Aktualnie czytasz:
Wyprzedzanie w korku motocyklem a przepisy: Marek Dworak – czy to zgodne z prawem?
7
 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Junaka RSX 125

Nowy RSX to 10.6 KM, agresywnie brzmiący wydech i dwa hamulce tarczowe. Do tego sportowy design, niezawodny silnik zasilany wtryskiem i dwa hamulce tarczowe. Nowy RSX jest świetnym sposobem na wkroczenie do świata prawdziwego motocyklizmu.

Od dawna pojawiają się wątpliwości co wolno, a czego nie kierowcom jednośladów podczas pokonywania zakorkowanych ulic. TVP Kraków w swoim programie wyjaśnia zawiłości prawne i pokazuje sposoby wpływania na kierowców samochodów. Akcja krakowskiej policji to dobry przykład, który można wdrożyć w innych polskich miastach, przy odrobinie dobrej woli. Czy tej jednak brakuje Waszym zdaniem?

Fot.: Skuterowo.com
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
  • Zdjęcie profilowe Tomekj
    7 lipca 2011 at 13:12

    Przepraszam, ale WTF? Może i Policja miała dobrą intencję, a pani z TVP Kraków chęci… ale wybaczcie – ten materiał niczego nie wyjaśnia. Pan Dworak nie podaje żadnego przepisu dotyczącego poruszania się pomiędzy samochodami.

    Sorry, ale żadna zawiłość prawna nie została tu wyjaśniona ani nie została udzielona odpowiedź na pytanie, jak robić to zgodnie z przepisami.

    Bohaterowie materiału uprawiają sobie teoretyczne „gdybanie” opowiadając co im się wydaje.

    A jaka jest rzeczywistość?
    Rzeczywistość jest taka, że pierwszy z brzegu policjant zatrzyma Cię i powie Ci: Kodeks Drogowy mówi jasno – wyprzedanie następuje tylko i wyłącznie z lewej strony pojazdu. Więc jeżeli objechałeś pojazd jadący wewnętrznym pasem z prawej strony to złamałeś prawo.

    W mojej ocenie ten materiał nie ma żadnej wartości merytorycznej, bo nie odpowiada na kluczowe pytanie – jak przeciskać się w korkach nie łamiąc prawa.

  • Zdjęcie profilowe Raf
    8 lipca 2011 at 11:36

    No i zgadza się – wg. linka co dałeś, wymijanie z lewej, a nie z prawej, a w Krakowie widzę jest delikatny nacisk na to aby taki kierowca samochodu „odsunął się” na lewą – dając środek wolny.
    Idea fajna – ale nie reguła i nie można mieć pretensji jak ktoś nie zjedzie.

  • Zdjęcie profilowe Raf
    8 lipca 2011 at 11:44

    Jeszcze jedno – ostatnio widziałem jak jeden kolega (w sensie motorowerzysta), zaczął wyprzedzanie właśnie prawą… sory, ale ja bym takiego normalnie w oponę kopnął na miejscu tego kierowcy.
    W przepisach jest w przypadku wyprzedzania mowa o lewej i nikt nie ma obowiązku sie spodziwać takiego manewru z prawej.
    To jest cholernie niebezpieczne – dajmy np. jakby przyszło takowemu wyprzexzać mnie, zamiast samochodu (ja sobie środkiem jeżdżę, więc całkiem m0ożliwe, że podobnie ze mną by uczynił takowy) – skupiam się na tyle na lewej stronie (czy ktoś inny mnie nie wyprzeć – wtedy mu zjeżdżam na prawo bliżej krawędzi), że za diabła bym się takiego gostka – wyprzedzającego mnie, nie spodziewał na tym samym pasie.
    On nie ma prawa tam być jak mnie wyprzedza.
    Chce wyprzedzać, to niech jedzie robi to z lewej po tym samym pasie, ewentualnie na 2gim.

  • Zdjęcie profilowe Tomekj
    11 lipca 2011 at 10:39

    Wyprzedzanie TYLKO I WYŁĄCZNIE z lewej strony… nawet jak prawy pas jest wolny… wtedy pojazd jadący lewym pasem ma obowiązek zjechać na prawo i ustąpić Ci miejsca

  • Zdjęcie profilowe Sham_Janesky
    11 lipca 2011 at 21:34

    Ustawa o ruchu drogowym, artykuł 24:

    10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7:

    1. na jezdni jednokierunkowej;
    2. na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku.

    Dziękuję, dobranoc.

  • Zdjęcie profilowe Sham_Janesky
    11 lipca 2011 at 21:42

    P.S. Wyrażanie opinii niepopartych faktami, w tym wypadku właściwym ustępem kodeksu o ruchu drogowym, przyjmowanie swojego punktu widzenia w oderwaniu od istniejącego przepisu, jest nie tylko trollowaniem, ale i powoduje niepotrzebne animozje między użytkownikami dróg. Policja nie poparłaby tej akcji, gdyby jej cel był niezgodny z aktualnymi przepisami. Pozdrawiam i grzecznie proszę o używanie tekstów źródłowych przed wyrażaniem skrajnych opinii, zwłaszcza takich, które sieją błędne przekonania w społeczności użytkowników jednośladów.