Aktualnie czytasz:
Zabezpieczenia Kovix – jak ochronić swój motocykl przed kradzieżą?
3
Publikacja sponsorowana

Inwestujesz kilkanaście (kilkadziesiąt) tysięcy w swój ukochany motocykl i boisz się, że złodziej zapragnie mieć go tak samo jak ty? Zobacz jak uchronić twoją maszynę przed kradzieżą. Sprawdzamy wchodzącą na rynek markę blokad i zabezpieczeń – Kovix.

Na zdrowiu i bezpieczeństwie się nie oszczędza – to ogólnie podzielana opinia. Jeśli zostawiasz swój motocykl pod chmurką to możesz żywić obawę, że stanie się obiektem zainteresowań osoby, która postanowi się przejechać, nawet bez twojej zgody (i wiedzy). Możesz wybrać któreś z dostępnych na rynku sposobów zabezpieczeń, a jest ich sporo – łańcuchy, blokady tarczy hamulcowych, U-Locki, kłódki. Importer części i akcesoriów – firma Moretti Parts – od zeszłego roku została dystrybutorem zabezpieczenia marki Kovix w Polsce. Czym wyróżniają się na tle innych marek dostępnych na rynku?

Pierwsze co rzuca się w oczy to charakterystyczne fluorescencyjne kolory. Produkty dostępne są w kilku wariantach różniących się od siebie grubością bolca i maksymalną możliwą średnicą tarczy, na jaką mogą być stosowane. Wybrane modele wyposażone są w alarm o częstotliwości 120 dB, który można nazwać „ogłuszającym”. Jest to jeden z najgłośniejszych dostępnych alarmów na polskim rynku. Kiedy już uderzenie lub próba przecięcia uruchomi syrenę, złodzieja albo przestraszy sam paraliżujący dźwięk, albo reakcja ludzi biegnących zobaczyć co się dzieje.

Moretti_KovixKNL14

 
Czytaj
REKLAMA

TRIUMPH DOBRY MOTOCYKL W DOBREJ CENIE

Wybierz swój fabrycznie nowy motocykl Triumph i kup go za okazyjnie niską cenę. Oferta ograniczona. Pozostały ostatnie sztuki z rocznika 2018!

Jakie produkty ma w ofercie Kovix? Od prostych podstawowych blokad dedykowanych dla małych skuterów po bogate, wyposażone w aktywujący się automatycznie alarm i ładowane przed USB masywne blokady ze stali nierdzewnej, na które z pewnością pozwolą sobie użytkownicy droższych i większych maszyn. Poza blokadami na tarczę, która unieruchamia koło można również nabyć kłódkę typu U-Lock, które pozwalają na spięcie motocykla z otoczeniem, czyli np. z barierką lub latarnią. Wtedy masz pewność, że motocykl pozostanie tam, gdzie go zostawiłeś, chyba że ktoś pokusi się o przeniesienie go razem z elementem przestrzeni miejskiej. Możesz również zaopatrzyć się w gruby łańcuch i przy współpracy z kłódką zabezpieczać nie tylko motocykl, ale np. bramę garażu, w której motocykl „nocuje”.

Moretti_KovixKTL14-300_1

Najfajniejsze zostawiamy na koniec: w natłoku codziennych spraw ty sam możesz zapomnieć, że na kole zostawiłeś blokadę. Żeby uchronić się przed potwornym uszkodzeniem pojazdu (i wybiciem kilku zębów), Kovix uzupełnia ofertę stalowymi linkami we fluorescencyjnych gumowych oplotach – przypominaczami. Jeden koniec zaczepiasz o blokadę, drugi na dźwigni lub manetce, co ma ci przypomnieć przy ruszaniu, że koło jest zablokowane.

Moretti_KovixKC002_pomarańczowy-2

W podsumowaniu warto napisać, że blokady tego typu to łatwy i poręczny sposób zabezpieczenia motocykla. Zamontowanie i aktywacja ich na pojeździe zajmuje tyle, co wciśnięcie przycisku. Atutem Kovixa jest to, że można go używać zarówno w trybie z alarmem, jak i bez niego. Ceny wahają się w zależności od modelu pomiędzy 35 zł a 280 zł. Moretti Parts właśnie uruchomiło stronę dedykowaną marce Kovix, gdzie znajdziecie pełną ofertę z bogatymi opisami i danymi technicznymi, nowości i listę salonów, w których musicie pytać o zabezpieczenia.

www.kovix-morettiparts.pl

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
100%
3 Komentarze
  • Dron
    26 marca 2016 at 13:59

    Kupiłem taką blokadę (na tarczę, jak na pierwszym zdjęciu) razem z motocyklem i dzięki niej śpię spokojnie. Początkowo podchodziłem sceptycznie, bo myślałem, że nikt nie połasi się na mojego Bartona N125 (za 4 tys. zł), do czasu gdy obudziła mnie i pół osiedla wyjąca syrena, a po dojściu do okna zobaczyłem uciekającego dostawczaka. Nie wiem, czy to była próba kradzieży, czy po prostu ktoś uderzył w moje moto, ale zrobiło mi się gorąco. Mieszkam na dużym blokowisku, na którym nie ma absolutnie żadnego garażu, kanciapy, ani żadnego innego miejsca, w którym można bezpiecznie trzymać motocykl. Taka blokada (koniecznie z alarmem!) to wybawienie. Dźwięk jest potężny. Jak zaczął wyć o 2 w nocy, to momentalnie pozapalały się światła w kilku blokach dookoła, a niektórzy ciekawscy to nawet na balkon wyszli 😀 Zakładanie i ściąganie jest tak proste, że korzystam z niej nawet pod sklepem, gdy jadę po bułki.

  • Anonim
    28 kwietnia 2016 at 22:41

    A może warto założyć nadajnik?

  • maciekGS
    12 czerwca 2016 at 17:17

    Witam, jakiś czas temu – w podwarszawskiej miejscowości – kilku amatorów cudzej własności prawie ukradło mojego bądź co bądź nastoletniego GS-a 650 z parkingu w centrum..tej miejscowości. Byli na tyle bezczelni, że zrobili to w biały dzień. Nawet parkingowy stróż i pracownicy okolicznych sklepów nie próbowali zareagować na to jak dwóch osiłków siłuje się z ładowaniem sprzętu na pakę busa! Dopiero przypadkowy kierowca parkujący obok ich przepłoszył i wezwał mundurowych (oczywiście także oni nawet nie raczyli zabezpieczyć nagrań z monitoringu). Chwila stresu zmotywowała mnie do zakupu zabezpieczeń – markowe rozwiązania odpychały mnie absurdalną ceną. Szukałem czegoś w rozsądnej cenie, ale nie tandetnego. Zaryzykowałem jak uważali znajomi i kupiłem blokadę Kovix U-Lock – mimo początkowego braku przekonania. Póki co motocykl nadal jest mój, blokada jest faktycznie solidnie wykonana, zamek nie skorodował po częstym kontakcie z deszczem, a co równie ważne nie zajmuje zbyt wiele miejsca. Mniej zachwyceni są sąsiedzi…alarm blokady wyje jak oszalały póki się go nie dezaktywuje, do tego czasu obudzi się chyba pół osiedla.