Yamaha tworzy dla Toyoty silnik napędzany wodorem!

Przyszłość silników spalinowych jeszcze nie przesądzona?

W skrócie
  • Przyszłość silników spalinowych jeszcze nie jest przesądzona
  • Dzięki usilnym straraniom japońskich inżynierów technologie związane z opracowaniem silników spalinowych napędzanych wodorem są coraz bliżej osiągnięcia pełnego potencjału
  • Czy stosowane w konstrukcjach samochodowych rozwiązania trafią także do motocykli?

Niedawno pisałem o tym, że Kawasaki oraz Yamaha zawiązują współpracę dla opracowania całkowicie nowej generacji silników spalinowych, który mają być napędzane wyłącznie czystym wodorem. Obywaj producenci dołączyli tym samym do zawiązanego konsorcjum na rzecz stworzenia bezemisyjnych napędów spalinowych. Właśnie otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie, że sprawy nabierają tempa. To moim zdaniem zdecydowanie dobra wiadomość!

Yamaha Motor otrzymała od Toyota Motor Corporation zlecenie opracowania 5-litrowego silnika V8 do samochodów, który będzie w całości napędzany wodorem. W Japonii Toyota i inne firmy związane z motoryzacją rozpoczynają właśnie wspólne starania, aby poszerzyć gamę opcji paliwowych do silników spalinowych. Czy gęstniejące czarne chmury, które od dłuższego już czasu zdają się wisieć nad przyszłością silników spalinowych właśnie się nieco rozrzedziły?

5-litrowa V8-ka na wodór?

„Silniki spalinowe są nam bardzo bliskie i pracujemy nad osiągnięciem neutralności węglowej do 2050 roku. Słowo „Motor” – oznaczające silnik spalinowy nie bez przypadku występuje w nazwie naszej firmy i w związku z tym mamy silną motywację oraz najwyższy poziom zaangażowania, by spalinowe silniki pozostały w naszej ofercie, będąc jednocześnie napędem nowoczesnym i bezemisyjnym.” – wyjaśnił Yoshiro Hidaka – prezes Yamaha Motor

W listopadzie ubiegłego roku pięć firm: Kawasaki Heavy Industries, Subaru Corporation, Toyota Motor Corporation, Mazda Motor Corporation i Yamaha Motor wspólnie ogłosiły, że rozpoczną rozmowy w sprawie prowadzenia wspólnych badań nad możliwymi drogami rozszerzenia zakresu opcji paliwowych dla silników spalinowych, w dążeniu do neutralności węglowej. W miejscu ogłoszenia zaprezentowano publiczności silnik wodorowy w układzie V8, który został opracowany przez Yamahę dla Toyoty.

Bądź zawsze na bieżąco dzięki Jednoślad.pl News

Przeczytaj również:

Paliwo wodorowe tanie i łatwe w produkcji: jest szansa na przełom?

Jednostka ta bazuje na 5-litrowym silniku z luksusowego sportowego coupe Lexus RC F, z modyfikacjami wtryskiwaczy, głowic cylindrów, kolektora dolotowego i nie tylko. Piec ma generować do 450 KM przy 6800 obr./min i maksymalną wartość 540 Nm momentu obrotowego osiąganego przy 3600 obr./min. Brzmi imponująco? Jeśli weźmiemy pod uwagę, że ma to być silnik do użytku konsumenckiego, to wartości te są więcej niż zadowalające.

„Silniki wodorowe mają potencjał, aby być neutralnymi pod względem emisji dwutlenku węgla, jednocześnie utrzymując przy tym naszą pasję do silników spalinowych” – ogłosił prezydent Hidaka na miejscu. „Współpraca z firmami o różnych kulturach korporacyjnych i obszarach specjalizacji, a także powiększanie liczby naszych partnerów to sposób, w jaki chcemy wytyczać drogę w przyszłość”.

Przeczytaj też:

Motocyklowe silniki na wodór? Yamaha i Kawasaki łączą siły by tak się stało!

Niech żyją tłoki i krobowody!

Yamaha zaczęła opracowywać silnik wodorowy do samochodów około pięć lat temu. Takeshi Yamada z Działu Rozwoju Samochodowego Centrum Badawczo-Rozwojowego Technicznego jest członkiem zespołu rozwojowego silników wodorowych i zaczął wyczuwać głębię potencjału w zespole napędowym w miarę postępów projektu.

„Zacząłem dostrzegać, że silniki wykorzystujące tylko wodór jako paliwo mają w rzeczywistości bardzo pożądane i dające ogromy potencjał właściwości osiągów”, wyjaśnia. „Silniki wodorowe mają wrodzoną „przyjazność”, dzięki czemu są łatwe w obsłudze, nawet bez uciekania się do elektronicznych systemów wspomagania jazdy. Każdy, kto przyjechał na jazdę próbną prototypowym samochodem, zaczynał nieco sceptycznie, ale na końcu wyszedł z samochodu z wielkim uśmiechem na twarzy. Kiedy to oglądałem, zacząłem wierzyć, że w cechach charakterystycznych silników wodorowych tkwi ogromny potencjał, zamiast traktować je po prostu jako substytut benzyny”.

Kolejną rzeczą, którą Yamada i zespół cenią w procesie tworzenia, jest Kanno Seino – ta japońska nazwa oznacza zmysłową lub porywającą wydajność. Jednym z przykładów jest harmoniczna nuta wydechowa o wysokiej częstotliwości wytwarzana przez kolektor wydechowy silnika 8-w-1.

„Jest to wyzwanie, w którym możemy zatopić zęby jako inżynierowie i osobiście chcę dążyć nie tylko do osiągów, ale także do nowego uroku silnika spalinowego, którego świat jeszcze nie widział” — deklaruje Yamada.

Przeczytaj też:

Omega 1: całkowicie bezemisyjny silnik spalinowy. Najlepszy wynalazek ludzkości ostatnich lat?

To, w co on i jego koledzy inżynierowie wierzą, to potencjał silnika w pełni napędzanego wodorem. Współpracując ze swoją stopniowo rozwijającą się siecią partnerów, Yamada niewątpliwie czuje, że mają już rękę na klamce drzwi, za którymi ukryty jest pełen potencjał spalinowych silników napędzanych wodorem.

Musze przyznać, że entuzjazm japońskich inżynierów szybko się udziela. Tym bardziej, że elektryczne lobby właściwie już pogrzebało piękno z wiązane z dążeniem do mechanicznej doskonałości spalinowych napędów. Dzięki takim technologiom jest szansa, że motocykle przyszłości nie będą świszczeć, a zamiast statora i rotora, w ich ramach pracować będą nadal korbowody i tłoki. Osobiście bardzo trzymam za to kciuki i czekam na kolejne doniesienia z pola nierównej walki o mechaniczną przyszłość motoryzacji.

Piotr Ganczarski

Z wykształcenia inżynier mechaniki i budowy maszyn. Motocykle są jego życiowym przekleństwem i chorą miłością. Buduje, przerabia i remontuje jednoślady. Zarówno te nowsze, jak i starsze. Fan motoryzacji i podróżowania na różne sposoby. Oprócz tego lubi pohasać na rowerze i przeczytać dobrą książkę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button