Simson S51 powraca?

Moment, gdy natrafiliśmy na fotkę, na której widać klasycznego Simsona S51 oraz jego prawdopodobnego współczesnego następcę, zatrzymał nasze zegarki.

Ta chwila była warta milion dolarów, ale trwała krótko, bo wprawne oko szybko wyłapało, że jest to nic innego jak bardzo dopracowany, ale jednak render komputerowy - wizja węgierskiego artysty, pracującego pod pseudonimem Jakusa.

Tak jak w Polsce, również na Węgrzech "enerdowski" motorower był i jest nadal dobrze znany, a wielu motocyklistów spogląda na S51 z nostalgią, wspominając czasy pierwszych motocyklowych emocji. A co by było gdyby Simsony znów wróciły na europejskie ulice i drogi?

Trzeba przyznać, że wizja Jakusa Design, choć bardzo odważna, wygląda kozacko. Kojarzy się nieco z modelami Vitpilen oraz Svartpilen Husqvarny. Projekt posiada oznaczenie S125, co sugerowałoby, że artysta właśnie w tej klasie widziałby nowego Simsona. Musimy przyznać, że bardzo podoba nam się taka wizja, ale niestety nic nie wskazuje na jej realizację. Od czego jednak są marzenia?
A co takiego ma w sobie klasyczny Simson S51, że wciąż wzbudza tyle zainteresowania? Sprawdźcie TUTAJ.

Mały konkurs: Kto poznaje na bazie jakiego sprzętu powstał ten oryginalny render?

Więcej ciekawych prac artysty znajdziecie na www.jakusadesign.com

[trending]

Inne publikacje na ten temat:

4 opinii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button