Almot: Nowy Junak RS 125 PRO już w salonach. Zwiększono osiągi i poprawiono brzmienie

Popularny model marki Junak – RS 125 doczekał się kolejnej odmiany, znakowanej jako Pro. Motocykl trafił już do salonów i jest oferowany równolegle ze standardowym RS-em.

Najistotniejszą cechą odmiany PRO jest zwiększona o ponad 2 konie mechaniczne moc jednostki napędowej. Według Almotu całkowicie przeprojektowano serce motocykla, wyposażając go w układ chłodzenia cieczą. Skuteczne odprowadzanie ciepła dało konstruktorom możliwość podniesienia osiągów o ponad 20%. W przypadku tak lekkiego (ważącego zaledwie 130 kg) motocykla różnica jest znacząca. To zdecydowanie jeden z najbardziej dynamicznych jednośladów w tym segmencie cenowym, do którego prowadzenia wystarczy jedynie prawo jazdy kategorii B – przyznaje Junak w przesłanym komunikacie.

Drugą istotną zmianą jest zastosowanie tylnego hamulca tarczowego. To konsekwencja znaczącej poprawy osiągów Junaka RS 125 PRO. Hydrauliczny układ na tylnej osi gwarantuje jeszcze krótszą drogę hamowania i zwiększone poczucie bezpieczeństwa w każdych warunkach.

Najważniejszą cechą serii RS jest jakość, niezawodność oraz przyjemność z prowadzania tego motocykla. Przy tym nie zapomniano o bogatym wyposażeniu standardowym, które oferuje światła LED oraz elektroniczną deskę rozdzielczą.

Nowy  Junak RS 125 PRO jest już dostępny w salonach sprzedaży na terenie Polski, w sugerowanej cenie detalicznej 8499 PLN.

Bądź zawsze na bieżąco dzięki Jednoślad.pl News

Czytaj dalej

Ania Grzelak

Kobieta o nietypowej pasji. Mając trzynastkę na karku jeździła klasycznym Simsonem. W wieku 18 lat kupiła pierwsze 650 ccm. Jej garaż to cały przekrój segmentów od małego skutera, przez maxi Burgman po klasycznego nakeda.

Inne publikacje na ten temat:

25 opinii

  1. Osobiście, też bym wolał dołożyć do Hondy, czy Yamahy, ewentualnie w tej samej cenie nabyć używkę w idealnym stanie. A chłodzenie cieczą w typowym chińczyku nie uważam za wielką zaletę. To zawsze większe prawdopodobieństwo usterki – pompa, termostat, uszczelka pod głowicą, chłodnica, itp.

  2. Ja też wole za 8 tysi kupić używke ale z wyższej półki albo dołożyć i kupić lepszą nówkę.
    Tylko że żeby dołożyć to trzeba mieć a żeby wybrać używkę to trzeba mieć dużo czasu i znać się na rzeczy i najlepiej dobre dojście albo niesamowite szczęście. Podjąć ryzyko. Znam takich co im się to wyszło na dobre i takich co kupili skarbonki mimo pozorów stanu idealnego.

  3. robbo2k: za 9500 ani jednego ani drugiego nie kupisz, raczej jeszcze min. 500 trzeba dołożyć zarówno do Hondy jak i Yamy

  4. Nie rozumiem cen chińczyków od Junaka. Przecież jak dołożą do tego CBS i wtrysk to dojdą do ceny markowych Japończyków. Kupowanie gaźnikowca 125cm z chińskim silnikiem od importera za 8,5tys to jest absurdalne. Dotyczy to też skuterów.

    Jas: nawet jeśli 1500zł trzeba dołożyć to jednak Honda ma wtrysk i cała te elektronikę. Zapewne okres miedzy przeglądowy jest dluższy.

  5. Warto uwzględnić, że w Polsce nie zarabia się dobrze. Więc oferta tego samego produktu przeliczona na ojro dla np. Niemca, będzie bardzo atrakcyjna cenowo.

  6. Miałem na myśli siłę nabywczą. Tak czy inaczej, produkcje z Dalekiego Wschodu to już nie tylko tandeta. Aczkolwiek dalej bazują na prostych archaicznych (gaźnik) rozwiązaniach. I raczej prędko się to nie zmieni. Takie konstrukcje można naprawiać bez specjalistycznego sprzętu i to jest argument nie do przebicia.

  7. Plus markowe klepią gdzie się da (Indie, Chiny, Tajlandia) i ceny zaczynają być interesujące… W każdym razie człowiek zaczyna się zastanawiać, czy może jednak nie dołożyć paru groszy.
    Co tu dużo mówić, wystarczy poczytać wpisy kolegi od RCRa. Może by się człowiek i skusił na takiego Classica 400, ale… no właśnie. Serwis gwarancyjny. To może jednak lepiej suzuki jakieś, albo hondę… używaną.

  8. Cena za chińczyka 125cm to 3500-7000zł powyżej brałbym już \”markowy\”. Tak naprawdę to mit tanich chińczyków nie wynika z taniej sily roboczej a z mizernej jakości. Chińczyk może zrobić zarówno HiPhona, Samososunga jak i solidne Huawei, Lenovo, Xiaomi ale to kosztuje … bo materiały . bo kontrola jakosci. Dlatego nie akceptuje 125cm2 na gazniku Junaka za 8500, czy Rometa za 8500. Bo te 10-20% taniej potem wyłazi. Serwis po roku nie ma czesci bo model byl tymczasowy, serwis i magazyn czesci nie istnieje itd. Jakość ciagle jednak marna

  9. Na szczęście są takie marki jak Kymco, Sym, Hyosung, gdzie płaci się za produkt z bardzo dobrym stosunkiem cena/jakość. Z drugiej strony Junak rs 125 w zeszłym roku był zdecydowanie najlepiej wykonanym motocyklem tej marki (opinia dealera), więc pro może był całkiem ok. Z typowych chińczyków fajny jest Benda street 125 – kawał porządnego motocykla z zawieszeniem up-side-down, chłodzenie cieczą i niezłą skrzynia biegów.
    W klasie 125 moim zdaniem najlepiej prezentuje się pod kątem ceny/jakości Hyosung gt 125. Tyle, że zarówno benda jak i hyosung kosztują powyżej 10k PLN. Honda CBF 125 jak i YBR 125 to konstrukcje markowe ale low cost i zbyt wiele nie można od nich oczekiwać.

  10. Zarówno Hyo jak i Sym i \”czasami\” Kymco to są solidne pojazdy które musza być trochę tańsze niż taka Honda czy Yamaha bo sa mniej rozpoznawalne. Jak komuś nie zależy na \”japońskim napisie na baku\” to dobra oferta. Ale to jest tez argument iż Junak, Romet czy Zipp stanowczo za duzo sobie życzą za swoje chińskie zabawki. Hyosung GT 125 jak na ciezki 15KM motocykl i tak kosztuje 25% mniej od porównywalnego japonca.

  11. Oraz SYM Wolf SB125N i o przeszło 2 tysiące droższa wersja na wtrysku SYM Wolf SB125Ni. Obie wersje w promocji. Również fajny motocykl występujący również w wersji 250, więc rama i zawias z zapasem wystarcza. Silnik 125 ma wałek wyrównoważający, prawie 11 KM i wtrysk lub gaźnik do wyboru.

  12. Ja nie rozumiem Waszej krytyki na markę „Junak” wiadomo, że to chińczyk. Ale nie uważam, aby ich jakość bardzo różniła się od SYM, Kymco, hyousung.
    Wszystkie te Sym, kymco, hyousung też są na gaźniku.
    Może i jestem laikiem w sprawie motocykli, ale napiszę własną subiektywną opinię.
    Ja czekałem od 2 lat na Junaka EVO i jeździłem prawie na wszystkie targi motocyklowe, przez ten czas przyjrzałem się prawie wszystkim motocyklom 125.
    Na EVO się nie doczekałem i po przeczytaniu dużej ilości opinii jak i po obejrzeniu recenzji (motobanda, jednoślad) odnośnie RS125, zdecydowałem się właśnie na wersję PRO (po jeździe próbnej na RS) ,ze względu na chłodzenie i tarczę z tyłu, co było wspomniane w recenzji, że to bolączka podstawowej wersji, iż tylne hamulce są trochę za słabe.
    Z tego co wiem to RS jest produkowany przez firmę jianshe, która współpracuje z yamahą. Gaźnik w RS i wersji PRO to chyba gaźnik mikuni.
    Po Junaku widać, że to już inna jakość.
    Wersja RS w zeszłym roku była hitem sprzedażowym, bo inne modele Junka można jeszcze kupić z rocznika 2015, a wersja RS to może jakieś pojedyncze sztuki w całej Polsce.
    Każdy kupuje to co mu się podoba i na co go stać. Do ceny motocykla należy jeszcze doliczyć inne opłaty- ubezpieczenie i jak w moim przypadku ciuchy, buty i lepszy kask. Co daje i tak kwotę blisko 11 tys zł za wersję PRO.
    Czyli tyle co koszt samej yamahy. Gdybym miał pieniądze to może też bym kupił sobie yamahę MT125.
    Można porównać Romety RX za 4000 i Z-one, że to tania chińszczyzna po samej jakości i spasowaniu plastików, ale z kolei Romet RCR to już lepsza propozycja, bo i jakość wykonania jest inna. I z tego co widziałem to do złudzenia przypomina Bendę Fun 2. Co do Bendy też ją oglądałem w wersji street na targach i za kwotę 10 500 to bym jej nie kupił.

  13. Witam, również zachęcam do kupienia RSa, niezależnie czy zdecydujemy się na zwykłą wersję czy na wersję PRO możemy oczekiwać precyzyjnie i płynnie działającej skrzyni biegów, dobrego hamulca przedniego oraz wygodnej pozycji za kierownicą.

    Jeśli chodzi o prędkość maksymalną to zależnie od gabarytów kierowcy i konkretnego egzemplarza to prędkość waha się od 95 do 115 km/h.

    Wszelkich zainteresowanych kupnem motocykla zapraszam do Salonu Wzorcowego Junaka w Pruszkowie, w salonie jest możliwość wypożyczenia RSa 125 przed zakupem i przetestowania go, sami możecie sprawdzić czy jest wygodny i jak spisuje się w ruchu miejskim.

    Na ten moment w salonie w Pruszkowie jest promocja na zwykłe RSy z tego roku (są we wszystkich malowaniach) oraz są jeszcze RSy PRO we wszystkich dostępnych malowaniach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button