Przepisy: Komisje sejmowe chcą ograniczenia immunitetów w sprawach drogowych - ale tylko częściowo!

Politycy i prokuratorzy bez immunitetu na ulicach? Tego właśnie chcą komisje sejmowe. Póki co przepisy czekają na uchwalenie już ponad dwa lata. Czy odchodzący rząd zdecyduje się na ten krok? A jeśli tak, to czy rzeczywiście politycy będą karani na równi z innymi obywatelami?

Propozycję nowelizacji, wraz z przyjętymi poprawkami, poparło 19 posłów z dwóch sejmowych komisji: sprawiedliwości i praw człowieka oraz regulaminowej. Teraz projekt trafi do drugiego czytania w sejmie. Tak więc od samych posłów zależy, czy na drogach będą odpowiadać na równi z innymi - normalnymi obywatelami. Tyle tylko, że projekt wcale nie jest tak piękny, jak mogłoby się wydawać. Wcale bowiem nie chodzi o ściganie tych, którzy ukrywają się za immunitetem. O co więc chodzi?

Nowelizacja zakłada, że przyjęcie mandatu karnego albo uiszczenie grzywny za wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji przez prokuratora, posła, senatora, RPD, GIODO lub szefa IPN automatycznie stanowiłoby oświadczenie o wyrażeniu przez niego zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności w tej formie. Oznacza to, że osoby te mogłyby zapłacić mandat drogowy w momencie zatrzymania przez służby drogowe.

Wszystko pięknie. Co jednak w sytuacji, kiedy poseł, senator bądź prokurator nie przyjmą mandatu? Nic! Dalej będzie chronić ich immunitet, a o jego uchyleniu będzie decydowała parlamentarna większość, lub w przypadku prokuratora - sąd dyscyplinarny. Czyli de facto nie zmieni się nic. Jeżeli ktoś będzie chciał schować się za immunitetem, to nadal będzie mógł to zrobić.

REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

Projekt zmian ws. immunitetów na początku 2013 r. zaproponowała ówczesna marszałek Sejmu Ewa Kopacz. Jednak nie ma ona inicjatywy ustawodawczej, więc projekt został złożony jako poselski i podpisany przez przedstawicieli kilku klubów. Pierwsze czytanie projektu odbyło się w kwietniu 2013 r. Nie wiadomo czy uda się go uchwalić przed końcem kadencji sejmu. Jeśli nie - prace nad nim zostaną przerwane.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button