Aktualnie czytasz:
Szybka w kasku motocyklowym paruje – jak sobie z tym poradzić
4

Deszcz to nie jest przyjaciel motocyklisty. Nie chcę pisać, że to wróg, ale do niejednej kraksy swe mokre ręce przyłożył. Powoduje, że asfalt jest śliski i mniej przyczepny, ale potrafi też inną niebezpieczną sztuczkę: ogranicza widoczność sprawiając, że szybka w kasku paruje, a krople zniekształcają obraz.

Jak sobie z tym poradzić? Otóż jest kilka sposobów. Żeby usunąć wodę z wizjera można wyposażyć się w rękawiczki, które mają wszytą gumową wycieraczkę w palec wskazujący lewej ręki. Przecieranie szyby palcem bez wycieraczki rozmazuje tylko deszcz. Jeżeli nie masz takich rękawiczek, możesz zrobić wycieraczkę samodzielnie. Jak? Albo gumką recepturką przymocować sobie kawałek gąbki, albo też na palec wskazujący nałożyć palec ucięty z gumowe rękawiczki. Sposoby garażowe – ale potwierdzam, że działają. Jest jeszcze jeden, ale autostradowy sposób, który działa przy większej prędkości – otóż wystarczy odwrócić głowę mocno w jedną, a potem w drugą stronę – wiatr sam oczyści kask z kropel deszczu. Uwaga – to sposób, który możecie używać jadąc po prostym i pustym odcinku jezdni, gdyż trzeba oderwać wzrok od drogi.

Jak poradzić sobie z parowaniem? Czasem wystarczy otworzyć wloty powietrza w kasku lub też uchylić szybkę, by para zaczęła znikać. Niestety, to działa tylko gdy temperatura jest w miarę wysoka, bo gdy jest zimno i pada deszcz – wtedy para nie będzie chciała tak łatwo ustąpić. Wtedy należy wyposażyć swój kask w tzw. pinlocka – czyli dodatkową, wewnętrzną szybkę, która nie pozwoli na osadzanie się pary wodnej. Nie do każdej szyby taki pinlock da się zamontować, w niektórych, które nie są wyposażone w tzw. piny, trzeba byłoby wiercić otwory – a tego pewnie wolelibyście uniknąć. Jak zatem sobie poradzić z parą? Otóż można wyposażyć się w specjalny spray do gogli czy też okularów pływackich, który nie pozwoli na tworzenie się pary.

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 8 799 PLN.

Pamiętajcie, że w czasie jazdy w deszczu, który sam w sobie ogranicza widoczność i waszą widzialność, wy musicie widzieć ostro, wyraźnie i absolutnie wszystko – chodzi tu o wasze bezpieczeństwo!

 
Czytaj
REKLAMA

WYPRZEDAŻ! SHELL ADVANCE AX7 4T 10W 40 teraz za 25,90 PLN

Zapewnia doskonałe smarowanie w najbardziej ekstremalnych warunkach pracy. Doskonała czystość tłoków. Wysoka ochrona silników i skrzyń biegów. Przewyższa specyfikacje: API - SM i JASO MA2.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
83%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
17%
  • Robal_pl
    11 sierpnia 2016 at 08:30

    Pinlock też paruje od środka. A szyba potraktowana sprayem, w momencie gdy on działa, ma zniekształcony obraz.
    Najlepsza byłaby podgrzewana elektrycznie ale takie szyby/kaski robią chyba tylko do skuterów śnieżnych i nie ma ich w Europie. Kupiłbym taki kask, ale nie będę sprowadzał go z USA w ciemno, bez przymierzenia.

  • Zdjęcie profilowe jas13
    11 sierpnia 2016 at 08:42

    Pinlock musi być odpowiednio napięty i czysty. Jak jest upaprany i nie naciągnięty to paruje.

  • koziol13
    11 sierpnia 2016 at 09:04

    Ja stosuję wklejkę InVision dawniej (FogCity), Pasuje praktycznie do każdego kasku. Jeżdżę praktycznie cały rok do temperatur -20 i nie mam problemu z parowaniem. Do deszczu używam tzw. niewidzialnej wycieraczki (w moim przypadku rain-x). Używam tego preparatu nawet kiedy jest sucho raz na tydzień (robactwo się tak nie przykleja i zawsze jestem gotowy na deszcz) ;).

  • Zdjęcie profilowe hunter72
    11 sierpnia 2016 at 14:03

    ja używam tzw.niewidzialnej wycieraczki w sprayu(wpisać w google „niewidzialna wycieraczka”)są różnych firm.Sprawdza się.