Skrót IFA przed nazwą motocykla MZ ETZ 250 i innych motocykli z DDR. Wiesz co oznacza? Tłumaczymy!

Motocykle IFA MZ ETZ 250. Dlaczego IFA, co oznacza, jaka jest historia?

W skrócie
  • Historia motocykli MZ ETZ 250 jest bujna, a wszystko rozpoczyna się w roku 1906, w zakładach duńskiego przedsiębiorcy, Jorgena Skafte Rasmussena
  • Zakłady Rasmussen & Ernst początkowo wytwarzają komponenty do maszyn parowanych, a w krótce rozpoczynają produkcję niewielkich silników dwusuwowych. Silniki mają napędzać dziecięce samochodziki!
  • Wkrótce zakłady Rasmussen & Ernst stają się marką DKW i odnoszą niesamowity sukces. DKW w ciągu zaledwie paru lat staje się największym producentem motocykli świata!
  • IFA to skrót od Industrieverband Fahrzeugbau, a więc Zjednoczenie Przemysłowe Zakładów Budowy Pojazdów. IFA była po prostu zjednoczeniem przedsiębiorstw, które zajmowały się produkcją pojazdów najróżniejszych marek.
  • Więcej niesamowitych historii motocyklowych znajdziesz na naszej stronie głównej, jednoslad.pl!

Świat pełny jest skrótów towarzyszących nam każdego dnia. Do wielu przyzwyczailiśmy się i nie zwracamy na nie uwagi, mimo że tak naprawdę nie wiemy co oznaczają. Tym razem drapiemy się po głowie i rozszyfrowujemy kultowy napis "IFA", który towarzyszył motocyklom MZ ETZ 250, 150, 125 i wielu innym produkcjom z NRD.

Każdy z nas pewnie pamięta, lub chociaż kojarzy osobę, która jeździła motocyklem z logo MZ na zbiorniku. Za sprawą świetnych osiągów i niezwykłej wytrzymałości motocykle te zaskarbiły sobie fanów nie tylko w byłej Niemieckiej Republice Demokratycznej, ale przede wszystkim zrobiły ogromną karierę w naszym kraju. O Kultowej Emzetce marzył każdy, ale niewielu mogło się nią pochwalić. Przynajmniej w pierwszych latach produkcji. Motocykle te rozchodziły się na pniu, a pod "salonami" sprzedaży trwały prawdziwe batalie o to, kto kupi nowy motocykl. Trzeba było wykazać się sporym sprytem lub po prostu mieć mocne koneksje, aby stać się właścicielem motocykla ETZ 250.

Skoro MZ ETZ 250, to dlaczego IFA?

Tak czy inaczej szczęśliwy posiadacz motocykla MZ, mógł legitymować swój sprzęt pełną nazwą lub skrótem, z czego korzystano nader często. Emzetka, Etka, 250-tka, Etezetka, ale już prawie nigdy IFA, chociaż logo to znajdowało się w najbardziej eksponowanym miejscu motocykla, czyli na zbiorniku (tuż obok napisu MZ). Skoro w pełna nazwa motocykla to np. MZ ETZ 250, to dlaczego zarówno na silniku oraz zbiorniku paliwa i jeszcze kilku innych elementach znajduje się napis IFA?

MZ ETZ 250 IFA

REKLAMA

Zontes U1 125: Poczuj wszechstronność i moc

Poznaj nowy Zontes U1 125 z najbogatszym wyposażeniem w klasie. Odkryj moc systemu oświetlenia full LED. Poczuj osiągi silnika 14.6 KM. Doceń niesamowitą wszechstronność. Przyjrzyj się z bliska każdemu detalowi.

Aby dokładnie wyjaśnić dlaczego na motocyklach MZ znalazł się skrót IFA, należy najpierw przybliżyć historię zakładów produkujących te motocykle. Wszystko zaczęło się w roku 1906 od uruchomienia zakładów Rasmussen & Ernst, należących do duńskiego przedsiębiorcy Jorgena Skafte Rasmussena. W tamtych czasach dosyć mocno eksperymentowano i próbowano najbardziej szalonych wizji pojazdów spalinowych. Zakłady Rasmussena eksperymentowały z maszynami parowymi. Najpierw tworzyły podzespoły potrzebne do budowy maszyn parowych, a po dziesięciu latach od rozpoczęcia swojej działalności zakłady mogły pochwalić się pojazdem własnej produkcji - samochodem parowym. Szczęśliwie dla historii motocyklizmu samochód okazał się totalną klapą, a Rasmussen & Ernst postanowili wykonać swoisty fikołek biznesowy i zmienić całkowicie charakter swojej działalności. Od teraz zakłady Rasmussena produkowały motocykle.

Wojna jak zwykle była bodźcem do działania

W roku 1914 wybuchła I wojna światowa, która sprawiła, że w Europie całkowicie zmienił się nie tylko ład terytorialny, ale przede wszystkim nastawienie do produkcji. W czasie wojny zakłady Rasmussena tak jak wielu innych przedsiębiorców w pewien sposób przymuszone były do zmiany wytwarzanego asortymentu i zajmowały się po prostu produkcją zbrojeniową. Dla wielu firm byłby to niezły kopniak rozwojowy, z tym że Niemcy wojnę przegrali, a po kapitulacji za sprawą Traktatu Wersalskiego w kraju nad Renem nie działo się zbyt dobrze, ale to już temat na odrębną opowieść (zdecydowanie mniej motocyklową).

Finalnie jednak zakłady Rasmussena, aby odzyskać stabilizację finansową zaczęły produkować niewielkie silniki dwusuwowe, które trafiały do... zabawek! Tak, pierwsze silniki napędzały autka dla dzieciaków! Następnie zakłady rozpoczęły produkcję silników, montowanych do rowerów, a producent zmienił nazwę na Zschopauer Motorenwerke J.S. Rasmussen. To w tych czasach powstał silnik, który już nie tylko miał być ulgą dla rowerzystów, ale przede wszystkim wielką nadzieją dla bardzo ekskluzywnych, ale jak się później okazało potrzebnych światu motocykli. Nowy piec nosił nazwę "Das Kleine Wunder", w skrócie DKW. Jesteśmy blisko IFY!

Co ma Audi do DKW?

W gwoli ścisłości musimy wytłumaczyć jedną rzecz: dużo bardziej prawdopodobny jest fakt, że nazwa DKW wzięła się od nazwy "Dampfkraftwagen", czyli samochodów parowy. To był dopiero początek niesamowitej historii. W ciągu pierwszych lat produkcji DKW rozwija się w niesamowitym tempie, odnosi również spektakularne sukcesy w sporcie co dodatkowo wzmacnia sprzedaż. W ciągu pierwszych dwóch lat produkcji producent sprzedaje 50 tysięcy motocykli. Druga połowa lat dwudziestych jest swoistym kamieniem milowym nie tylko dla DKW, ale jak się później okazało dla całego motocyklowego świata: w 1926 DKW usprawnia swoją produkcje wprowadzając system taśm montażowych, a w roku 1928 akcje firmy przejmuje AUDI Zwickau S.A.

MZ ETZ 250 na torze. Wyzwanie Motul. Klasyczne motocykle

Przeczytaj również:

Motocykle MZ ETZ 250/251 i nie tylko: W Zschopau produkowali najlepsze motocykle świata!

Producent motocykli zatrudnia już 2.5 tysiąca pracowników i rocznie produkuje 45 tysięcy motocykli, co sprawia, że jest największym producentem motocykli na świecie. Oprócz olbrzymiego wolumenu produkcyjnego, Niemcy mogą się pochwalić się niską awaryjnością i naprawdę świetną opinią. DKW radzi sobie nawet w obliczu kryzysu, który rozpoczyna się w latach trzydziestych. Dokładnie w roku 1932 niemiecki producent łączy siły z innymi producentami z Niemiec i wchodzi w skład Auto Union, a wszystko to pod logiem czterech kół splecionych razem - to dzisiaj logo Audi. Każde koło reprezentuje jednego producenta. To może oznaczać tylko sukces? Mogłoby, gdyby tylko Zschopau leżało w innym miejscu świata...

W olbrzymim skrócie telegraficznym: po II wojnie światowej zakłady w Zschopau trafiają w ręce komunistów - fabryka znajduje się w NRD. Szybko marka DKW zostaje wymazana (chociaż historia jest bardziej złożona), a nazwę zakładów komunistyczne władze zmieniają na IFA (Industrieverband Fahrzeugbau). Auto Union zawija się z komunistycznego statku, który i tak w końcu pójdzie na dno, a w Zschopau rozpoczyna się produkcja motocykla BK350.

MZ ETZ 250 IFA

Co się dzieje z marką DKW? Auto Union, które ma prawa do nazwy łączy się z NSU, a w roku 1985 Audi NSU Autu Union staje się Audi AG i to tak naprawdę koniec historii DKW. Lata mijają, mija również nastawienie władz do zakładów, które po raz kolejny zmieniają nazwę. Od teraz to Motorradwerk Zschopau i to właśnie od tej niemożliwej do zapamiętania nazwy pochodzi skrót MZ

No to IFA. Skąd się wziął ten napis?

IFA to nic innego jak skrót od Industrieverband Fahrzeugbau. Przydługie słowa możemy przetłumaczyć jako Zjednoczenie Przemysłowe Zakładów Budowy Pojazdów. IFA była państwowym konglomeratem produkującym różnego rodzaju pojazdy na terenie NRD. Oznacza to, że napis IFA trafiał nie tylko na zbiorniki i silniki motocykli MZ, ale również rowery, samochody, dostawczaki czy ciężarówki. Wśród marek będących w zjednoczeniu przedsiębiorstw IFA mogliśmy znaleźć takie legendy jak: wcześniej wspomniana MZ, ale i Wartburg, Trabant, Barkas, Simson czy nawet Robur. Pewnie każdy z Was kojarzy produkty wytwarzane w Polsce z napisem Predom? Sytuacja chociaż była nieco inna to możemy znaleźć w niej wiele analogii.

Przeczytaj również:

Predom - Dezamet. Skąd taki napis na silnikach motocykli WSK i Romet?

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button