Aktualnie czytasz:
Ostrzeganie przed policją: Nie migaj, bo nie wiesz, kogo ostrzegasz
14

„Nie ostrzegaj, bo nie wiesz, kogo ostrzegasz” – to nowa kampania, którą zorganizowała Komenda Powiatowa Policji w Żywcu. Akcja ta ma na celu poprawę bezpieczeństwa w na drogach, choć ma również szerokie grono przeciwników.

Kampania ma na celu zachęcenie kierowców do zaprzestania stosowania świateł drogowych celem ostrzegania innych kierowców o kontrolach policyjnych. To dość częste zjawisko na naszych drogach, jednak czy jest słuszne.

Argumentem drogówki są nietrzeźwi kierowcy oraz złodzieje – to oni w głównej mierze są wymieniani w filmie jako największe zagrożenie na porządku publicznego. Poprzez ostrzeżenie jednego z nich w pewnym sensie dajemy im ochronę przed konsekwencjami swoich czynów, których początkiem może stać się spotkanie z Policją.

 
Czytaj
REKLAMA

Barton daje 400 zł do wykorzystania na akcesoria

Kup motocykl Barton Cafe Racer lub Barton Travel, zarejestruj zakup i skonfiguruj dla siebie pakiet dodatków o wartości 400 zł gratis.

Przeciwnicy mówią o innym celu stróżów prawa – zwiększeniu liczby wystawianych mandatów za przekroczenie prędkości.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
100%
14 Komentarze
1 2
  • Zdjęcie profilowe
    1 października 2014 at 08:14

    Miałem jedną podbramkową sytuację, kiedy na początku koncertu wypiłem dwa drinki i wracałem skuterem po 5 godzinach. Czułem się dobrze, poza tym nie chciało mi się wracać z buta. Zatrzymali mnie tajniacy, wydmuchałem 0,0. Byłem siebie pewien, ale mimo tego teraz jestem konsekwentny – piłem nie jadę. Pytanie ile trzeba wypić dzień wcześniej, żeby trzymało następnego dnia? Wystarczyło wyjechać trochę później lub nie brać auta, o zakupie alkomatu nie wspominając. Poza tym zakłamujesz rzeczywistość, bo średnia w europie nie wynosi 0,5 promila. Kilka krajów ma bezwzględny zakaz jazdy po alkoholu.

  • Zdjęcie profilowe
    1 października 2014 at 08:16

    Miro napisał:

    maxell czytaj ze zrozumieniem, nie pochwalam wypicia małej ilości alkoholu i zaraz wskakiwać za kierownicę, pisałem o przypadkach gdy ktoś nieco zabalował dzień wcześniej i z rana czuje się trzeźwo, nawet nie podejrzewając, że może mieć przekroczone 0,2 promila, to jest możliwe właśnie dlatego, że 0,2 to bardzo niski wynik.

    lucek71 do tego nie trzeba być pijakiem nawet umiarkowanym, chyba że sam nigdy nic wyskokowego nie pijesz to pewnie tak postrzegasz wszystkich cokolwiek popijających od czasu do czasu. Ale przyjmuję to jako żart 🙂

    Nie bronię pijanych kierowców i jestem przeciwny wyrokom w zawieszeniu, powinien taki kiblować i basta, ale nie taki co ma poniżej 0,5 promila…

    Gdyby to zależało ode mnie norma była by 0.00.
    Każdy jadący po alkoholu, prochach czy innych psychotropach/ogłupiaczach powinien od razu tracić prawko.

  • Zdjęcie profilowe Wombat
    1 października 2014 at 09:06

    Pytanie ile trzeba wypić wcześniej żeby trzymało następnego dnia niestety nie jest proste i zależy od masy czynników:
    – masy, rodzaju alko, zakąsek (ilość i rodzaj), tempa picia, tego czy pijesz pierwszy raz po tygodniu czy przedwczoraj też robiłeś 3 piffka i wczoraj \”dolewasz\” no i cech osobniczych typu prędkość metabolizmu.. itd
    Teoretycznie 3 piwa 0.5 wypite miedzy godz. 20 a 22.30 oznacza że za fajerę nie należy wsiadać przed godz. 9-10 dnia następnego. Te 10-12h jest potrzebne. Ale 4 piwa albo 3 piwa i lufa i sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
    .
    Poza tym u nas ludzie wsiadają Z PEŁNĄ ŚWIADOMOŚCIĄ tego że nie powinni. I bez alkomatu i normy 0,2 czy 0,5 wiedzą że nie mogą.
    U mnie policjanty potrafią zrobić Trzeźwą Niedziele czyli na końcu długiej prostej stoi na bombach radiowóz tak koło 8 rano i łapie na wyrywki klientów.
    Ilu ja widziałem już zawracających jak tylko zobaczyli koguty…i przecież to niemożliwie żeby wszyscy czegoś zapomnieli z domu i własnie tam musieli się wrócić 🙂

  • Zdjęcie profilowe H2SO4
    1 października 2014 at 17:24

    Gdyby, gdyby, gdyby. Fajne słowo dla tych wszystkich emerytów co to już ośrodka opieki jakiegoś teraz szukają, bo dzieci mają ich zwyczajnie dość i nie chcą się zajmować prykami żyjącymi nadal swoją ówczesną przeszłością.

    http://www.ceneo.pl/16755792

    ELEKTROCHEMICZNY, a to znaczy, że np. dmuchanie po fajach tytoniowych jest mu zupełnie jakby obojętne. TYTONIOWYCH. ONLY.

    Chwilami to was wszystkich tutaj nawet zupełnie jednak nie rozumiem (czytaj. taki ewenement dla mnie to jest, bo ja zazwyczaj wiele rzeczy jednak dostrzegam). A jednak chyba nie.
    Pipidówa w Pcimowiu Dolnym to nie Wa-wa jednak. Szacunek zatem tutaj. Pełną nawet gębą.
    Trzeba mi się nadal kształcić w temacie… socjologii, psychologii i eufrenii nawet, bo podobno nadal… najlepsze kasztany są na placu pigalle.

    Maksiu, a co tam ciekawego słychać u tych twoich nowych przyjaciół? Rękę już ci podają? I piszą ci nawet posty na PW. Rewela. Tylko się z tego cieszyć. I ja się nawet jakby cieszę. Tak trzymaj. Będziesz tam wreszcie kimś. Chyba, że jednak może i nie. Pożyjemy to zobaczymy.

    Też będę teraz walił wszystko z małej już tylko litery, bo mam taki zwykły przesyt informacyjny i olewam swój firnament sumienia i tych dobrych onegdaj obyczajów piśmiennictwa bardzo jakby polskiego też olewam. Po całości nawet. I jest mnie tutaj nadal bardzo zajefajnie. Zali wżdy.