Aktualnie czytasz:
Router WS 50: Zdjęcia i dane techniczne
22

Dlaczego Router WS 50 to dobry wstępniak? Bo jest lekki i łatwy do opanowania. Wszystko działa tak, jak w motocyklu. Biegi, sprzęgło, hamulce. Wszystkie układy pracują zgodnie z oczekiwaniami. Biegi wchodzą precyzyjnie, a sprzęgło jest miękkie i łatwe do wyczucia. Nad bezpieczeństwem czuwają dwa hamulce. Tylny, nożny, bębnowy, który bez problemu blokuje koło i przedni, ręczny, tarczowy. Oba dobrze współgrają.

Zobacz dane techniczne, opinie i test wideo: Router WS 50

[nggallery id=83]

Router WS 50 : Dane techniczne

Opona przednia 2,75 -18″
Opona tylna 3,00 -18″
Koło przód 18”
Koło tył 18″
Hamulec przedni tarczowy
Hamulec tylny Bębnowy
Ilość miejsc 2
Pojemność 49 ccm
Typ silnika Jednocylindrowy, czterosuwowy
Moc 3 kM
Chłodzenie Powietrze
Rozrusznik Elektryczny i nożny
Układ zasilania Gaźnik
Zapłon Elektroniczny układ CDI
Długość (mm) 2050
Szerokość kierownicy (mm) 720
Wysokość (mm) 1085
Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
70%
Interesujące
25%
heh...
2%
Że co?
2%
Grrrr!
0%
Smutne
2%
O autorze
Zdjęcie profilowe Ania Grzelak
Ania Grzelak
Kobieta o nietypowej pasji. Mając trzynastkę na karku jeździła klasycznym Simsonem. W wieku 18 lat kupiła pierwsze 650 ccm. Jej garaż to cały przekrój segmentów od małego skutera, przez maxi Burgman po klasycznego nakeda.
22 Komentarze
  • Zdjęcie profilowe benekpe
    11 lutego 2013 at 20:26

    Zaczytane w necie: WS50

    Mój test długodystansowca
    przez Moder » 18 wrz 2011, o 22:11

    Więc tak pierwszy dzień- kupno i pełna ekscytacja… podniecenie. okazało się, że planowany termin dostawy motorka to 4 dni później. stres był potężny, porpostu brzuch z podniecenia nie wytrzymywał.
    nadszedł dzień dostawy i pierwsze odpalenie- motorek po przycisnięciu guzika ożył, glank silnika to był poezją. Poprostu marzenia… właśnie, TYLKO marzenia. deszcz tego dnia poprostu zacinał i w garażu robiły się zacieki. lało tak do wieczora. jednak z presji i podniecenia postanowiłem, że wyrusze jeszcze dziś. odziałem skórzaną kurtkę przybrałem moją głowę o kask i znów usłyszałem ten poezyjny glank silnika. ponieważ było mokro i ciemno, motor czuł tylko 5tyś obrotów i prędkość35km/h. czas stanął w miejscu, siedzisko było bardzo wygodne i miękkie. głos motoru powodował zapalanie się świateł w każdym domu, który mijałem. Nagle wybudziłem sie z oćmienia i zobaczyłem drogę, prostą i ciemną, byłem tylko ja i asfalt, żadnej żywej duszy… szkoda ze to tylko motorek 50cc i to na dotarciu. ehh postanowiłem wracać do domu.

    Po pokonaniu 50km
    Motor już zrobił 50km z kawałkiem i zobaczyłem jego pierwsze wady konstrukcyjne. mianowicie-
    *bardzo ciężko otwierająca się kopka (kick-starter)
    *przestawiające się zamoczynnie lusterka
    *po przejechaniu tych 50km kierunki tylne same z siebie zaczeły pękać. aż w końcu guma puściła i kierunki wissiały na kablach.
    *nie działający stan paliwa
    Wady konstrukcyjne nie zakończyły sie tylko na tym jeśli mało wam tego, to lampa przednia działa tak mocno i jest ustawiona pod takim kątem, ze nawet na krótkich w nocy razi kazdego kierowcę. tak nie moze być!!

    Po 500KM
    Nadszedł dzień wybicia 500km, ta ekscytacja i podniecenie, no bo przecież już można otwierać 1/2 przepustnicy! i w tym ot momecie moje mazenia o kreceniu manety do konca z dołu legły w gruzach. moto po wduszeniu przepustnicy dostawał zbyt ubogą mieszankę, i poprostu gasł. jednak nie mogłem tego zmienić, gwarancja trwa nadal!.. no właśnie termin przegladu wlasnie nabił, więc pojechałem, co sie okazało, szanowny pan mechanik moto-mani w kraśniku co do staniu paliwa powiedział \”zalej do pełna a pokaże\” co też uczyniłem, okazało się…! ze… mylil sie. wskazówka ledwo podniesła sie do czerwonego punktu, ale cóż. pojeżdzę na takim powiedziałem.

    Po 1000KM
    weee! nadszedł wspaniały dzień dotarcia
    postanowiłem wypróbowac mój wspaniały motorek. jakże wielkie moje zdziwienie było, gdy na drodze po redukcji z 4-3 usłyszałem piękny dźwięk obrotów i bastialskiej mocy, która była przenoszona na koło za pomocą łańcucha. 8-9-10tyś obr/min i licznikowe 65 potem wspaniały dźwięk zębatek skrzyni biegów.. tak to 4!, moj czyn sprawił, ze silnik rozpędził konstrukcje i jeźdźca to pięknych pozalicznikowych 90km/h! tak! to było po prostej, nie z górki nie na cholu! pomyślałem \”jaką piękną bestię przyprowadziłem sobię\” teraz już zaden skuter, nawet najlepsze aprilie sr z kitem 80cc nie równały mojemu motorkowi.. być może na starcie, ale potem i tak moc piekieł przejmowała stery.

    Po 1200km
    WoW! zębatka się psuje
    tak. nadszedł czas buntu i szpanu moim motorem. już nikt nigdy nie powiedział mi w oczy \”masz wolny i głupi motocykl\” tak motocykl-bo z pewnością tego diabla nie nazwę motorowerem. jednak pewnego dnia, po ukonczeniu dnia szkolnego, wsiadłem na moją maszynę i chciałem ją odpalić- co sie okazało, po wcisnieciu magicznego guzika, usłyszałem silniczek… ale elektryczny, nie było już ruszanych zębatek i spalanej mieszanki. o KbiiiiiA ! krzyknąłem, rozrusznik odmawiał współpracy, i musiałem zachęcic silnik do pracy, za pomocą nogi, tak kopnąłem go! i odpalił za pierwszym razem. wspaniale było usłyszeć ten dźwięk wydobywający się z rury wydechowej.

  • Zdjęcie profilowe matol1798
    11 lutego 2013 at 20:40

    Zawsze się jacyś szczęśliwcy znajdą. Motorower i tak warty uwagi. Jakbyś chciał to byś znalazł na forach osoby które narzekają na Yamahy ,więc nie ma co się zniechęcać.

  • Zdjęcie profilowe madi
    11 lutego 2013 at 20:50

    roczniki 2012 mają koszmarne kierunki, mój z 2011 ma ładne z białymi kloszami

  • Zdjęcie profilowe madi
    12 lutego 2013 at 00:00

    A za co w ogóle DooOminO został zablokowany?

  • Zdjęcie profilowe DooOminO
    12 lutego 2013 at 00:47

    Mi osobiście podoba się ten styl, w 125cc mogło by to również być.

    PS KIEDY DOSTANE ODPOWIEDŹ ODNOŚNIE BLOKADY KONTA!..

  • Zdjęcie profilowe DooOminO
    12 lutego 2013 at 11:14

    madi, tego to nikt nie wie, napisalem miesiac temu pytanie do administratora jaki jest powod blokady konta ale odpowidzi jak nie bylo tak nie ma.

  • 30 lipca 2013 at 20:30

    a jak waże 40 kilo i mam wzrostu 155 to ujezdził bym takim motocyklem ile to wogule waży

  • Zdjęcie profilowe 12werpol1213141512121212
    9 września 2013 at 09:26

    Silnik w router ws-50 to 139 fmb, najprostszy silnik na świecie, Panowie!!!Pracowałem nad nim okło 2-ch lat i swój rozebrałem i złożyłem z nowych części od podstaw, więc moge sie podjąć naprawy. Tak na marginesie mój Ws-50? poleci ponad 90 km/h a ważę około 100 kg.

  • Zdjęcie profilowe benekpe
    9 września 2013 at 13:25

    Poleci, poleci 🙂

  • Zdjęcie profilowe madi
    9 września 2013 at 14:05

    z Mt. Everestu :d

  • Zdjęcie profilowe benekpe
    9 września 2013 at 14:45

    Żagle rozwinie, z nurtem rzeki i z przepaści na pewno poleci 🙂
    A na budziku ze 130 będzie 🙂

  • Zdjęcie profilowe 12werpol1213141512121212
    10 września 2013 at 00:36

    sory, silnik to poj. 110cm, a ty koluniu benekpe co tam masz no pochwal się.

  • Zdjęcie profilowe norbi1551
    10 września 2013 at 13:03

    Wystarczy zobaczyć jego opis Suzuki Bandit 600.
    I tu cię zagiął.

  • Zdjęcie profilowe benekpe
    10 września 2013 at 15:21

    12werpol1213… podobnie jak ty ja też nie lubię szybkiej jazdy! 160km/h to max – bo wkurza mnie jak owady rozbryzgują się na szybce kasku i ich flaki zasłaniają mi widok.
    Potem wiesz jak trudno zdrapać to cholerstwo? Ile to roboty?

    To ja już wolę kulać się wolno jak emeryt te 90km/h 🙂

  • Zdjęcie profilowe Kisiu1981
    10 września 2013 at 17:50

    Ktoś kiedyś napisał, że gdy miał skuter to tuningował go i jeździł 70 – 80 km/h po mieście. Obecnie ma już -naście lat więcej i poważne moto. Z jakimi prędkościami jeździ? Z podobnymi. Jak mówił – więcej mu w mieście nie potrzeba. Wy też tak macie – coponiektórzy?

  • Zdjęcie profilowe benekpe
    10 września 2013 at 18:09

    Kisiu – tu nie chodzi o to by jeździć po mieście jak wariat!
    Każdy ma swój rozum i bardziej lub mniej odpowiedzialnie jeździ.
    Mi bardzo często zdarza się, że jadąc motocyklem, wyprzedają mnie skutery, których właściciele piłują ich silniki do granic możliwości. Co chcą w ten sposób udowodnić i komu?
    Ja jeżdżę przepisowo – z dozwoloną prędkością +10km/h, nie ważne czy w mieście czy poza miastem. Jak chcę się wyszaleć to jadę na autostradę A1 lub A4 – mieszkam na przecięciu tych autostrad – tam mogę sobie śmignąć te 160km/h.
    Każda jazda powinna być odpowiedzialna. Tym bardziej ci, którzy nie mając uprawnień poruszają się odblokowanymi pojazdami – wszystko wygląda fajnie, do póki coś się na drodze nie wydarzy.

  • Zdjęcie profilowe Kisiu1981
    10 września 2013 at 20:12

    Niektórzy mają taką modrosć głupią, że nie powinni jeździc nawet taczką, a są i tacy, którym spokojnie można by powierzyć i Ferrari… Żeby tak kazdy pojazd miał czujnik fal mózgowych właściciela i dostosowywał przyspieszenie i predkosć maksymalną dopoziomu inteligencji oraz możliwosci i sprawności oraz umiejętności kierujacego…

    Kiedyś ktoś powiedział, że gdyby wszyscy jeździli pojazdami o bardzo dużej mocy to nie byłoby wypadków, bo kady zdążyłby uciec z niebezpiecznych sytuacji, wyprzedzić itp. Ja się z tym nie zgadzam. Tak samo jak kiedys chłopak napisał, że on przejechał już 2000 km więc jest doświadczonym motocyklistą. I wszyscy jechali po nim jak po burej suc i nie dziwię się. Ja mam zrobione około 6000 służbowymi skuterami, 24000 własnym oraz jakieś 100000 samochodami (w dużym przybliżeniu) ale nie uwazam, że umiem dobrze jeździć. Moze i mam jakieś umiejętnosci techniczne ale widzę swoje braki i to ile jeszcze muszę nadrobić…

  • 27 października 2013 at 13:38

    witam zamierzam kupic nowego routera ws 50 na raty niewiem jak wy polecili byscie go czy nie i jak go docierac prawidłowo

  • Zdjęcie profilowe Dan13
    3 marca 2014 at 22:00

    Myślę że już go kupiłeś,jeśli nie to można go polecić.Tu na forum jest parę obiektywnych opinii więc ja już nie muszę pisać.Córka 18-lat opanowała go w tydzień,ty też dasz rady.Docierać należy według instrukcji i to w zasadzie wystarczy plus rozsądek.

  • Zdjęcie profilowe kingway_fonero2008
    15 maja 2014 at 15:15

    mam pytanie jak zablokować przednią zembatkę zdawczą w ws 50 mam założyć 16 zębów

  • Zdjęcie profilowe Michalk001
    15 maja 2014 at 15:28

    Po prostu wrzuć pierwszy bieg – opory silnika same Ci ją zablokują. 🙂