Podróżował motocyklem przy -50. Tak wyglądają podróże zimą przez Syberię. "Śniegiem po oczach" - nasz film

Nasz film dokumentalny: "Śniegiem po oczach". Opowieść o zimowej podróży przez Syberię

W skrócie
  • Na naszym kanale YouTube pojawił się kolejny film dokumentalny Tobiasza Kukieły, "Śniegiem po oczach" to film o zimowej wyprawie motocyklowej do najzimniejszego miasta świata, Jakucka.
  • Link do filmu znajdziesz w tym artykule
  • Więcej niesamowitych historii motocyklowych znajdziesz na naszej stronie głównej, jednoslad.pl!

Marek Suslik już nie raz zadziwił świat podróżując na motocyklu. Tyski podróżnik nie wjeżdża na najwyżej położone miejsca świata, nie próbuje dostać się do miejsc, w których nikt jeszcze nie był. Jeździ dobrze znanymi szlakami, jednak przemierza je zimą - a to sztuka, z którą poradzić sobie mogą tylko najtwardsi ludzie na ziemi.

Chociaż od ostatniej podróży Marco (pseudonim podróżnika), minęło już sporo czasu, to my dzisiaj wyciągamy temat na wierzch ze względu na dosyć istotny dla nas temat. Na nasz kanał YT właśnie wjechał film dokumentalny o projekcie "Śniegiem po oczach", a więc o zimowej, motocyklowej wyprawie na Syberię.

"Jest tak zimno, że aż zamarza mózg" - takimi słowami rozpoczyna się film, który specjalnie dla Was przygotował Tobiasz (film znajdziesz w linku poniżej. Ciężko nie zgodzić się ze słowami podróżnika, który nie tylko pojechał na Syberię, ale i miał przyjemność zimą pojechać na Nordkapp, czyli najbardziej wysunięty na północ punkt Europy. Po osiągnięciu tego celu, Suslik rozpoczął przygotowania do zimowej podróży przez Syberię. Cel był niebezpieczny a sam proces podróży niesłychanie skomplikowany: podróżowanie w temperaturach -30, a nawet -50 stopni Celsjusza jest jak wyprawa na inną planetę. W trakcie takiej eskapady trzeba się liczyć z problemami, o których w czasie europejskiego lata czy nawet zimy nie ma mowy. Tym bardziej, że w tak trudnych i niebezpiecznych warunkach podróżnik musiał pokonać ponad 10 tysięcy kilometrów. Jego celem był Ojmiakon na dalekiej Syberii. Finalnie Suslikowi udało się dotrzeć do Jakucka, a więc do największego miasta Syberii i jednocześnie najzimniejszego miasta świata.

Film dokumentalny "Śniegiem po oczach":

Chociaż bohaterowi naszego dokumentu nie udało się dotrzeć do Ojmiakonu, to i tak dokonał niemożliwego - dotarł na motocyklu, zimą do Jakucka - to ogromny sukces. O wyczynie Polaka szybko zrobiło się głośno również w Rosji. Niecodziennie Rosjanie mogą obserwować tego typu wyczyny.

Zimowa wyprawa motocyklowa na Syberię: "Śniegiem po oczach"

Niska temperatura była trudną próbą nie tylko dla motocyklisty, ale i dla motocykla, którym się poruszał motocyklista. To Honda XL 600 LM z roku 1987 - sprzęt leciwy, ale niezawodny i do bólu analogowy. Ryzyko padnięcia elektroniki w wyniku bardzo niskich temperatur było zatem maksymalnie ograniczone. Nie oznaczało to jednak, że wyprawa przebiegła bezproblemowo. Motocykl otrzymał specjalne narty, którymi kierowca mógł się podpierać na ośnieżonych oraz oblodzonych nawierzchniach. Poza tym sprzęt otrzymał specjalne muffy, podgrzewane manetki czy osłony silnika, które zabezpieczały go przed wychładzaniem. Na kołach znalazły się kostkowe, kolcowane opony. Przerobiona została również elektryka. Poza tym należy pamiętać, że w wyniku mrozu lub silnego wychłodzenia stal zmienia swoją objętość, co sprawiało, że np. linka sprzęgła skurczyła się o kilka centymetrów. W takich przypadkach liczy się doświadczenie i wiedza.

Odpowiednie przygotowanie do zimowej wyprawy motocyklowej to niesłychanie ważna sprawa. Trudno sobie wyobrazić, aby podróżnik podejmował próby regulacji czy naprawy motocykla przy kilku dziesięciostopniowym mrozie. Takie przygody w najlepszym przypadku mogły oznaczać odmrożenie dłoni. Zagrożenia spowodowane niskimi temperaturami sprawiły, że bohater naszej opowieści wyruszył w trasę z samochodowym wsparciem. Za Markiem w podróż wyruszył Rosjanin oraz Ukrainiec. Panowie supportowali marka i mieli być kołem ratunkowym, jeśli doszłoby do sytuacji bez wyjścia. Zresztą warto zaznaczyć, że chociaż to niska temperatura była największym przeciwnikiem motocyklisty, to pamiętajmy, że Syberia to ogromne przestrzenie, na których nie znajdziemy pomocy, co może stanowić wyzwanie nawet latem.

Film dokumentalny "Śniegiem po oczach", to nie tylko opowieść o podróży Marka Suslika na Syberię, to również odpowiedź na pytanie dlaczego akurat zimą, skąd pomysł na jeżdżenie w takich warunkach i jak wyglądało jego pierwsze zetknięcie z motocyklami. To szczera opowieść o pasji do motocykli i podróżach. Naszym zdaniem jest to obowiązkowa pozycja filmowa dla wszystkich motocyklistów!


Spodobał Ci się ten film? Zostaw łapkę w górę i obejrzyj "Ciężar marzeń", film o skuterowej podróży dookoła świata!

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button