125 ccm
Aktualnie czytasz:
Honda Varadero 125: Najlepszy motocykl 125 ccm wszech czasów?
13

Chociaż Honda Varadero 125 swoją premierę miała już 13 lat temu, bo w 2001 roku, w naszym kraju dopiero teraz ma szansę zyskać popularność. Ustawa o prawie jazdy kat. B pozwalająca na kierowanie motocyklami do 125ccm z pewnością rozrusza rynek 125ątek, a co za tym idzie, skieruje zainteresowanie również na małe Varadero.

Turystyczna 125ątka od Hondy to swoisty ewenement w tym segmencie. Przede wszystkim niewiele jest na rynku tej klasy turystycznych motocykli z silnikiem w układzie V. Większość stanowią małe choppery i cruisery, jak Virago 125 czy Shadow 125 albo sportowo-turystyczne w osobie Hyosunga GTR 125. Varadero 125 daje nam zupełnie nowe możliwości. Nie każdy przecież musi lubić styl cruisera czy sporta. Chcesz pojechać na wycieczkę za miasto, zjechać z utwardzonej drogi i zaznać trochę off-roadu? Mała Honda będzie dla Ciebie idealna. Zapewni przy tym wygodę jazdy niespotykaną w innych motocyklach, za sprawą komfortowo zestrojonego zawieszenia. W końcu to młodsza siostra znanego i cenionego Varadero 1000, które cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem motocyklowych turystów.

Silnik 125 ccm w układzie V zapewnia świetną dynamikę i sporo momentu przy stosunkowo niskich obrotach (10 Nm przy 8500 obr/min). Maksymalna moc 15 KM jest wystarczająca przy masie motocykla gotowego do jazdy (169 kg). Prędkość maksymalna jest zadziwiająco duża jak na 125 ccm – 120 km/h! Nieźle, biorąc pod uwagę tak mały silnik. Przyspieszenie od 0-100 km/h zajmuje Varadero  8,3 sekundy, co jest wynikiem jak najbardziej przyzwoitym. Zawieszenie to także mocny punkt Varadero 125, za które motocykl zbiera pochlebne opinie. Z przodu znajdziemy klasyczne teleskopy olejowe, za to z tyłu zastosowano system Pro-Link, z możliwością ustawienia napięcia wstępnego sprężyny, co także jest miłym ukłonem w stronę użytkownika.

Turystyczna 125ątka Hondy pali tylko 3,3 l/100km co jest wynikiem bardzo dobrym. Zawdzięczamy to m.in. elektronicznemu wtryskowi paliwa, który bardzo precyzyjnie dawkuje paliwo. Warto wspomnieć, że od 2007 roku zestaw wskaźników wzbogacił się o wskaźnik paliwa, czego we wcześniejszych wersjach zdecydowanie brakowało. Honda Varadero 125 to na pewno motocykl wyróżniający się z tłumu podobnych 125ątek. Czy to motocykl wszech czasów? Każdy musi sam odpowiedzieć sobie na to pytanie i po prostu przejechać się na Varadero.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
66%
Interesujące
24%
heh...
3%
Że co?
1%
Grrrr!
0%
Smutne
6%
13 Komentarze
1 2
  • Mario
    5 sierpnia 2016 at 23:26

    Jeżdżę na Varadero 125 drugi rok i muszę powiedzieć że że nie ma nic lepszego w tej klasie 125 turystyk, chyba ze ktoś woli styl choppera, ale na trasie i w mieście niesamowita wygoda i swoboda jak na 600-tce, każdy myśli że mam właśnie taką pojemność, na postoju, na drodze, dopytują co to za maszyna, mam zamontowane gmole i osłonę silnika z Transalpa 650 spalanie 3,2 litra , jadąc z innymi 125-tkami na trasie zawsze mnie męczy powolność tamtych, zwłaszcza wszystkie choppery 125 zamulają, tylko jadąc samemu mogę wykorzystywać jej osiągi i lecieć z samochodami prędkością przelotową lub nawet wyprzedzać. Będe jeździł na niej jeszcze wiele lat gdyż jest to całkowicie wystarczający motocykl do normalnej przepisowej jazdy.
    Nawet nie myślcie o 2-suwach, tutaj macie V2 bez wibracji oraz chłodzenie cieczą silnik, nawet w korkach na światłach jak się stoi to silnik ma prawidłowa temperature 4 kresek i nigdy więcej a w chłodzonych powietrzem albo się już przegrzewa a w temp poniżej +10 st na wolnych gasną bo przechłodzone są wtedy. Przebiegi 30-40tyś to dotarta Varadero dopiero. Podobno dochodzą do 100tys jak się wymienia olej co 5 tyś , najlepiej Motul 7100.

  • rezmi
    10 października 2016 at 19:25

    Wiecie co? Zawsze marzyłem o motocyklu ale nigdy nie zebrało mi się zrobić prawko. Przepisy się zminiły parę groszy miałem odłożone i kupiłem będąc przejazdem w Łomży VARADERO 125 z 2008 roku. Kolega motocyklista pojechał sprawdził i machnął głową KUPUJ (dałem tylko 6500 PLN w kwietniu 2016 za rocznik 2008). Facetowi się śpieszyło wyjeżdzał po auto do Niemiec. Opony były nowe przegląd przed sezonem zrobiony nawet napęd wymieniony (faktura z serwisu w Krakowie na 1450 PLN) Zadzwoniłem do seriwsu facet po numerach sprawdził wszystko gra. Motor kupiłem głównie na weekendowe wycieczki solo albo z 10 letnim synem. W sumie w tym roku zrobiłem 2500 km z czego jakieś 700-800 po leśnych i polnych drogach. Motor super szczególnie w zakresach 60-90 km/h. Jedno Wam powiem mam 186 cm i 95 kg i na tym motorze wyglądam jak … na motorze a nie na ośle. Dynamika przy 125 no wiecie jeździ i to tyle. VMAX przy mojej masie 115 km/h. Zaleta tego motorku to fakt iż skręcasz z drogi w las i o ile nie ma piachu latasz aż miło, używam go do wycieczek krajoznawczych, wędkarskich albo po prostu z nudów. POLECAM dla początkujących bo sporo można się na nim nauczyć, myślę, że jeszcze jeden sezon (prawko robię od wiosny) i w 2018 przesiadka na varadero 1000 (ale to maleństwo sobie zostawie bo daje na prawde dużo radości.

    polacem

  • Kun
    22 października 2016 at 01:33

    Kolego wyzej jak kupiles za 6500 z 2008r to tylko pozazdroscic i pogratulowac szczescia.

    Co do tematu to Varadero osiaga 100 w okolo 15-17s. I to jest obiektywny wynik bo mialem 4 egzemplarze z czego 3 na gaznikach jeden prawie nowy bo 3000 km przebiegu na wtrysku. V max jest troche wyzszy w modelach przedliftowych i wynosi 125-130kmh jak sie pomeczy go dluzsza chwile. W modelu na wtrysku udalo mi sie raz na dobrym paliwie 125kmh ukrecic. Mam 190cm i waze 90kg. Nie wiem skad u autora wskaznik paliwa w modelach poliftowych jedyne co dodali to ko trolke rezerwy i analogowy wskaznik temp cieczy. Takze artykul mocno naciagniety nie wspominajac o 8s do 100 bo tyle to kreca 2suwy 125ccm majace po 30 koni typu nsr125