Jak zmienił się rynek motocykli w Polsce przez ostatnie 5 lat? Będziesz zaskoczony!

W skrócie
  • Jak zmieniał się rynek motocykli w Polsce przez ostatnie lata?
  • Sprawdzamy, co działo się z polską branżą motocyklową po pandemii koronawirusa.
  • Dowiedz się, jakie marki i klasy rządziły w 2019 r., a jakie w 2025 r.

W ostatnich latach na polskim rynku motocykli dokonała się spora rewolucja. Oprócz rekordowych wyników rejestracji mogliśmy zaobserwować sporo zmian w zachowaniu klientów. Dlatego wzięliśmy pod lupę dane z lat 2021-2025, ale jako punkt odniesienia wzięliśmy rok 2019, który był ostatnim przed pandemią koronawirusa. Ta sprawiła, że w górę poszły nie tylko ceny, ale również koszty finansowania, a więc kredytów i leasingów.

Punkt wyjścia – 2019 rok

W 2019 r. w Polsce zarejestrowano 19 103 nowe motocykle, co było wynikiem aż o 31,5 proc. lepszym niż w 2018 r. W pierwszej trójce marek znalazły się Yamaha (2300 szt.), Honda (2268 szt.) oraz Romet Motors (2046 szt.). Dalej były BMW, Junak, Barton, KTM, Suzuki, ZIPP, a na końcu pierwszej dziesiątki uplasował się Harley-Davidson z wynikiem 699 rejestracji.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

W rankingu pojemności rządziła klasa 125 z wynikiem 9906 zarejestrowanych motocykli i udziałem w rynku na poziomie 51,9 proc. Za nią znalazły się motocykle z silnikami o pojemności powyżej 750 cm3, a podium zamknął przedział 250 – 500 cm3.

W segmentach funkcjonalnych rządziła klasa STREET z wynikiem 6691 szt., dalej były motocykle ON/OFF z wynikiem 3860 rejestracji, a na najniższym stopniu podium znalazły się maszyny kategorii CHOPPER & CRUISER – 1840 rejestracji. Segment Sport zanotował 57 rejestracji, a Supersport – 681. W segmencie Tourist odnotowano 1186 motocykli.

Zmiany w rankingu marek

W 2021 r. sytuacja wyglądała już zupełnie inaczej. Wtedy na czoło wysunęła się Honda, która zdeklasowała Yamahę, rejestrując o 1274 motocykli więcej i będąc jedynym producentem, który przekroczył barierę 3000 szt. Dalej znalazły się Yamaha (2381 szt.) i BMW (2286 szt.), a Romet Motors spadł na 4. miejsce. W tabeli pojawiło się też Benelli, które wtedy zajęło 7. miejsce. To był początek ekspansji chińskich marek na naszym rynku.

W kolejnych latach sytuacja na podium nie zmieniała się, a Honda w końcu przekroczyła barierę 4 tys. rejestracji. W 2021 r. w krajobrazie pierwszej dziesiątki na stałe zagościł Triumph. Brytyjska marka stopniowo pięła się w górę, a w 2023 r. po raz pierwszy przekroczyła pułap 1 tys. rejestracji i konsekwentnie pnie się w górę.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Jednocześnie powoli w siłę rosły chińskie marki. Do 2024 r. włącznie w top 10 znajdowały się Junak i Romet Motors, które są polskimi brandami uprawiającymi rebadging chińskich produkcji oraz Barton. Historia tej ostatniej marki jest o tyle ciekawa, że choć w 2024 r. odnotowała ponad 1,5 tys. rejestracji, to w 2025 r. wypadła z rankingu. W podsumowaniu rocznym pojawiły się za to Zontes oraz QJMotor. W stawce nadal pozostały Junak i Romet. Firmy oferujące motocykle z Chin zajęły miejsca od 4. do 7.

Warto też odnotować, co stało się z marką Harley-Davidson. Ta utrzymuje mniej więcej podobny poziom do tego z 2019 r., choć z tendencją spadkową. W 2024 r. zarejestrowano 734 motocykle, a w 2025 r. – 618. Co ciekawe, w 2025 r. w klasie CHOPPER & CRUISER Harley odnotował tylko nieco ponad połowę rejestracji. To by oznaczało, że sporą popularnością nad Wisłą musi cieszyć się Pan America.

Klasa 125 nadal rządzi

W segmentach pojemności na czele nadal znajduje się klasa 125, która w 2025 r. osiągnęła wynik 16 626 rejestracji, a rok wcześniej – aż 17 008. Pozostałe segmenty pojemności urosły w siłę, chociaż klasa 250 – 500 cm3 ustąpiła 500-750 cm3. Ta druga znacząco się rozrosła i jest to zasługa nie tylko chińskich, ale również japońskich i europejskich producentów. Podobnie sytuacja wygląda w segmencie 750-1000 cm3, który w 2025 r. był nieznacznie lepszy.

Sportowe motocykle wracają do łask

Choć dominującą kategorią pozostaje STREET, która w 2025 r. odnotowała 12 306 rejestracji, to my zwracamy się w kierunku SUPERSPORT, gdzie odnotowano aż 2499 rejestracji. Dzieje się tak dzięki rozwojowi klasy Sportbike, a więc motocykli z silnikami o pojemności ok. 600 – 800 cm3, które mają moc nieznacznie poniżej 100 KM.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Od 2026 r. zyskały nawet własną klasyfikację w Mistrzostwach Świata Supersport oraz w Isle of Man TT. Dominującymi maszynami są tutaj Yamaha YZF-R7 oraz Aprilia RS660. Jednak o swój kawałek tortu walczą również inne udane konstrukcje, a mowa o Triumph Daytona 660 i Suzuki GSX-8S.

Pozostałe klasy również mają się doskonale, ale jest jeden wyjątek i mowa o Sport-Tourer. Ta została wprowadzona dopiero w 2020 r. i już na samym początku niespecjalnie błyszczała. Wtedy odnotowała wynik 143 rejestracji, rok później wzrosła do 155. Choć tendencja wzrostowa się utrzymuje, to trudno mówić o dużej popularności. W 2024 r. odnotowała 294 rejestracji, a w 2025 spadła do 257 szt. Wynika to zapewne z faktu, że motocykle crossover, turystyczne i adventure oferują podobne osiągi przy wygodniejszej pozycji i bardziej komfortowym zawieszeniu. Do tego równie dobrze radzą sobie na krętych drogach.

Podsumowanie

Jak widać na przestrzeni lat dokonało się kilka zmian na polskim rynku. Klienci docenili markę Triumph, która zaczęła prowadzić spójny i dobry marketing oraz sieć sprzedaży. Pojawiło się również wiele chińskich marek. Do tego, choć za oceanem mówi się o śmierci Harleya, to w Polsce amerykański producent cały czas trzyma podobny poziom. Z kolei dzięki rozsądnym silnikom i cenom klasa motocykli sportowych wróciła do łask i notuje odczuwalne wzrosty.

Ciąg dalszy poniżej reklamy


Odkryj więcej z Jednoślad.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ciąg dalszy poniżej reklamy
Back to top button