Junak M12 125: Ruszyła sprzedaż nowego motocykla na sezon 2016

Junak M12 125 to nawiązanie do amerykańskiego stylu i zarazem zaproszenie na nieco dalsze wypady. To kolejny konserwatywny motocykl w portfolio marki, który oficjalnie zasili kolekcję w 2016 roku.  Almot jednak już w tym sezonie zdecydował się na przedsprzedaż tej nowości. Według zapewnień Junaka, model M12 już jest dostępny w salonach.

Nowy Junak posiada klasyczne  linie, których centralnym punktem są liczne chromy oraz zbiornika paliwa, który mieści 13.5 L benzyny, gwarantując zasięg przekraczający 600 kilometrów. W oczy rzuca się także wykończenie końcówki układu wydechowego, który podkreśla klasyczne aspiracje modelu M12. Warto również spojrzeć na błotniki, które zostały w całości wykonane z metalu.

Za przyjemność z jazdy odpowiada niezwykle komfortowo zestrojone zawieszenie, zarówno na przedniej, jak i tylnej osi. Junak M12 posiada jeden z największych rozstawów osi w swojej klasie - 1435 mm, który sprawia, że motocykl wyróżnia się pewnością prowadzenia, zarówno w zakrętach, jak i na dziurawej nawierzchni. Do dalszych wypadów zachęcają także duże koła (18 i 15 cali), miękkie, dwuosobowe siedzisko, szerokie i płaskie podnóżki oraz kierownica wyposażona w ergonomiczne i miękkie manetki o sporej średnicy. Pozycja na motocyklu jest typowo krzesełkowa.

Jednostka nowego Junaka M12 125 to konstrukcja, która zorientowana jest nie tylko na wysoką kulturę pracy, ale także na ekologię i ekonomię. Dwuzaworowy silnik o mocy 10.8 KM (7.4 kW) został wyposażony w wałek wyrównoważający, który skutecznie ogranicza wibracje jednostki przy wysokich prędkościach obrotowych.

REKLAMA

RZUĆ WYZWANIE MIASTU Z BMW G 310 R

Obudź się z uśmiechem na twarzy bo każdy dzień z BMW G 310 R to szansa na spróbowanie czegoś nowego. Kompletny pakiet ma wszystko, czego potrzebujesz – w tym nowoczesne światło do jazdy dziennej. Dzięki zoptymalizowanemu silnikowi z Ride by Wire i sprzęgłem z funkcją Anti-Hopping pojazdem jeździ się intuicyjnie i zwinnie, niezależnie od tego, czy wybierasz się do pracy, na randkę czy poza miasto. Przekonaj się o zwrotności, łatwości obsługi i sportowym charakterze G 310 R i każdego dnia stawiaj sobie nowe, większe wyzwania.

Rama Junaka M12 125 to wytrzymały szkielet w którym priorytetem było zabezpieczenie antykorozyjne. Składa się ono z trzech warstw, odpornych na działania wysokich temperatur oraz wilgoci. Projektanci zadbali także o dobry rozkład masy, co zdecydowanie zwiększa pozytywne doznania z jazdy.

Istotne jest także bezpieczeństwo nowego Junaka M12. Przednia lampa to wydajny zestaw, dający światło o sporym zasięgu bez ryzyka oślepiania. Kierunkowskazy oraz tylny klosz światła pozycyjnego i stopu zostały oparte o żarówki LED o żywotności do 30 000 godzin. Dzięki temu udało się zredukować także użycie energii oraz wpłynąć na bezpieczeństwo emitując więcej światła w porównaniu do tradycyjnych żarówek.

Układ zapłonowy Junaka M12 sterowany jest poprzez mikroprocesorowy układ CDI, który odpowiada za polepszenie osiągów jednostki napędowej, dużą kulturę pracy przy zachowaniu niskiego spalania.

Junak M12 125 niestety nie należy do segmentu motocykli o najniższej cenie.  Sugerowana cena sprzedaży to 7699 PLN.

Inne publikacje na ten temat:

6 opinii

  1. Powiem tak: ze wszystkich „klasycznych” motocykli sprzedawanych pod marką Junak ten wizualnie podoba mi się najbardziej. Ciekawe jak będzie z trwałością i rzeczywistymi osiągami.

    Pozdrawiam

  2. Ok. No to sztandarowy temat – Chińskie Motocykle.

    Powiem tak, kiedyś byłem zdecydowanie na nie. Dalej nie podoba mi się postępowanie dystrybutorów, którzy często reklamują ten sprzęt jako rzekomo polski. Bo marka jest polska, albo że u nas musieli poskładać, bo w skrzyniach przypłynęło. Dodatkowo zapewniają, że ten sam motocykl sprzedawany pod dwoma różnymi markami, wyprodukowany w tej samej fabryce bardzo różni się od siebie. Myślę, że taka firma jak Almot sama mogłaby coś zaprojektować i produkować w Polsce.

    Co do samego chińskiego sprzętu to bardzo ważne jest w jakich zakładach powstaje dany model (niektóre należą lub są spółkami takich firm jak Yamaha, Honda czy Suzuki i z reguły dla tych firm produkują komponenty) oraz jak pracuje serwis tam gdzie chcemy kupić moto. Widziałem filmiki i całkiem sporo rzeczy trzeba w takim motocyklu z paczki przykręcić, podłączyć i wyregulować. Jak Pan Zdzichu i Heniu coś z knocą przy montażu (zgubią parę śrubek, lub czegoś nie dokręcą) to i tak na chińczyków będzie.

    Ja dalej mażę o porządnym japońskim sprzęcie, ale do niektórych chińskich modeli się przekonałem i chętnie bym jakiś przygarnął.

    Pozdrawiam

  3. A kto kupi motocykl wyprodukowany w Polsce? Samochodów produkowanych w FSO naród jakoś nie rozchwytywał, mimo że były produkowane w Polsce. Nie oszukujmy się Junak czy Romet wyprodukowane w Polsce, musiałyby kosztować niewiele taniej niż nowa Japonia, ale znacznie drożej niż używana Japonia, a ponieważ w tym kraju jak i w dużej części Europy każdy musi mieć Japonię, to temat produkcji motocykli w Polsce możemy sobie darować.

  4. Jak pokazują badania marketingowe rośnie świadomość polskich nabywców. Istnieje całkiem spora grupa ludzi w naszym kraju, która nie musi kupować tego co najtańsze i dla której slogan „made in Poland” staje się coraz ważniejszy. Ja chętnie bym kupił polski motocykl i znam kilku ludzi w moim wieku, którzy również chcieliby powrotu polskiej motoryzacji. Pamiętam również czasy kiedy produkty FSO były rozchwytywane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button