Sezon 2016: Czego jako motocykliści powinniśmy sobie życzyć? Moim Śladem #14

Dzisiaj pierwszy "roboczy" dzień nowego roku. Dzisiaj leniwie wpadłem do redakcji, ogarnąłem najpilniejsze tematy, zaparzyłem kawę i zacząłem myśleć... choć to dla mnie trudne, nie tylko dzisiaj.

Muszę Wam przyznać, że moje pierwsze życzenie jest dość szokujące. Chciałbym móc więcej jeździć! Rok 2015 nie był dla mnie pod tym względem łaskawy. Mogę powiedzieć, że nawet doszło do takiej paranoi, że przez ostatnie 12 miesięcy więcej kilometrów zrobiłem samochodem. Ciągłe spotkania na odległych krańcach kraju, konieczność wożenia sprzętu i pogoda... Czuję się jak ten przysłowiowy szewc.

Drugi ważny dla mnie element to nasze bezpieczeństwo i empatia na drogach. Życzmy sobie, wyłącznie miłych reakcji innych użytkowników asfaltu, zwłaszcza puszkarzy. Mało podbramkowych sytuacji, zawsze dobrej widzialności i widoczności!

Istotne jest, aby każdy z nas był zadowolony ze swojego sprzętu i był on powodem do dumy. Bez względu czy jest to motocykl, 125, skuter czy motorower. Japończyk czy Chińczyk. Włoch czy Tajwańczyk. Najważniejsze jest to czy to czym się poruszamy powoduje u nas przyśpieszone bicie serca i pozwala spełniać swoją pasję.

REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

Po czwarte - niskich rachunków na stacji. Niech obecny trend spadkowy się utrzyma, a za litr nie płaćmy więcej, niż 3.99.

Coś jeszcze? Dopisz w komentarzu poniżej!

Inne publikacje na ten temat:

6 opinii

  1. Po takiej przerwie, to większość z nas ma pewnie kłopoty z pozbieraniem się w jakąś sensowną kupkę 🙂 Ale może w tym tygodniu jeszcze nie ma to sensu, dopiero kolejny zacznie codzienny hardkor w pracy.
    *
    Może życzmy naszym importerom (wszystkim) lepszej obsługi klienta (zwłaszcza posprzedażnej), sprawnych serwisów i magazynów dobrze zaopatrzonych w części zamienne do naszych marzeń, bo nawet one potrafią niedomagać (czasem – oby jak najrzadziej).
    Życzmy naszym rządzącym, żeby mieli na nas lepsze pomysły niż tylko karanie – np. powszechne wychowanie komunikacyjne i maksymalnie dostępne egzaminy na wszelkie możliwe kategorie.
    Kierowcom puszek dużo zdrowia psychicznego, bo będzie nas (cyklistów wszelkiej maści) z każdym rokiem przybywało i powinni do tego przywyknąć.
    Tobie Leszku rozwoju wszelkich działań w pożądanym kierunku, ale jednocześnie by praca nadal pozostała frajdą, przyjemnością i ulubionym hobby – bo tak da się szczęśliwiej żyć 🙂
    A nam wszystkim, żeby nam się dobrze, bezpiecznie, wygodnie, bezkarnie, tanio, bezawaryjnie i jak najwięcej jeździło! Do tego w dobrym towarzystwie :-)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button