Motocykle lat 90-tych. Najlepsze co nas spotkało? Nasze zestawienie, ranking TOP7

Motocykle, z których świat jest dumny. Najlepsze motocykle lat 90-tych

  • Motocykle z lat 90-tych słyną ze swojej niezawodności i wytrzymałości. Jak to możliwe?
  • W zestawieniu znajdziesz zestawienie TOP7, naszym zdaniem najciekawszych motocykli lat 90-tych. Pamiętaj, żeby zostawić w komentarzu swoje typy. Wspólnie rozbudujemy ten artykuł.
  • Yamaha Virago  XV 535, Honda XRV 750 Africa Twin, Suzuki GSX 1300R Hayabusa, Yamaha V-Max
  • Honda CBR 900RR Fireblade SC28, Honda GL1500 Gold Wing oraz Yamaha XT 600 naszym zdaniem uchodzą za najlepsze motocykle lat 90-tych.
  • Więcej porad, tekstów oraz informacji na temat najlepszych motocykli świata znajdziesz na naszej stronie głównej, jednoślad.pl

Motocykle produkowane w latach 90-tych uchodzą za najbardziej wytrzymałe, a wiele produkcji z tego okresu dorobiło się miana kultowych. Oto ranking TOP7 naszym zdaniem najciekawszych motocykli z tego okresu.

Z czego wynika dobra sława sprzętów wyprodukowanych w okresie 1990-1999? Po pierwsze producenci doszli w rozwoju swoich konstrukcji do momentu, w którym ich jednoślady zaczęły być dosyć bezpieczne - co prawda o skomplikowanej elektronice (z ówczesnego punktu widzenia) nie mogło być jeszcze mowy, ale zaczęły pojawiać się układy hamulcowe, czy zawieszenia, które po prostu dawały radę. Dodatkowo silniki stały się wytrzymałe, piekielnie mocne (nie obowiązywały jeszcze tak restrykcyjne normy emisji spalin) i niezawodne, a wiele elementów nie było jeszcze poddanych obróbce księgowych. Oznacza to, że po prostu części, z których były stworzone motocykle były przewymiarowane, co miało ogromny wpływ na ich żywotność.

Dla Polaków jest jeszcze jeden bardzo istotny fakt. Po roku 1989 staliśmy się wolnym krajem z otwartymi granicami. Mogliśmy handlować i przywozić do naszego kraju najróżniejsze sprzęty, w tym motocykle, które w tamtym czasie były dobrem szczególnie luksusowym. To sprawiło, że Ci którzy stawali się właścicielami jednośladów mogli się czuć wyróżnieni. Tak w pewien sposób powstał kult motocykli z lat 90-tych.

Motocykle lat 90-tych. Nasz ranking TOP7

Dzisiaj przedstawimy Wam nasz ranking najlepszych motocykli lat 90-tych. Oczywiście jesteśmy pewni, że temat nie zostanie wyczerpany i mamy pewność, że w komentarzach znajdziemy oburzone głosy osób, narzekające na brak jakiejś jednostki. Spokojnie, będziemy uzupełniać ten artykuł o kolejne modele, tak abyśmy wszyscy byli szczęśliwi!

REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

1.Yamaha Virago XV 535. Chopper marzenie

Zaczynamy od motocykla nieco nieoczywistego, ale cruisery czy choppery były w latach 90-tych niezwykle popularne. O popularności Virago XV 535 najczęściej decydowała cena, pojemność oraz wygląd. Pamiętajmy, że w czasach, gdy na polskich drogach królowały nadal Junaki, motocykle WSK, MZ czy JAWA, posiadanie jednośladu o pojemności ponad 500 cm3 było czymś, nad czym sąsiedzi nie mogli przejść do porządku dziennego.

Virago 535 było chopperem, o którym marzył przeciętny, polski motocyklista. Świetnie wyglądał, dobrze się prowadził i nie był horrendalnie drogi. Warto również zaznaczyć, że Virago 535 było produkowane przez 16 lat (1987-2003)! To szmat czasu.

2.Honda XRV 750 Africa Twin. Motocykl kultowy

Chyba nie ma na świecie motocyklisty, który nie słyszał o Hondzie XRV 750 Africa Twin. To niekwestionowany król motocykli turystycznych, obiekt marzeń i westchnień globtroterów na całym świecie. Dzisiaj, chociaż pojawiły się nowe modele, sława starej Afryki nie przemija. Użytkownicy chwalą ją za prostotę, wytrzymałość, wygodę i możliwości terenowe.

Honda XRV 750 Africa Twin

Warto zaznaczyć, że pierwsze modele tego motocykla, zostały wyprodukowane jeszcze w latach 80-tych, a ostatni sprzęt z linii produkcyjnych zjechał w roku 2003. To szmat czasu, w którym Afryka zmieniała się i ewoluowała, pozostając jednak motocyklem, który w podróży czuł się jak ryba w wodzie!

3. Suzuki GSX 1300R Hayabusa. Najszybszy seryjnie produkowany motocykl świata!

Tutaj zrobimy mały wyjątek. Co prawda Hayabusa przez większość czasu produkowana była w latach 2000, to warto wspomnieć, że pierwsze motocykle zjechały z linii montażowych jeszcze w roku 1999. Poza tym nad konceptem motocykla, ramą, zawieszeniem, elektroniką czy silnikiem pracowano jeszcze w latach 90-tych. Inżynierom z Hamamatsu udało się skonstruować najszybszy seryjnie produkowany motocykl świata.

Suzuki Hayabusa

Poza tym Hayabusa uchodziła za motocykl niezwykle komfortowy i nadający się do szeroko pojętej turystyki.  Brzmi dziwnie? Trochę tak, ale potwierdzają to tysiące zadowolonych użytkowników na całym świecie.

Jeszcze na koniec trochę danych. Lata produkcji: 1999-2007. Moc maksymalna: 175 KM, moment obrotowy: 138 Nm, prędkość maksymalna: 306 km/h! Te wartości do dzisiaj robią ogromne wrażenie.

4. Yamaha V-Max. Zło czai się wszędzie!

Najlepsze motocykle lat 90-tych? Skoro tak, to nie mogliśmy zapomnieć o jednym z najbardziej kultowych, choć niekoniecznie udanych motocykli Yamahy, o modelu V-Max.

Kultowe motocykle: Yamaha V-Max

Sprzęt zadebiutował w roku 1985 i produkowany był do roku 2007 (oczywiście z licznymi zmianami). V-Max posiadał silnik o pojemności 1198 cm3. Jednostka rozwijała moc na poziomie 145 KM przy 8500 obr./min. Ponadto dysponowała momentem obrotowym w granicach 102 Nm przy zaledwie 3000 obr./min. Kosmiczne wartości!

V-Max był jeżdżącym mięśniakiem. Niestety wraz z mocą maksymalną silnika nie szedł układ hamulcowy, elektryczny czy rama. Tak naprawdę wiele elementów wymagało dopracowania, z czym gorzej lub lepiej radzili sobie sami użytkownicy. Dzisiaj V-Max to sprzęt, który wielu motocyklistów chciałoby  mieć w swoim garażu.

5. Honda CBR 900RR Fireblade SC28. Kultowa i przełomowa?

Lata 90-te były szalone. Koncerny prześcigały się w opracowywaniu coraz to bardziej zaawansowanych jednośladów, które mogłyby wygrywać z konkurentami nie tylko na torach, ale i na papierze. To było niezwykle ważne dla marketingu, a co za tym idzie sprzedaży. Kiedy Honda zapowiedziała premierę modelu CBR 900RR Fireblade w roku 1992, wszyscy czekali na technologiczny wybuch supernowej. Tak się nie stało.

Kultowe motocykle: Honda Cbr 900 RR Fireblade SC 28

Zamiast tego Honda zbudowała świetny motocykl pozbawiony zaawansowanej technologii. Oczywiście nie zapomniano o skonstruowaniu nowego silnika, jednak była to czysta klasyka. Zamiast kombinowania nad nowymi rozwiązaniami, Honda postawiła na odchudzenie swojego supersporta i tak oto powstał motocykl ze świetnym, dopracowanym silnikiem, ale przede wszystkim lżejszy od konkurencji o około 40 kg. To robiło wrażenie!

Finalnie CBR 900RR Fireblade SC28 świetnie spisywała się zarówno w eksploatacji cywilnej jak i miejskiej. Dzisiaj ceny tego modelu przyprawiają o zawrót głowy i nic nie wskazuje, aby w najbliższym czasie miało się to zmienić.

6. Honda GL1500 Gold Wing. Świecący turysta

Gdybym miał wskazać jeden najgorzej kojarzący mi się motocykl świata, to byłaby to właśnie Honda GL1500 Gold Wing, Ten sprzęt nie kojarzy mi się źle przez jego osiągi, charakter silnika, masę czy prowadzenie. To akurat stoi w nim na najwyższym poziomie. Chodzi o mój wstręt do świecidełek i cepeliady.

Wszystko za sprawą głośno grającej muzyki w trakcie toczenia się w miejscach o dużych natężeniu ludzi (różnego rodzaju dni miast, odpusty, dożynki i inne imprezy plenerowe) oraz świecidełek. Mam wrażenie, że wielu właścicieli Goldasów, chce aby ich motocykle były mylone z ciężarówką Coca-Coli. Jednak mój światopogląd jest mało istotny wobec popularności tego sprzętu w latach 90-tych. Trzeba przyznać, że Honda narobiła sporego szumu i do dzisiaj Gold Wing jest jednym z najfajniejszych motocykli turystycznych. Oczywiście po wyłączeniu opcji: cepelia.

7. Yamaha XT 600. Turystyk dla wymagających

To jeden z najbardziej znanych i popularnych motocykli turystycznych dla osób, które częściej chcą jeździć po bezdrożach z dala od cywilizacji niż tylko od dzwona zjeżdżać z nawierzchni asfaltowej. XT 600 zadebiutowało w roku 1984 i w różnych wersjach produkowane było do roku 2003. To szmat czasu.

Yamaha XT 600

Dzisiaj modele te - prawie 20 lat po zakończeniu produkcji - nadal są niezwykle popularne i szczególnie chętnie wybierane przez najróżniejszej maści podróżników. Wszystko za sprawą legendarnej odporności na uszkodzenia i na trudne warunki drogowe. Poza tym to prosta i nieco siermiężna konstrukcja, z którą poradzi sobie każdy mechanik. Warto również zaznaczyć, że w związku ze sporym wolumenem produkcyjnym bez większego problemu dorwiesz części zamienne, zarówno nowe, jak i używane.

Przeczytaj również:

Kultowe motocykle: ranking TOP 7 motocykli, które powinien znać każdy motocyklista

 

Inne publikacje na ten temat:

12 opinii

  1. No chyba nie do końca spójne to zestawienie w kwestii lat produkcji. Bo jeśli mówić o latach ’90,to w zestawieniu powinny być motocykle,które w tym okresie powstały, a nie które w tym okresie były jeszcze produkowane. Za wyjątkiem Hayabusy i cbr900rr, cała reszta zestawienia motocykli pochodzi z lat’ 80, i tam mają swoje miejsce, choć niektóre jak honda goldwing 1500, była w prawie nie zmienionej formie produkowana do roku 2000.

  2. Honda CBR 1000F przejechałem na niej osobiście ponad 150 000km nigdy mnie nie zawiodła mam ją do dziś i nigdy jej nie sprzedam 😉 Honda XL 1000V Varadero kolejny niezawodny sprzęt też nigdy mnie nie zawiodła i tak samo jej nie sprzedam 😉 no i jeszcze jedna Honda ST 1100 Pan European, Yamaha XJR 1300

    1. ST 1100 i ST100 PanEuropean zasługują chyba na osobny dział. Też szukam wiadomości na temat tego motocykla.

  3. Do dupy to zestawienie. W innym takim durnym zestawieniu o najgorszych Moto wystawiacie Afrikę Twin, a tutaj jako kultowa. Vmax to lata osiemdziesiąte, goldas 1500 to bodajże 1988 r. Wywalcie tego eksperta od tych rankingów, bo to żenada co on wypisuje.

    1. Właśnie miałem to samo napisać! W jednym zestawieniu AfrykaTwin najbardziej awaryjna a tutaj polecana. Tragedia! Afrykę oczywiście mam, a problem z wałkiem da się rozwiązać w ciągu godziny.

  4. A ja się pytam gdzie ZZR 1100? Wspaniała maszyna ,wielką,wygodna,świetne osiągi,bezawaryjna (jak dbasz tak masz,ja zrobiłem 40 tysięcy wymieniając tylko olej i robiąc regulacje).Polecam maszynę każdemu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button