- Honda Forza cały czas jest pozycjonowana jako skuter klasy premium.
- Choć nadal zachwyca bogatym wyposażeniem, to kiedyś producent naprawdę poszedł na całość.
- Honda Forza Z z 2008 r. miała nawet system audio! Poznaj ten wyjątkowy skuter.
Kolorowy wyświetlacz, system bezkluczykowy, kontrola trakcji, elektryczna szyba i łączność ze smartfonem – współczesna Honda Forza 125 wygląda jak przykład tego, jak daleko zaszły skutery premium. Tyle że część tej filozofii Honda realizowała już 18 lat temu. Forza Z z 2008 roku miała elektronicznie sterowaną przekładnię z trybami jazdy, Smart Key, Combined ABS, a nawet fabryczny system audio z automatyczną regulacją głośności. To wszystko w czasach, kiedy Bluetooth w motocyklu brzmiał jak rozwiązanie z dalekiej przyszłości.
Tylko dla Japończyków
Dzisiejsza europejska Forza kojarzy się przede wszystkim z modelami 125 i 350, ale historia tej rodziny zaczęła się od większych skuterów. Pierwsza Forza 250 pojawiła się w Japonii w 2000 roku. W 2004 roku dostała między innymi elektronicznie sterowaną przekładnię S-Matic, wtrysk PGM-FI i system Smart Card Key. Rok później do listy dołączył ABS.

Pod koniec 2007 roku Honda pokazała kolejną generację oznaczoną jako MF10, która weszła do sprzedaży na rynku japońskim na sezon 2008. I właśnie na niej się skupimy, bo lista wyposażenia była momentami bardziej zaskakująca niż w wielu współczesnych konstrukcjach.
S-Matic Evo – inteligentna skrzynia CVT
Zwykły skuter ma prostą przekładnię CVT. Odkręcasz gaz, a reszta dzieje się sama. Honda uznała jednak, że można to zrobić w sposób znacznie bardziej zaawansowany.
Forza Z korzystała z elektronicznie sterowanej przekładni Honda S-Matic Evo. Kierowca miał do wyboru automatyczne tryby D i S oraz siedmiostopniowy tryb manualny, w którym mógł wybierać zaprogramowane przełożenia.
Jeszcze ciekawsza była funkcja rozpoznawania obciążenia. Elektronika analizowała prędkość, obroty silnika i otwarcie przepustnicy, a następnie dobierała odpowiednie przełożenie między innymi podczas jazdy pod górę albo z pasażerem.
Dziś tryby jazdy czy automatyczna skrzynia nikogo nie dziwią. W skuterze 250 z 2008 roku możliwość przełączenia CVT w siedmiobiegowy tryb manualny była jednak mocnym pokazem możliwości.
Kluczyk? Możesz zostawić go w kieszeni
Systemy bezkluczykowe nadal są przedstawiane jako element wyposażenia premium. Honda stosowała Smart Card Key w Forzie już od 2004 roku, a generacja MF10 oczywiście rozwijała ten pomysł.

Wystarczyło mieć przy sobie niewielki nadajnik, dzięki któremu system pozwalał uruchomić silnik bez wyciągania kluczyka. Smart Card Key był powiązany również z blokadą kierownicy, otwieraniem siedzenia i zamykanym schowkiem w przedniej części skutera.
Brzmi znajomo? Współczesna Forza 125 również ma Smart Key, który obsługuje silnik, siedzenie, a nawet opcjonalny kufer. Minęło prawie 20 lat, ale podstawowa idea właściwie się nie zmieniła.
Forza miała własny system audio
Największe szaleństwo pojawiło się w marcu 2008 roku. Honda wprowadziła na japoński rynek fabryczny Audio Package dostępny dla modeli Forza X, Z i Z ABS.
To było coś niespotykanego w tej kategorii pojazdów. Forza Exclusive Audio System był fabrycznie zabudowanym zestawem zaprojektowanym specjalnie do skutera. Honda podawała, że był to pierwszy taki system w klasie lekkich motocykli.
Kierowca dostawał kierunkowe głośniki, tuner AM/FM, wejście AUX oraz osobny panel z wyświetlaczem. Jeszcze ciekawszy był „helmet equalizer”. System miał dwa ustawienia korekcji dźwięku – dla kasku otwartego i integralnego.
Była też automatyczna regulacja głośności zależna od prędkości. Elektronika zwiększała natężenie i zmieniała charakterystykę dźwięku wraz ze wzrostem prędkości aż do 100 km/h.
Combined ABS zanim stał się czymś oczywistym
Forza Z ABS łączyła układ przeciwblokujący koła z systemem hamowania kombinowanego. Combined ABS rozdzielał siłę hamowania pomiędzy przód i tył, a jednocześnie zapobiegał zablokowaniu kół.
Dziś ABS jest obowiązkowym wyposażeniem nowych większych motocykli i skuterów w Europie, więc łatwo zapomnieć, że w połowie pierwszej dekady XXI wieku nadal był dodatkiem spotykanym głównie w droższych konstrukcjach.
Honda budowała więc Forzę nie jako tani środek transportu do miasta, ale jako dwukołowe GT. Świadczyły o tym także duża kanapa, obszerne miejsce dla pasażera, pojemne schowki oraz 12-litrowy zbiornik paliwa.
Co ma dzisiejsza Forza, czego wtedy nie było?
Współczesna Forza 125 ma 5-calowy ekran TFT, Honda RoadSync z nawigacją i obsługą smartfona, kontrolę trakcji HSTC, USB oraz elektrycznie regulowaną szybę. Nadal oferuje Smart Key i schowek mieszczący dwa pełnowymiarowe kaski. Oczywiście niektóre pomysły były dość ekscentryczne i kosztowne w produkcji, dlatego zrezygnowano z zaawansowanej przekładni i systemu audio.
Podsumowanie
Forza z 2008 roku dobrze pokazuje, że Honda już wtedy próbowała wykorzystać elektronikę do poprawy komfortu – automatycznie dobierała przełożenie, pozwalała zostawić kluczyk w kieszeni, łączyła ABS z CBS i oferowała audio dostosowujące się do prędkości oraz rodzaju kasku.
Dzisiejsze skutery zamiast radia mają smartfony i Bluetooth, zamiast bursztynowego wyświetlacza – TFT, a w skład pakietu elektroniki wchodzi też kontrola trakcji. Sama idea wcale nie jest jednak nowa, bo już w 2008 r. Forza była technologicznym majstersztykiem.
Przeczytaj również:
Honda Forza 125 kontra chińska konkurencja. Czy warto dopłacić do legendy?
Odkryj więcej z Jednoślad.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.






