Harley-Davidson XA: motocykl z silnikiem boksera! Zupełnie jak Ural, K-750 czy Dniepr! To trzeba zobaczyć!

Czy wiedzieliście, że Harley-Davidson również podrabiał motocykle BMW? Opinie, dane techniczne, historia

Na pewno każdy z Was widział lub słyszał o wojskowym motocyklu Harley-Davidson WLA, a na pewno o radzieckich motocyklach wojskowych z silnikami boksera (k-750, Ural czy Dniepr). Ale czy widzieliście kiedyś WLkę z silnikiem, wydawać by się mogło, od ruska? Tak, to nie domorosła konstrukcja, to Harley-Davidson XA!

Kiedy po raz pierwszy na własne oczy zobaczyłem model XA, byłem pewny, że jest to jakaś dobrze przemyślana i zrobiona wydumka. Wybaczcie, ale szalone czasy przeróbek "rusków" na motocykle wojskowe, choppery i inne machinerie totalnie wypaczyły mój mózg. Wszędzie węszę podstęp.

Powiedziano mi wtedy, ze jest to Harley-Davidson XA. Powiedziała mi to osoba, której nie miałem prawa nie uwierzyć, zresztą motocykl stał pod warszawskim salonem Harley-Davidsona. Całość składała się do kupy. Po powrocie do domu zacząłem przeczesywać Internet w poszukiwaniu informacji na temat tego modelu. Cóż, nieco się zdziwiłem.

Jak zawsze historia jest nieoczywista, ale podstawy do stworzenia WL-ki posiadającej silnik boksera były całkiem rzeczowe - zdolności terenowe.  Chodziło o to, że motocykle posiadające rozwiązania opracowane przez konstruktorów BMW miały całkowicie osłonięty od wody, pyłu czy błota układ napędowy oraz silnik, w którym łatwiej było o chłodzenie cylindrów i głowic. Charakterystyką silnika widlastego (takiego jak posiada większość motocykl Harley-Davidson, w tym model WLA) jest osłonięcie przed podmuchami wiatru, czyli w pewnym stopniu izolowanie od chłodzenia tylnego cylindra. Oczywiście w normalnych warunkach drogowych, nie ma to większego znaczenia (lub jest tak zaprojektowane, aby to po prostu działało), jednak w warunkach pustynnych i pod obciążeniem, każdy niuans ma znaczenie. Właśnie dlatego pomyślano o silniku skonstruowanym przez BMW.

REKLAMA

SCORPION EXO 520 AIR

Zobacz co oferuje najlepszy kask motocyklowy w segmencie.

Harley-Davidson XA. Początek historii

Godziną "zero" dla USA podczas II wojny światowej w był atak armii japońskiej na Pearl Harbor (7 grudnia 1941 roku). Świat nie musiał długo czekać na zmianę dyskursu USA w sprawie wojny, ponieważ już kolejnego dnia Kongres wypowiedział wojnę najpierw Japonii, a po kilku dniach również III Rzeszy oraz Włochom. Jak to bywa w tym przypadku firmy produkcyjne, szczególnie motoryzacyjne zaczęły opracowywać pojazdy militarne i modernizować już istniejące, tak aby obłowić się na ogromnych potrzebach Armii. No dobra, może nie była to do końca ich decyzja. Kongres podjął decyzję, że od teraz wszystkie firmy zajmujące się produkcją sprzętu motoryzacyjnego będą produkowały sprzęt na potrzeby wojska. Nie inaczej było z motocyklami z Millwaukee. H-D przestał produkować motocykle cywilne i wszystkie swoje możliwości skierował w stronę motocykli wojskowych. Oto początek historii modelu XA.

Harley-Davidson XA. Amerykański bokser

Państwo zleciło zaprojektowanie motocykla, który będzie się sprawdzać w warunkach pustynnych, niejako przeczuwając, że walki mogą się toczyć w obszarach pustynnych. Postanowiono skorzystać z konstrukcji przeciwnika, czyli BMW, które wiodło prym w tego typu konstrukcjach. Stąd pomysł o wykorzystaniu silnika o przeciwsobnym ustawieniu cylindrów.

Co oznacza skrót XA?

Harley-Davidson słynie z rzeczowego opisywania swoich motocykli za pomocą skrótów. Nie inaczej było w przypadku modelu XA, gdzie "A" to oznaczenie przeznaczenia wojskowego (tak jak WLA), a X to oznaczenie silnika. W tym przypadku chodzi o silnik boksera.

Harley Davidson XA

Najbardziej niesamowitym faktem historycznym jest wykorzystanie jednego modelu motocykla przez trzy armie. Zarówno Harley-Davidson XA, jak i radziecki M 72 bazował na tym samym modelu, BMW R 71. Motocykl ten powstał w roku 1938 i był jedną z najlepszych konstrukcji świata. Był wytrzymały i prosty w konstrukcji, to też sprawiło, że szybko trafił na front. Rosjanie nie bawili się kulturalną kradzież w białych rękawiczkach. Skopiowali motocykl, który niebawem miał najechać na tereny okupowane przez III Rzeszę. Skąd w Armii Czerwonej pojawił pojawił się M 72? Jest kilka teorii. Jedna mówi o bezpardonowej kradzieży, druga, nieco bardziej prawdopodobna traktuje o oficjalnej wymianie technologii na podstawie paktu Ribbentrop – Mołotow (BMW R 71 nie był już potrzebny niemieckim wojskowym, gdyż opracowali nowszą jednostkę). U Amerykanów nie było niedopowiedzeń. Inżynierowie z Milwaukee po prostu skopiowali silnik oraz układ napędowy, przeskalowali go do miary metrycznej i zaimplementowali do swojego motocykla.

Historia motocykli Harley-Davidson, część 3. Czas na Sportstera!

Z drugiej strony trzeba im oddać, że chciało im się popracować nieco nad swoim motocyklem. Pamiętajmy, że XA osadzony jest na modelu WLA, który bezpośrednio pochodzi od motocykla WLD. Chcąc myśleć o upchnięciu w tej ramie boksera oraz  zespołu napędowego z wałem Cardana musiano zaprojektować od nowa ramę główną. To było olbrzymie przedsięwzięcie. Na tym jednak zakończono, resztę elementów przeszczepiono z modelu WLA, w tym zawieszenie przednie.

Motocykle Wojskowe: Harley-Davidson XA. Ciekawostki i dane techniczne

Amerykańscy konstruktorzy przeszczepili również tylne zawieszenie suwakowe z BMW. Do tej pory amerykański producent nie miał w kwestii zawieszenia tylnego koła zbyt wiele to powiedzenia. Jeszcze po wojnie w niektórych motocyklach montowano koło na sztywno. Sytuacja uległa zmianie dopiero w roku 1952, za sprawą modelu K. Amerykanie do dzisiaj utwierdzają nas, że są populacją mającą problem ze zmianą biegów. W czasach drugiej wojny światowej nie było inaczej. Dopiero za sprawą modelu XA dźwignia zmiany biegów trafiła do lewej nogi, a sprzęgło do ręki.

Harley Davidson XS

Warto zaznaczyć, że amerykanie wyprodukowali wariacje modelu XA, czyli model XS. Powstały zaledwie trzy sztuki tego motocykla, co dzisiaj sprawia, że ten sprzęt jest jednym z najbardziej unikatowych motocykli na świecie. Charakterystyczne dla tego zaprzęgu jest jego wysokość. Wynikała ona z faktu, że pod gondolą przechodził wał, który napędzał koło wózka bocznego. XS opuszczał fabrykę wyposażony w opony rolnicze, a na wyposażeniu miał przenośne radio polowe.

Historia motocykli Harley-Davidson. To już 117 lat! 

Model XA trafił do służby w roku 1942, czyli niecały rok po ataku na Pearl Harbor. W nowo opracowanej ramie wylądował dwucylindrowy silnik czterosuwowy o pojemności 740 cm3. Jednostka generowała zaledwie 23 KM ( przy 4,600 obr./min.) i potrafiła rozpędzić ważącego 244 kolosa do prędkości 105 km/h. Niska moc wynikała w pewnym stopniu z odprężenia jednostki (5,7:1). Dzięki temu silnik mógł pracować na paliwie podłej jakości, co było niezwykle istotne w zastosowaniu frontowym. Silnik sprzężony był z czterobiegową skrzynią biegów za pomocą suchego sprzęgła jednotarczowego. Ze skrzyni biegów napęd docierał na tylne koło za pomocą wału Cardana.

Harley-Davidson XA. Motocykl przyszłości?

"Kooperacja" z BMW opłaciła się Harleyowi. XA był motocyklem na miarę amerykańskich potrzeb i możliwości konstrukcją kosmicznie przyszłościową, a przy tym prostą konstrukcyjnie. Takie rzeczy jak zawieszenie tylne, napęd wałem, ręczne sterowanie sprzęgłem czy czterostopniowa skrzynia biegów, H-D z biegiem czasu powoli implementował do swoich modeli.

Do wału pędnego amerykanie nadal powoli się przekonują, być może pomoże im w tym najnowsza Panamerica? Zobaczymy.

Harley-Davidson XA

Łącznie wyprodukowano nieco ponad 1000 sztuk tego motocykla. Według źródeł, przekazów i informacji zasłyszanych od osób będących "w temacie", w naszym kraju znajdują się cztery sztuki modelu XA. Podawanie przykładowych cen nie ma większego znaczenia, gdyż osiągają one horrendalne wartości i podejrzewam, że kolekcjonerzy zapłacą za niego tyle, ile zażyczy sobie sprzedający.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button