Schuberth Performance C5 Carbon: miałem na głowie spojler od Lamborghini?

Najbardziej ekskluzywny kask szczękowy na świecie. O co tu chodzi?

W skrócie
  • Najbardziej ekskluzywny i zaawansowany technologicznie kask turystyczny ever: Oto Schuberth Performance C5 Carbon
  • Co sprawia, ze ten kask jest tak wyjątkowy i dlaczego słowo ekskluzywny tak bardzo do niego pasuje?
  • Ręczna robota, sztuka i technologia. A wszystko po to, by stworzyć coś niepowtarzalnego

Po premierze nowego karbonowego szczękowca musieliśmy się dowiedzieć o co w tym wszystkich chodzi. Że niby jedyny taki na świecie? I co wspólnego z nowym C5 Carbon ma Mistrz Świata Formuły 1 Max Verstappen? Pojechaliśmy to sprawdzić osobiście i dokonać motocyklowego śledztwa. 

Schuberth Performance C5 Carbon to pierwszy w historii motocyklowy kask wyprodukowany przez Schuberth Performance. Jest to specjalny dział firmy zajmujący się produkcją najbardziej zaawansowanych technologicznie kasków, chroniących zawodników Formuły 1 – m.in. obecnego Mistrza Świata Maxa Verstappena. To trochę takie M w BMW, czy AMG w Mercedesie. Wydział do zadań specjalnych i ekskluzywnych.

Jego w pełni karbonowa skorupa wykonywana jest ręcznie przez tych samych wyspecjalizowanych techników, którzy tworzą wspomniane kaski wyczynowe. Również technologia ich wytwarzania jest dokładnie taka sama. Dzięki ręcznej laminacji oraz procesowi wypiekania przy pomocy tzw. autoklawy, skorupa C5 Carbon łączy niską wagę z najwyższymi parametrami dotyczącymi odporności i rozpraszania energii uderzenia. Nowy C5 Carbon oczywiście posiada podwójną homologację P/J i spełnia surowe standardy normy ECE 22.06. Podobno spełnia je z wysokim naddatkiem.

Jeden człowiek, jedna skorupa

W pełni karbonowa skorupa nowego C5 Carbon jest wytwarzana w tym samym procesie laminacji i wypiekania co wspomniane kaski do motorsportu. To co sprawia, że produkt końcowy jest jeszcze bardziej ekskluzywny, to fakt, że  skorupa wytwarzana jest od początku do końca przez jedną osobę. Oznacza to, że odwrotnie do montażu na liniach fabrycznych, tutaj wyspecjalizowany technik nie zajmuje się jedną ze składowych procesu, a tworzy produkt finalny od początku do końca. Tak technologia łączy się z artyzmem. Każda ze skorup jest wykonywana ręcznie, a przez to także unikalna, ale także dopracowana w najmniejszych detalach.

To co również zasługuje na uwagę, to materiał za jakiego powstaje skorupa C5 Carbon. Jest to tak zwany pre-preg, czyli już fabrycznie nasączony specjalną żywicą (w przypadku kasku C5 Carbon jest to żywica o oznaczeniu T700) materiał karbonowy. To rozwiązanie zasadniczo odróżnia ten proces produkcji od innych karbonowych kasków motocyklowych na rynku, gdzie suchy materiał jest dopiero nasączany żywicą podczas procesu laminacji. To rozwiązanie pozwala na znacznie lepsza kontrolę parametrów skorupy, a także zmniejszenie ilości ewentualnych odpadów powstających przy produkcji.

Finalny produkt jest lżejszy i najbardziej jak to możliwe dopasowany właściwościami do żądanych efektów. Taki materiał niestety musi być przechowywany w temperaturze -18 stopni Celsjusza, co sprawia, ze proces wytwarzania jest dość skomplikowany.  Proces laminacji kończy się w specjalnej formie, która także wykonana jest z włókien węglowych, by zachować te samą rozszerzalność temperaturową. Taka forma, by zachować najwyższe parametry finalnego produktu, wystarcza na zaledwie 50 procesów laminacji. Gdy laminat znajdzie się w formie, trafia do stacji próżniowej, gdzie dedykowani operatorzy starannie zabezpieczają i opróżniają z powietrza każdą formę, przygotowując je do procesu wypiekania w autoclave.

Karbonowe dzieło sztuki

Autoclave to specjalna technologia łącząca wysoką temperaturę z odpowiednim ciśnieniem w ramach bardzo precyzyjnych ram czasowych. Cykl trwający do czterech godzin, przekształca warstwy karbonu i znajdującą się w nich żywicę w monolit, który oferuje niezwykły poziom odporności mechanicznej przy bardzo niskiej masie.

Po procesie wypiekania otrzymujemy już niemal gotowy produkt, ale aby trafił do dalszej obróbki, musi przejść rygorystyczne testy jakościowe. Oznacza to, że skorupa, która trafia do wykończenia i późniejszego montażu musi odznaczać się brakiem wad pod względem technicznym i wizalnym. Ten proces także odbywa się w towarzystwie tej samej osoby, która tworzyła laminat.

Dalej karbonowa skorupa trafia do lakierowania. Ale, jak można było się tego domyśleć, nie jest to zwykła lakiernia u Pana Zenka. Wszystkie kaski Schuberth Performance są lakierowane przez wysoko wyspecjalizowaną i renomowaną firmę posiadającą wieloletnie doświadczenie w pracy jako certyfikowany dostawca dla najbardziej ikonicznych marek supersamochodów. Firma nazywa się CitreColor i znajduje się ok. 1,5 godziny drogi od siedziby Schuberth Performance. To także tam lakierowane i wykańczane są także kaski dla zawodników Formuły 1. I prawdopodobnie tylko dlatego trafiają tam także kaski C5 Carbon przeznaczone na rynek konsumencki. Sam proces ręcznego przygotowania do podkładowania, a później naniesienia lakieru właściwego, to opowieść na kolejną okazję. Rzemiosło? A może raczej sztuka i pietyzm?

Schuberth S3. Nareszcie nowy kask integralny. Jaki będzie?

Schuberth Performance C5 Carbon: tylko skorupa?

Zapytaliśmy u źródła dlaczego tylko skorupa jest wykonana z tego magicznego kompozytu. Odpowiedź jest prosta: nie ma fizycznej możliwości wykonania odchylanej szczęki kasku w całości z kompozytu węglowego. Nawet jeżeli dany produkt posiada karbon na szczęce to jest on naniesiony jedynie na warstwę termoplastyczną.

Schuberth chwali się, że jako jedyny producent kasków motocyklowych na świecie przeniósł najbardziej zaawansowaną technologię tworzenia kasków dla zawodowego motorsportu najwyższego szczebla do konsumenckich produktów dla motocyklistów. Co ważne, kask Schuberth Performance C5 Carbon posiada tę samą bardzo wysoka funkcjonalność co podstawowa wersja kasku C5, można go także zatem doposażyć w dedykowany interkom, wizjery także pasują wymiennie.

Kask właśnie wjeżdża na półki sieci dealerskiej Schuberth w Polsce. Jego cena to 6999 zł.

 

Piotr Ganczarski

Z wykształcenia inżynier mechaniki i budowy maszyn. Motocykle są jego życiowym przekleństwem i chorą miłością. Buduje, przerabia i remontuje jednoślady. Zarówno te nowsze, jak i starsze. Fan motoryzacji i podróżowania na różne sposoby. Oprócz tego lubi pohasać na rowerze i przeczytać dobrą książkę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button