Aktualnie czytasz:
Suzuki DR 800 S BIG: kultowe enduro, które warto kupić?
0

Suzuki DR 800 S Big - ten motocykl zapisał się w historii motoryzacji jako wyjątkowa maszyna. Czy nadal warto ją kupić?


"Doktor BIG", jak czasem nazywa się ten motocykl, wywodził się z wprowadzonego na rynek w 1988 roku Suzuki DR 750. Ten z kolei to nic innego jak produkcyjna wersja maszyny o kryptonimie DR-Z, która wzięła udział w tym samym roku w rajdzie Dakar. Był to imponujących rozmiarów motocykl, z wysoką kanapą oraz zawieszeniem o pokaźnym skoku i typowymi dla klasy enduro kołami. Napędzał go singiel o potężnej pojemności. Motocykl produkowano w tej formie zaledwie dwa lata, bo już w 1990 roku DR 750 doczekał się modyfikacji w postaci zwiększenia skoku tłoka, uzyskując tym samym pojemność 778 cm3 oraz nową nazwę DR 800 BIG.

Rok później Japończycy przeprowadzili dużo większą modyfikację - zmieniono m. in. nadwozie, zrezygnowano  z dwóch zbiorników paliwa i dodano drugi tłumik wydechowy. Motocykl stracił także przydomek "Big", ale w nomenklaturze motocyklistów utrzymał się on do dziś dla wszystkich wersji DR 800 S, czyli aż do 1997 roku. Zwiększony skok tłoka zaowocował poprawą dynamiki, która jednak nadal była typową dla dużych singli. Big nie lubi zbyt niskich obrotów, a i w górnym ich zakresie nie wykazuje większego wigoru. Za to gdzieś po środku jest naprawdę przyjemnie. Największy seryjnie produkowany singiel ciągnie wtedy równo i mocno, a pomaga mu w tym dobrze zestrojona i precyzyjna skrzynia biegów, której jak na tę pojemność używać trzeba nader często. Choć DR 800 BIG jest wielki i waży swoje (185/194 kg na sucho), potrafi wykazać bardzo przyzwoite własności jezdne zarówno na asfalcie, jak i w terenie.

W Internecie często można spotkać się z opinią, że procedura uruchamiania silnika w DR 800 jest skomplikowana i wymaga trzech rąk. Nie jest jednak tak źle. Po prostu trzeba wyciągnąć dźwignię ssania, wcisnąć dźwignię dekompresatora, sprzęgło i można odpalać. Co ważne, w "osiemsetce" nie trzeba trzymać dźwigni dekompresatora podczas uruchamiania. Zawór wydechowy jest uchylony aż do momentu automatycznego zwolnienia dekompresji podczas rozruchu. Sam silnik jest trwałą choć dość specyficzną konstrukcją.

Podczas eksploatacji warto na bieżąco pilnować poziomu oleju - zwłaszcza piece z większymi przebiegami lubią sobie go łyknąć. Trzeba również pamiętać o okresowym kasowaniu luzu łańcucha napędzającego wałek wyrównoważający. Aby tego dokonać trzeba spuścić olej i zdjąć lewy dekiel silnika. Żywotność tłoka określana jest na mniej więcej 50 tys. km, co jak na singla i średnicę aż 105 mm wydaje się bardzo dobrym wynikiem. Niestety próżno szukać nowych tłoków w ofertach firm aftermarketowych, a oryginał, jak można się domyślić, do tanich zdecydowanie nie należy. Bardziej zagorzali fani DR BIG-a, mogą również pokusić się o oferowane przez niemieckiego fanatyka tych sprzętów zestawy tuningowe, oferujące rozwiercenie pojemności do niecałych 808 cm³. Dzieje się to w oparciu o akcesoryjny tłok od Porsche i nie wymaga rozbiórki całego silnika.

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 9 199 PLN.

Suzuki DR 800 S Big: Czy warto kupić?

Suzuki DR BIG jest już dziś coraz rzadszym widokiem na drogach. Nie oznacza to jednak, że maszyny te wymarły. Nic takiego. Ich długowieczność pozwala nadal z powodzeniem je użytkować, ciesząc się jednocześnie niezawodną i prostą konstrukcją motocykla. Maszyny te zasłużyły sobie po prostu na szacunek i często w codziennej eksploatacji zastępowane są bardziej nowoczesnymi jednośladami. Jeśli, przeglądając ogłoszenia na rynku wtórnym, trafisz na zadbany egzemplarz, to zdecydowanie warto się z nim zaprzyjaźnić. Ceny zadbanych egzemplarzy już dawno przestały spadać, więc może nie być tanio. Trzeba także pamiętać, że nie są to maszyny dla każdego i mają swój niepowtarzalny charakter, który nie każdemu przypadnie do gustu.

To samo tyczy się jego mocno kontrowersyjnej stylistyki, ale to właśnie dzięki niej, dobrym własnościom podróżnym oraz wielkiemu jak gar singlowi, zawdzięcza swój status motocykla kultowego. Jeśli zaprezentowany ostatnio przez Suzuki duchowy następca Biga w postaci nowego V-Stroma 1050 XT będzie w stanie udźwignąć oczekiwania fanów "Doktora BIG", to zapowiada się ciekawy rozdział w historii motocykli typu dual-sport spod znaku Suzuki, na który już nie możemy się doczekać.

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Garaż BMW pełen motocykli gotowych do odbioru.

W ofercie Garaż BMW odnajdziesz fabrycznie nowy bądź używany motocykl w doskonałym stanie. Wejdź i sprawdź jak blisko jest Twój wymarzony motocykl BMW.Skorzystaj z atrakcyjnego finansowania w programie BMW 3asy ride

Jaka jest Twoja reakcja?
0%
0%
0%