Aprilia patentuje motocykl na trzech kołach: Yamaha Niken w tarapatach?

Projektanci i inżynierzy Aprilii idą za ciosem i przygotowują sporo kolejnych nowości, które już w niedalekiej przyszłości mają zobaczyć światło dzienne. Jedną z nich jest pojazd, którego mało kto mógł się spodziewać. Choć czy na pewno?

Aprilia pracuje nad czymś wyjątkowym. Czymś co, uwaga, miałoby konkurować z japońskim dziwolągiem o nazwie Niken. Szykujcie się zatem internetowi hejterzy, bo zbliża się bitwa supertrajków! Włosi właśnie zbroją się by odebrać kawałek jak na razie wątłego tortu jakim jest rynek motocykli wielośladowych.

Choć Yamaha Niken nie podbiła jak na razie serc rzeszy motocyklistów, to Japończycy zdecydowanie twierdzili już podczas jej premiery, że ten sprzęt to dopiero przyczółek dla całej serii pojazdów trójkołowych. Być może zatem Włosi z Noale także upatrują uśpionego jeszcze potencjału w nieszablonowych pojazdach motocyklowych. Zwłaszcza, że ich patent na trójkołowy motocykl może prezentować się całkiem inaczej.
Ostatnio wypłynęły na światło dzienne rysunki patentowe Aprilii, która ewidentnie pracuje już od dłuższego czasu nas stworzeniem trójkołowego motocykla zdolnego pochylać się w zakrętach. Świadczą o tym choćby rozbudowane detale na technicznych szkicach, z których z resztą doskonale można odczytać na jakiej bazie Włosi postanowili oprzeć swój prototyp.   

Ktoś pamięta Aprilię Mana 850? Jeśli nie to nic dziwnego, bo tych motocykli nie zagościło na naszym rynku zbyt wiele. Przybliżmy zatem co to za jednoślad. Mana to całkiem zgrabny naked wyposażony w silnik V2, a tym co go zdecydowanie wyróżnia jest przekładnia bezstopniowa CVT. Ten sam silnik napędzał największy produkowany dotychczas skuter czyli Aprilię SRV 850. Mana występowała również w bardziej turystycznej wersji GT i nie jest już produkowana od kilku lat. Włosi jak widać postanowili wskrzesić ten pojazd i stworzyć na jego podstawieh motocykl jeszcze bardziej przyjazny użytkownikowi. Ale w tym wypadku nie wzięto wzorem Nikena czterech teleskopów, a, co nie dziwi, sięgnięto po gotowe rozwiązania, sprawdzone już od lat w maxiskuterach Piaggio MP3. Po odpowiednich modyfikacjach nic nie stoi na przeszkodzie by sprawdzić jego potencjał sprzedażowy również w pojazdach motocyklowych. Włosi mają gotowe rozwiązania w kieszeni, więc próba zastosowania ich w bryle bardziej przypominającej motocykl nie powinna przecież szokować.

REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.


Jeśli wszystko się potwierdzi, to nowy trike Aprilii będzie raczej bardziej skierowany w stronę przyjaznej obsługi i funkcjonalności przy poprawionej stabilności, niż, jak ma to miejsce w przypadku Nikena, cięcia zakrętów na pozamiejskich trasach. Jednak na pewno nie można odmówić potencjału włoskiej V2, więc na zabawę z pewnością również znajdzie się miejsce. Trójkołowa Aprilia może okazać się ciekawą hybrydą łączącą zalety trójkołowców, skuterów i motocykli. Czy ten patent się sprawdzi? Na odpowiedź na to pytanie przyjdzie nam jeszcze poczekać. Z pewnością w odniesieniu sukcesu pomogłaby znacznie homologacja L5e, której brakuje w przypadku Yamahy. Do prowadzenia Nikena homologowanego tak jak jednośladowy motocykl (L3e), potrzebne jest prawo jazdy kategorii A.

A może to zapowiedź kolejnego odłamu w segmencie i krok w stronę takich pojazdów jak pokazany na poniższej grafice koncept Trivio?

Ja osobiście najbardziej czekam na premierę zapowiadanej podczas zeszłorocznych targów EICMA całkowicie nowej wersji Tuarega 660. Czyli maszyny klasy adventure opartej na nowym rzędowym twinie o pojemności 660 cm³. Ale przygotowywany równocześnie trójkołowiec Aprilii to pojazd, który może także narobić sporo szumu na rynkach motocyklowych. Ważne, że się dzieje i to całkiem sporo!

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button