Aktualnie czytasz:
Światła do jazdy dziennej (DRL) w motocyklu lub skuterze? Czy warto?

Na naszych drogach nie jest to częste zjawisko, jednak tego typu obserwacje zdarzają mi się osobiście. O co chodzi? O montowanie do motocykli i skuterów świateł do jazdy dziennej. Mijając człowieka jadącego swoim sprzętem z włączonym tylko takim oświetleniem, zacząłem się zastanawiać – po co?

Zanim odpaliłem komputer w poszukiwaniu świateł do jazdy dziennej, postanowiłem samodzielnie wymyślić zalety stosowania takich świateł w motocyklu. Nasuwa mi się oszczędność paliwa – bo przecież te ledowe bździdła nie obciążają tak alternatora jak zwykła, 55-watowa żarówka świateł mijania. Co jeszcze? To chyba tyle. Ile zatem można oszczędzić jeżdżąc maksymalnie kilka godzin dziennie na oświetleniu ledowym zamiast świateł mijania? Szczerze mówiąc na pewno niewiele, nie chce mi się nawet tego liczyć. Bardziej zastanawiam się co można stracić?

Przede wszystkim zdrowie i życie, gdyż motocykl, który jest dużo mniej widoczny od samochodu, podświetlony ledową listwą, w słonecznym świetle może być niezauważony przez kierowców aut.

 
Czytaj
REKLAMA

Poznaj Junaka M12 Vintage 125 na prawo jazdy B

Bądź oryginalny i wyróżnij się na drodze z Junakiem M12 Vintage 125. Niezawodny silnik z wtryskiem paliwa. Szprychowe, duże koła. System hamulcowy CBS. Do tego matowe malowanie i potężna doza komfortu zarówno podczas jazdy po mieście, jak również wszędzie tam, gdzie poniesie wzrok. Spełnij swoje marzenia o nowym Junaku. Już za 8 799 PLN.

Dowód rejestracyjny. Jeżeli zakupimy oświetlenie, które nie ma homologacji lub też zamontujemy je w miejscu, które jest odmienne od tego, które zalecają przepisy – panowie w białych czapkach mogą być nieubłagani. Nie każdy motocykl czy skuter według homologacji typu ma legalną możliwość zamontowania takich świateł.

Sprawność naszego pojazdu. Nieumiejętna ingerencja w instalację elektryczną pojazdu nie jest dla niego zdrowa (zakładam, że ktoś kto chce oszczędzić kilka złotych na paliwie, nie zapłaci profesjonaliście za montaż). Bardzo dużo modeli motocykli ma też niemalże fabrycznie problemy z alternatorami, regulatorami napięcia. Nie zaleca się dołączania dodatkowych odbiorników prądu (obciąża to alternator) czy też zmniejszania ich obciążeń (ma zły wpływ na regulator napięcia). Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że nadwyżka prądu dostarczanego z alternatora nie znika samoistnie, a musi być wyemitowana z ciepłem przez regulator napięcia. Zbyt małe zapotrzebowanie na prąd wytwarzany przez alternator może być przyczyną awarii regulatora napięcia. Bez tego elementu nie ma ładowania, a więc też nie ma jazdy…

 
Czytaj
REKLAMA

UNIWERSALNE KUFRY BOCZNE. KOMPLET ZA 529,00 zł. Darmowa wysyłka

Uniwersalne motocyklowe kufry boczne ADV wraz ze stelażami w zestawie. Wykonane z lekkiego, wytrzymałego i odpornego na uderzenia polipropylenu. Posiadają elementy odblaskowe. Zamykane na zamek. Dwa kluczyki w komplecie. Wysyłka w 24h.

A zalety? Może coś przeoczyłem… Wchodzę na popularny serwis aukcyjny. Są! „Światła do jazdy dziennej 4 LED” za jedyne 50 zł. I widzę też pięknie wymienione ich wszystkie zalety:

– mniejsze zużycie paliwa przez mniejsze obciążenie alternatora

– znikomy pobór prądu (to przecież to samo co wyżej)

– mniejsze obciążenie żarówek co zwiększa ich żywotność (tych wyłączonych)

– lepsza widoczność pojazdu – serio??

Teraz już wiem na 100%, że porównując zalety i wady, kompletnie nie opłaca się montować tego typu tanich zestawów. Jeżeli chcemy zamontować światła do jazdy dziennej, powinniśmy zakupić akcesoria dedykowane do naszego modelu motocykla. Jeżeli takich nie ma na rynku, to znaczy, że nasz pojazd powinien jeździć na światłach mijania i w nocy i w dzień.

Jedyny plus jaki znajduję w światłach dziennych, to używać ich nie wymiennie ze światłami mijania, ale jednocześnie. Jakie by nie były, na pewno polepszą widoczność naszego pojazdu. Jednak wydaje mi się, że poprawa nie byłaby na tyle duża, żeby ryzykować mandat, dowód rejestracyjny czy też problemy techniczne z motocyklem czy skuterem.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
40%
Interesujące
20%
heh...
20%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
20%
15 Komentarze
1 2
  • adamus
    11 sierpnia 2016 at 12:16

    Tak jak ktoś przede mną słusznie napisał… Światła do jazdy dziennej, odpowiedniej mocy (i jakości), zamontowane tak aby były widoczne sprawdzą się dużo lepiej w ciągu dnia niż światła mijania. Światła mijania to rodzaj „protezy” do jazdy w ciągu dnia, one mają oświetlać drogę po zmroku. A światła do jazdy dziennej to światła z założenia mające określać pozycję pojazdu. Niestety, dla motocykli nie homologowanych fabrycznie niestety nadal nie są dozwolone. Liczę, że to się niebawem zmieni…

  • Zdjęcie profilowe Evert
    15 września 2016 at 10:57

    Gwoli ścisłości, od 1 lipca 2016 r. światła do jazdy dziennej w motocyklach są już przewidziane przez polskie prawo. Więcej szczegółów na stronie 24-25 rozporządzenia zmieniającego:

    http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20160000858

    Plus jest taki, że DRL bez problemu mogą się palić z pozycyjnymi (przednimi i tylnymi lub tylko tylnymi), a nawet być zintegrowane z kierunkowskazami. W tym ostatnim przypadku lampa musiałby mieć stosowne oznaczenie homologacyjne (czyli RL dla dziennych oraz 1 lub 1a lub 1b dla kierunków), bo np. na „Alledrogo” już pojawiły się takie gadżety bez homologacji.
    Niestety, nie ma możliwości, żeby paliły się razem ze światłami mijania, co rozczaruje wielu miłośników „lightbarów”.

  • Zdjęcie profilowe maxell
    15 września 2016 at 10:39

    Montowanie świateł dziennych w motocyklach ma taki sam sens jak montowanie ich w samochodach. Jeśli fabryka pojazd wyposażyła to ok, wtedy ma to ręce i nogi i wygląda jakoś. Ale montowanie jakichś festyniarskich ledów jakie montują w samochodach to po prostu wiocha i tyle. Tak samo jak jazda na przeciwmgielnych udających dzienne. Niestety nie każdy potrafi właściwie dobrać odpowiednio pasujące oświetlenie.

  • Lipen
    24 sierpnia 2018 at 08:13

    Światła drogowe są do oświetlania drogi,a dzienne ledowe do zaznaczania pozycji pojazdu i dobre ledy są tak samo,a nawet i lepiej widoczne niż zwykłe światła.Ponieważ pan redaktor tendencyjnie nie zauważa korzyści DRL to powiem,że paląć non stop zwykłe światła (często w 30 stopniowym upale latem) szybko przepalimy żarówki i może ich zabraknąć po zmroku.I co wtedy?Doświetlaliśmy dzielnie słońce w dzień,a w nocy kiedy rzeczywiście potrzeba oświetlenia to go zabrakło.Proszę włączyć myślenie, być obiektywnym i przedstawić wszystkie wady i zalety,a nie pisać tendencyjne artykuły.

  • Jarek
    3 listopada 2018 at 10:27

    Następnym razem kolega piszący artykuł niech trochę dłużej się zastanowi przed wydawaniem osądów. Homologowane światła do jazdy dziennej zwykle sa lepiej widoczne niż światła mijania. Druga sprawa to wypalanie się reflektorów, a to wpływa już bezpośrednio na bezpieczeństwo jazdy w nocy. Niech kolega sobie przypomni te wszystkie zawalidrogi które nocą jadą 50km/h. Większość z nich tak jedzie ponieważ nic nie widzi z powodu wypalonych odblasków reflektorów. W starszych pojazdach gdy nie ma łatwego dostępu do części zamiennych światła DRL sprawiają że reflektory do użytku nocnego posłużą znacznie dłużej.