocykl nie jest tak idealny, jak deklaruje producent, a wprowadzenie kilku modyfikacji okazuje się wręcz niezbędne. Im więcej kilometrów i godzin spędzonych w siodle, tym bardziej zaczynamy rozumieć swoje potrzeby oraz to, co naprawdę doceniamy podczas każdej trasy.
Jednym z najważniejszych, najskuteczniejszych i dla wielu wręcz obowiązkowych gadżetów jest deflektor. Na pierwszy rzut oka trudno uwierzyć, że niewielka przezroczysta szybka potrafi zmienić odczucia z jazdy motocyklem. Deflektor montowany jest na górnej krawędzi fabrycznej szyby i ma jedno podstawowe zadanie – zmienić kierunek pędu powietrza. Nie zatrzymuje on wiatru całkowicie, a jego rolą jest skierowanie strugi powietrza ponad głowę motocyklisty. Dzięki temu powietrze nie uderza bezpośrednio w kask, lecz przepływa wyżej, ograniczając turbulencje oraz hałas.
Najważniejsze informacje:
- Na rynku znajduje się wiele różnych akcesoriów motocyklowych, ale jeden jest obowiązkowy dla podróżników.
- Deflektor potrafi diametralnie poprawić komfort jazdy. Docenisz go już po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów.
- Montaż jest prosty, a cena zaskakująco niska – dlaczego i jak dobrać dobry deflektor do szyby motocykla?
Przeczytaj koniecznie:
Jak działa deflektor? To nie większa szyba, lecz zmiana aerodynamiki
Właściwie ustawiony deflektor sprawia, że główny strumień powietrza omija kask kierowcy, zamiast uderzać w jego górną część czy klatkę piersiową w przypadku niskiej szyby. To właśnie dlatego nawet niewielka zmiana wysokości lub kąta nachylenia potrafi diametralnie zmienić komfort jazdy. Kilka stopni regulacji często daje lepszy efekt niż wymiana całej szyby na wyższą.
Największą różnicę zauważymy już po pierwszych kilometrach jazdy drogą ekspresową lub autostradą. Szum powietrza wyraźnie maleje, a kask przestaje być nieustannie szarpany przez turbulencje. Przekłada się to nie tylko na większy komfort, ale również na znacznie mniejsze zmęczenie karku oraz ramion. Po całym dniu jazdy różnica potrafi być naprawdę ogromna. Zmniejszenie hałasu oznacza również wygodniejsze korzystanie z interkomu. Rozmowy z pasażerem stają się bardziej naturalne, a muzyki można słuchać przy zdecydowanie niższej głośności. Kolejną zaletą jest znacznie mniejsza liczba owadów rozbijających się o wizjer kasku. Przy dobrze ustawionym deflektorze większość z nich przelatuje ponad głową motocyklisty, dzięki czemu po kilkuset kilometrach szyba pozostaje znacznie czystsza.
Deflektor pomaga, ale potrafi też przeszkadzać podczas jazdy w deszczu
O zaletach podczas słonecznej pogody mówi się często, ale niewiele osób zwraca uwagę na zachowanie deflektora w czasie opadów. Odpowiednio ustawiony potrafi ograniczyć ilość wody trafiającej bezpośrednio na wizjer. Powietrze skuteczniej odprowadza krople ponad głową kierowcy, poprawiając widoczność. Nie oznacza to jednak, że rozwiązanie jest pozbawione wad. Po wielu godzinach jazdy na powierzchni deflektora gromadzą się owady, zabrudzenia, a także krople wody. Nocą, w połączeniu ze światłami nadjeżdżających samochodów, mogą one powodować odbicia i pogarszać widoczność. Z tego powodu deflektor należy regularnie czyścić oraz zabezpieczać preparatami hydrofobowymi. Ja osobiście jadąc w deszczu po prostu go demontuję.

Nie każdy deflektor będzie dobrym wyborem. Na to trzeba zwrócić uwagę
Największym błędem jest kupowanie najtańszego modelu wyłącznie ze względu na cenę. Na rynku dostępnych są dziesiątki różnych konstrukcji różniących się wysokością, szerokością, jakością wykonania oraz sposobem regulacji. Warto wybierać modele wykonane z dobrej jakości poliwęglanu wyposażonego w powłokę odporną na zarysowania, a także takie, które nie powodują załamania obrazu. Dzięki temu po kilku sezonach powierzchnia nadal pozostanie przejrzysta, a nocna jazda nie będzie utrudniona przez rozpraszające światło mikrorysy. Równie ważny jest sposób mocowania – najbardziej praktyczne są modele montowane na zaciski, które nie wymagają wiercenia otworów w fabrycznej szybie. Dzięki temu nie ingerujemy w oryginalną szybę i w każdej chwili możemy zdemontować deflektor bez pozostawiania śladów.

Jak dobrać deflektor do motocykla?
Nie istnieje jeden uniwersalny deflektor pasujący do każdego motocyklisty i każdego motocykla. Przy wyborze należy uwzględnić wysokość fabrycznej szyby, jej kształt, wzrost kierowcy oraz pozycję za kierownicą. Taki, który świetnie działa w dużym BMW R 1300 GS Adventure czy Hondzie Africa Twin, niekoniecznie sprawdzi się na sportowo-turystycznej maszynie z niewielką owiewką. Dlatego przed zakupem warto usiąść na motocyklu i sprawdzić, gdzie względem szyby znajduje się górna część kasku. To właśnie do niej powinien zostać dopasowany deflektor.
Technicznie większość uniwersalnych modeli można zamontować do niemal każdego motocykla wyposażonego w szybę. Największy sens mają jednak w motocyklach turystycznych i adventure. Na sportowych motocyklach lub nakedach z małą szybą efekt może być mizerny, a sam deflektor może wyglądać dość komicznie.
Ile kosztuje deflektor motocyklowy?
Najprostsze modele można kupić już za około 200 zł. Produkty renomowanych producentów kosztują zwykle od 300 do 700 zł, a ceny najdroższych przekraczają nawet 1000 zł. Wyższa cena oznacza przede wszystkim lepszą jakość tworzywa, większy zakres regulacji oraz solidniejsze mocowania. Nie oznacza to jednak, że najtańszych deflektorów trzeba bać się jak ognia. Jeśli nie powodują załamania obrazu, równie dobrze mogą spełniać swoje zadanie. Po zamontowaniu i przejechaniu kilku kilometrów warto dodatkowo dokręcić śruby, aby mieć pewność, że nie poluzują się podczas jazdy pod naporem powietrza. Boleśnie przekonałem się o tym, gdy nowo zakupiony deflektor postanowił „ewakuować się” z motocykla po przejechaniu zaledwie kilkunastu kilometrów.
Sam montaż deflektora nie jest skomplikowany i poradzi sobie z nim praktycznie każdy, kto posiada podstawowy zestaw narzędzi. Większość modeli mocowana jest przy pomocy specjalnych uchwytów zaciskowych. Cała operacja zajmuje zwykle kilka minut i nie wymaga specjalistycznych narzędzi. Po zamontowaniu pozostaje jedynie dobrać odpowiednią wysokość oraz kąt nachylenia do własnego wzrostu i pozycji za kierownicą.

Czy warto kupić deflektor?
Jeżeli motocykl służy wyłącznie do krótkich przejażdżek po mieście to zakup deflektora prawdopodobnie nie będzie priorytetem. Sytuacja całkowicie zmienia się wtedy, gdy planujemy kilkutysięczną wyprawę przez Europę lub regularnie pokonujemy setki kilometrów jednego dnia. W takich warunkach nawet niewielka poprawa aerodynamiki przekłada się na zdecydowanie mniejsze zmęczenie kierowcy.
Deflektor nie należy do najpiękniejszych motocyklowych dodatków. Wielu motocyklistów żartuje, że wygląda jak pryszcz na nosie bardzo ładnego motocykla. Po pierwszym dniu spędzonym na autostradzie większość przestaje jednak zwracać na to uwagę. Ciszej w kasku, czystszy wizjer, wygodniejsza rozmowa przez interkom i znacznie mniejsze zmęczenie sprawiają, że ten niepozorny gadżet za około 200 zł bardzo szybko staje się jednym z najbardziej cenionych elementów wyposażenia motocykla podczas dalekich podróży.
Odkryj więcej z Jednoślad.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.






