125 ccm
Aktualnie czytasz:
Moto Doradca o nowych przepisach: Motocykle 125 ccm na prawo jazdy B
2

Moto Doradca, znany polski vloger motoryzacyjny dziś wystąpił w nietypowej roli – początkującego kierowcy motocykla o pojemności 125 ccm, który może prowadzić posiadając jedynie prawo jazdy kategorii B. Nieco o bezpieczeństwie, przepisach i przeznaczeniu takiego motocykla.

Waldemar Florkowski: Zapewne uśmiechają się teraz moi znajomi, którzy zawsze dobrze wiedzieli, że nigdy nie zrobię prawa jazdy kategorii A, że motocykle nie idą ze mną w parze. Poniekąd nadal się z tym zgadzam – nie zrobię prawa jazdy kat. A, ale dlaczego nie mogę teraz jeździć motocyklem do 125 cm3 bez zdawania tego egzaminu? Dokładnie rok temu dowiedziałem się, że istnieje taka możliwość nowelizacji przepisów, otóż, że posiadacze motocykli 125 cm3 ze skrzynią biegów automatyczną będą mogli jeździć przy użyciu prawa jazdy kat. B. Przyznam, że początkowo myślałem, że to jest taka trochę kaczka wyborcza, kaczka dziennikarska, ale z miesiąca na miesiąc ona coraz bardziej nabierała tempa, aż przed jej wprowadzeniem doszło do pewnej zmiany. Otóż dopuszczono motocykle do 125 cm3 ze skrzynią manualną. To znacznie bardziej otworzyło rynek. Do tej pory mieliśmy możliwość jeżdżenia motorowerami nazwijmy to w ten sposób – do 50 cm3 i mocy 5,5 KM. W tej chwili jest to możliwość motocykli do 125 cm3 i 15 KM, ale przy zachowaniu współczynnika mocy do masy. Dokładnie 24 sierpnia weszła w życie ustawa, dzięki której każdy posiadacz prawa jazdy kat. B, który ma je powyżej 3 lat może bez problemu wsiąść na motocykl o pojemności 125 cm3 i legalnie nim podróżować.

Ja może opowiem na własnym przykładzie. Ten motocykl kupiłem w październiku zeszłego roku. Nie wiem czy uległem tej modzie. Długo się nad tym zastanawiałem, chyba cały wrzesień, czy po prostu potrzebowałem takiej alternatywnej formy komunikacji w mieście. Łódź jest bardzo zakorkowana. Czasami jak mam przejechać z jednego punktu A do punktu B w Łodzi to szybciej przejadę z Łodzi do Warszawy autostradą i poszukiwałem takiego środka, oczywiście nie w koszuli i w krawacie, na jakieś takie luźniejsze spotkanie będę mógł dotrzeć szybciej i pewniej. Stąd też zrodził się pomysł zakupu takiego motocykla biorąc też pod uwagę, że będzie miał niższe zużycie paliwa niż przykładowo samochód. Skąd wybór padł na Junaka? No ktoś zaraz powie: a, że chińskie, chińskie, chińskiego.”

 
Czytaj
REKLAMA

Kup motocykl Triumph i zyskaj do 25%

Wyprzedaż Triumph w ramach akcji Używany Gwarantowany. Skontaktuj się z autoryzowanym dealerem i kup sprawdzony motocykl z niewielkim przebiegiem bez ryzyka. Skorzystaj także ze specjalnych rabatów w ramach wyprzedaży nowych motocykli z rocznika 2019.

Wcześniej miałem też quada, którym jeździłem cztery lata, żadna śrubka się nie odkręciła, a moim pierwszym założeniem było, że chce wydać 5 tysięcy złotych i ani złotówki więcej no i nie chciałbym kupować motocykla, który ma 10-12 lat. Chciałem kupić coś co jest na fakturę i jest z gwarancją. Takie było moje główne założenie. Nie ukrywam – zbyt dużo kilometrów nim nie przejechałem. Mam dopiero 125 km, gdyż kupiłem go pózną jesienią i dopiero teraz zobaczę na ile to moje postanowienie korzystania jako taka alternatywna forma komunikacji się sprawdzi. Również na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że ja, osoba która przyzwyczajona jest zawsze do czterech kółek znacznie pewniej czuję się w gokarcie czy quadzie, który uchodzi za niezwykle wywrotny, mam większe poczucie bezpieczeństwa. Niby dużo jeżdżę rowerem, ale ten motocykl to było dla mnie coś zupełnie odmiennego. Jak sobie przypomnę pierwsze kilometry – nie miałem ze zmianą biegów, z manetką, byłem już do tego przyzwyczajony jak miałem quada. Jednak jak dojechałem pierwszy raz do skrzyżowania – pamiętam to jak dziś – dojeżdżam do skrzyżowania i o mało bym się nie przewrócił. Zapomniałem nogę wystawić, że ten motocykl jednak sam nie utrzyma sobie tego pionu i musiałem się ratować. Pierwsze kilometry spędziłem na dużym parkingu marketowym, żeby po prostu się do tego przyzwyczaić. Nie odbyło się bez dwóch przewrotek, bo mimo że człowiek ma już jakieś doświadczenie w tej motoryzacji dla mnie to jest taka odmienna forma transportu.

Nigdy nie miałem styczności z motocyklem, jest to dla mnie zupełnie coś nowego. Czy niebezpieczne? Dużo ludzi mówi, że motocykliści to dawcy organów. No w tym przypadku tym motocyklem jestem w stanie rozwinąć prędkość ok. 90 km/h. Jest to prędkość, która oczywiście może zrobić krzywdę. I tutaj wychodzę z założenia, że przede wszystkim nasz rozsądek musi nami kierować. Jestem ciekaw jakie będą pierwsze informacje apropo wypadkowości spowodowanych przez kierujących właśnie takiego typu pojazdami, ponieważ pierwsze miesiące od tego 24 sierpnia do mniej więcej listopada zaowocowały 300 procentowym wzrostem sprzedaży tego typu motocykli i co najlepsze – przedtem motocykle do 125 cm3, które zazwyczaj stały w salonach mocno zakurzone w tej chwili przewyższyły sprzedaż motocykli powyżej 750 cm3, czyli tych mocno sportowych. Ja też z doświadczenia mogę wam polecić, że jeśli ktoś będzie myślał o zakupie takiego motocykla, czy nowego, czy używanego – w pierwszej chwili zastanówcie się do czego ten motocykl jest wam potrzebny. Jak patrzę na te nowe modele, które od nowego roku pojawiły się na rynku u większości producentów, szczególnie widzę to u Junaka, którzy mają 125 w wersji Chopper, tutaj bym się zastanawiał, czy z tym byłoby mi po drodze, ale jest właśnie wiele takich motocykli w stylu Enduro, w stylu takim sportowym, żeby zastanowić się i dobrać coś do własnych potrzeb. Nie ma może motocykla z drugim koszem, bo to jest tylko 125’tka, ona nie jest demonem prędkości i mocy, ale powinna nam starczyć do takich codziennych podróży. Okej, nie pojechałbym teraz tym motocyklem do Zakopanego albo Gdańska, chociaż słyszałem już o tego typu przygodach, z tego względu, że pewnie męczyłbym się.

 
Czytaj
REKLAMA

Torba motocyklowa Junak. Kup teraz

Jesteś fanem marki Junak i szukasz uniwersalnej torby, którą możesz zabierać ze sobą wszędzie gdzie tylko zechcesz.

Wolałbym pojechać autem, ale do takiego codziennego korzystania wydaję mi się, że jest to dobra forma transportu. Jedynie co to dobry kask należy kupić, jeszcze teraz myślę nad zakupem takich spodni, które będą dodatkowo wzmocnione i takich porządnych, skórzanych rękawic. Ktoś powie – po co do 125’tki? A no po to, że chce się czuć bezpiecznie. Jeszcze tak samo – jeżeli ktoś wcześniej naprawdę nie miał styczności z motocyklem polecam, żeby pierwsze 2-3 godziny poświęcić na jazdę po parkingu. To nie jest żaden obciach. Dzięki temu nabierzecie tej ogłady, poznacie gdzie jest sprzęgło, gdzie jest hamulec, gdzie się zmienia biegi, żeby to wszystko było płynne w ruchu, żebyśmy nie stwarzali żadnego zagrożenia…

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
100%
Grrrr!
0%
Smutne
0%