Aktualnie czytasz:
Piaggio NRG: Skuterem w trasę?

Zdaniem większości skuter przeznaczony jest jedynie do miasta i na krótsze przejażdżki. Według mnie to zwykły mit. Wraz z moim wiernym Piaggio NRG Mc3 przejechałem 4 tys kilometrów. W upał czy deszczowy dzień, na asfalcie czy w grzązkim błocie. W niecałe 4 miesiące doświadczyłem prawie wszystkiego.

Jak na razie najdłuższa trasa wyniosła 180 km wraz z pasażerem w dwie strony. Skuter prowadzi sie w sam raz, nie jest to maxi skuter, choć miejsca starcza (zapewne dzięki sporej kanapie). Jednak muszę przyznać, że jazda z plecakiem, a do tego z pasażerem  wymaga poświęcenia naszego kręgosłupa na rzecz wygody osoby towrzyszącej. Konstrukcja oparta jest na dość twardym zawieszeniu co sprawia że jazda po nierównej i wyjeżdżonej drodze znacznie dodaje emocji. Na szczęście 13 calowe koła w miare ratują sytuacje.

Spalanie mojego Piaggio NRG przy 60 km/h ze sporym obciązeniem wynosi 2,6l, co na tle silników 2T jest bardzo dobrym wynikem. Olbrzymią wadą jest głośna praca jednostki napędzającej przy akompaniamencie wydechu, które po dłuższej jeździe staja się nużącym problemem, zapewne alternatywą jest coś z silnikiem 4T.

 
Czytaj
REKLAMA

Przetestuj wymarzony motocykl na TRIUMPH MOTORCYCLES FESTIVAL 2019

Atrakcje Triumph Motorcycle Festival 2019:

  • 19 i 20.09.2019 – Motowycieczki (cena: 299 zł)
  • 21.09.2019 – Triumph Motorcycle Festival:
    • jazdy testowe Triumph
    • grill
    • 20% rabatu na odzież

Bardzo przydaje sie spory bagażnik pod siedzeniem do którego możemy wpakować 2 półtoralitrowe wody, trochę narzędzi i sporo wydziwiastych gadżetów i dżinksów mających spełnić nasze zachcianki. Często doskwiera brak bocznej podnóżki, co sprawia że za każdym postojem musimy dźwignąć Piaggio NRG na centralną podstawke.

 
Czytaj
REKLAMA

WYPRZEDAŻ! SHELL ADVANCE AX7 4T 10W 40 teraz za 25,90 PLN

Zapewnia doskonałe smarowanie w najbardziej ekstremalnych warunkach pracy. Doskonała czystość tłoków. Wysoka ochrona silników i skrzyń biegów. Przewyższa specyfikacje: API - SM i JASO MA2.

Piaggio NRG

Piaggio NRG

Nad naszym bezpieczeństwem czuwają dwie tarcze doskonale spełniajace swoje role. Jednak jeśli mamy zamiar wybrać się w podróż planujmy trase tak aby po drodze zdażało się nam jak najmniej wzniesień i gór gdyż podczas jazdy po wzniesieniu przekładnia spowalnia nas do minimalnych prędkości. Jeśli chodzi o jazde w terenie, daje ona wiele frajdy… Jeżdżąc po nieznanym mi lasku na obrzeżach miasta poczułem moc drzemiącą w zwinnej 50. Bez większych problemów darłem pod górkę bądź wydobywałem maszyne z padołków wyścielonych plontaniną korzeni.  Dzięki wysokiemu zawieszeniu mogłem pokonywać większe przeszkody a duże i dość szerokie opony pozwalały na jazde z prędkością zbliżoną do 50 km/h po ziemistej drodze z leżącymi gdzieniegdzie kamyczkami bądź patykami. Niestety, aby opanować kosntrukcje na kołach trzeba posiadać tu pewne umiejętności, w moim przypadku czasem ich brakowało, co skutkowało wdychaniem woni palonego sprzęgła.

Na zakończenie, podsumowując, mogę rzec że jeśli ze skuterami nie łączy nas jedynie przymus, a nie posiadamy chińskiego małego i niewygodnego chińczyka rozkraczającego się co 100 km, na pewno nie zrażą nas hałas czy powolne prędkości, ba, nawet odwrotnie, dzieki nim nasza podróż nabierze charakteru dzięki któremu podróż stanie się kolejnym cudownym przeżyciem.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
50%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
50%
30 Komentarze
1 2 3
  • Zdjęcie profilowe KacperNRG
    9 września 2012 at 14:01

    Tiaaa.. Powodzenia życze, takich jak ty jest tu wiele ;p

  • Zdjęcie profilowe zenek69
    9 września 2012 at 19:39

    Tylko nie wypisują takich bajek jak ty :):):)

  • Zdjęcie profilowe zenek69
    9 września 2012 at 19:47

    Tym bardziej jak był test tego skuterka i całkiem co innego wyszło:

    http://www.skuterowo.com/piaggio-nrg-niezawodny-sportowiec/

  • Zdjęcie profilowe KacperNRG
    10 września 2012 at 16:41

    opisuje indywidualny egzemplarz a nie model, bajki nie bajki pisze jakie mam odczucia i co wykazują prowadzone przezmnie dane, nie podoba sie, prosze przyjechać, mieszkam w Krk, zapraszam na jazde próbną, dziękuje za uwage ;p

  • Zdjęcie profilowe zenek69
    10 września 2012 at 18:22

    Taaaaa jak bym tak chciał jeździć do każdego bajko pisarza z tych forum na których jestem obecny to by roku zabrakło :):):)

    Za stary jestem i za dużo już na różnych skuterach jeździłem aby jeszcze w bajki wierzyć.

    Jak podrośniesz to sam zrozumiesz z czego się śmiałem.
    Pozdrawiam i spalania na poziomie 1l/100km życzę.

  • Zdjęcie profilowe KacperNRG
    15 września 2012 at 17:22

    Dobra, pokonałem 160 km jadąc jakieś 70 – 90 km/h, więc raczej paliwa nie oszczędzałem… Spalanie wynosi 3,4l

  • Zdjęcie profilowe Moto
    10 października 2012 at 13:17

    O „chińczykach” się nie wypowiadam, bo jeżdżę albo Midnight Star albo nowym tmax 530, ale coś mi nie gra w tym artykule.. 2T ma spalania 2…l 60km/h ?

  • Zdjęcie profilowe Aleksandra
    11 października 2012 at 14:44

    Bałabym się jechać takim Piaggio w trasę. Wygląda na maleństwo… 😮 A jakbym chciała np. tmaxa to on jest dla kobiet czy to Piaggio jest bardziej dla nas? Już zgłupiałam od tego wszystkiego.

  • Zdjęcie profilowe Wonrz
    3 maja 2014 at 01:51

    Mam pytanie do tych którzy mają za sobą dalekie trasy.
    Chcę wybrać się kymco agility50 do Krakowa, czyli jakieś 300km. Tyle że pewnie w większości będę miał okazję otwierać manetkę do oporu. Czy jest duże prawdopodobieństwo że silnik tego nie wytrzyma? Max prędkość u mnie to jakieś 65km/h, ale wydaje mi się że są jeszcze jakieś blokady.

  • Zdjęcie profilowe lemonek
    23 maja 2014 at 07:00

    Kacper… Powiem tylko jedno : parsknąłem śmiechem jak napisałeś o spalaniu 2,6l. silnikiem 2t. z obciążeniem.. Chyba oleju…
    Moja znienawidzona Gilera (zdecydowanie wolałbym teraz tego wyśmianego przez Ciebie Chińczyka niż to włoskie gów..o ) przy najmniejszym ustawieniu gaźnika, dyszy i innych pierdół NIGDY nie zeszła poniżej 3,8 l.
    Swoją drogą sam jeżdżę na wycieczki długie. w ostatnie wakacje (czy jakoś tak) pokonałem nią około 1700km przez 10 dni. Większość w pojedynkę a spalanie i tak miałem rzędu 4l. MINIMUM…